Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Myślałem, że coś nas łączy..

Polecane posty

Gość gość

Ale się pomyliłem. Chciałaś mnie tylko zaliczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na podstawie czego ten wniosek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam powody żeby tak sądzić. Jak się okazuje kobiety też myślą czasem jedynie narzadami, nie tylko faceci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
w przeliczeniu, kto myśli częściej narządami, to jednak faceci są na prowadzeniu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dała ci to jasno do zrozumienia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:35 Bo tak natura skonstruowala facetów by ludzkość nie wyginela. Natomiast kobiecie nie przystoi. Bawić się facetem tylko by wyruuchać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skad pewność że to tylko pożądanie? Hm? może jest inaczej niż zdążyłeś pomyśleć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:39 Że chce mnie zerżnąć? Bardzo jasno. Nigdy tak napalonej baby nie widziałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego nie skorzystałes? Była atrakcyjna chociaż?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:43 Atrakcyjna? Boska była. Nie skorzystalem bo wiedziałem jak się to skończy. Jeszcze pod koniec znajomości próbowała mnie zaciągnąć ostatni raz, ale jako że wcześniej bardzo źle mnie dwukrotnie potraktowała to się jej nie oddalem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba było potrenować z Nią w łóżku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cześć. Możemy pogadać.? Ja zachowałam się tak ..podobnie. Nie wiem jak się odnaleźć w tej sytuacji. Nie chciałam ale stało się. .ja się zakochałam. A on ma mnie gdzieś. Została tylko nadzieja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Bo tak natura skonstruowala facetów by ludzkość nie wyginela. Natomiast kobiecie nie przystoi. Bawić się facetem tylko by wyruuchać?" - widać nauki pua ukończone. debilne myślenie o tej "ludzkości" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14:52 Co znaczy podobnie, tak jak ona? 14:52 Nie frajer, a mam swój honor po prostu. Wszystko było na dobrej drodze, ona schrzaniła, to niech żałuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podobnie tzn.. od początku tej znajomości ( no prawie ) Wiedziałam że nic z tej znajomości być nie może ( zajęty) A Chemia była ogromna. . Pomyślałam ? Nie wiem co dokładnie na tamten moment mną kierowało, po prostu bardzo go pragnelam. I tylko tyle "mógłby " mi dać. Niestety ta znajomość zmieniła charakter na bardzo kolezenski z dystansem. Co teraz już rozumiem, ale nie mam już tyle odwagi żeby to spróbować odkręcić, powód ? Bardzo oczywisty Zakochałam się i jestem inna niż na początku z drugiej strony, trochę się wstydzę swojego zachowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co o niej myślisz? Jak dzisiaj wygląda ta znajomość?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przecież czekam, kotek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
18:09 Na co czekasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na mnie :) czekasz? ta on innego kota "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co myslales? Pewnie, ze chciałam cie wykorzystać kotek;-) ja tez potrzeby mam, ostatnio ogromne i jestem strasznie napalona na Ciebie;-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wariatka 28
Ja kocham seks i jeśli tylko zaczynam czuć miętę i zakochiwać się ( co rzadko ma miejsce) mam ochotę na namiętność. To cudowny element bliskości dwojga ludzi. Co w tym złego? Jestem ciekawa i pragnę jego ciała jak i miliona innych spraw z nim związanych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorze, zaglądasz tu jeszcze? ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Odłączył się chyba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×