Gość gość Napisano Październik 29, 2015 witam, byłem z dziewczyną ponad 2 lata, srednio nam sie układało. Z mojego powodu, bylem czasami agresywny, wyzywałem i wogóle chore akcje. Mielismy razem wyjechac zagranice. Ona jednak znalazla sobie prace na sezon a ja wyjechałem na 4 miesiace. Przez 3 miesiace dzwonilismy do siebie i ona chciała zebym jej załatwił prace pod koniec sierpnia i że chce przyjechac. Pokłocilismy sie jakos wtedy bo niby znalazla sobie kogos i kontakt sie na dwa tygodnie urwał. Ja wrociłem do Polski, nie odzywałem sie do niej. Pisała mi na fb ze czemu wylaczylem telefon zagraniczny, odpisałem jakiegos emotkionka i siedziałem w PL na dupie. Jakos po miesiacu ona zorientowala sie ze jestem w domu, przyjechala. Piwko piwko no i sexik. Moglem przeciez miesiac temu zadzwonic ze wrocilem ale nie chciałem. Po sexiku, ona mowi ze kogos poznała w sezonie i jest z nim i wyjezdza jakies 500km stad. Myslalem ze sobie jaja robi. Dopiero po paru dniach zjazyłem ze to prawda co badz ale pewny na 100% nie jestem. Ciekawi mnie tylko po co ona do mnie wrociła na ten jeden dzien i mowi ze to juz ostatni raz i wyjezdza i nigdy nie przyjdzie i sie niby nie zobaczymy. Wk****enie osiagnelo limit raczej psychopaty, dalem jej anons ze poszukuje ogiera ze zdjeciem i numerem telefonu. Tydzien minoł a ja przez ten czas szukałem jej i chciałem z***bac jej liscia. No nie moglem znalesc a wczoraj mowie nie bede szukał, zadzwonie. Spotkałem sie z nia, po chwili chciałem z jej telefonu zadzwonic do tego chloapaka zeby dal sobie spokój z nia, nie liczylem ze ona wroci do mnie, chcialem sie zemscic tylko ze ja wyjechalem zagranice i chcialem jej pomoc a za to dostałem kopa na ryj tzw. telefon trzymala w kieszeni, rozerwalem jej kurtke i wyj***lem liscia na ulicy az mnie reka zabolala. Nie umiem panowac nad soba, nie panuje nad emocjami. No i ona poszla na policje. Przeprosilem ja, zyczylem powodzenia i wyslalem 300zl za kurtke. Smsow tez nasłałem nie za ciekawych z tydzien temu po tym sexie i dzwoniłem parenascie razy wczoraj jak uciekła. Stalker psychopata k***a jego mać :D i wez chcij tu dzis komus pomóć. pozdrawiam Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach