Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

On, ja i jego była...

Polecane posty

Gość gość

Więc cóż, od kilku tygodni spotykam się z facetem - jak na razie jest cudownie. Znaliśmy się z widzenia, pracowaliśmy w jednej firmie (on na wyższym stanowisku, ale nie jesteśmy w relacji podwładny-przełożona), pewnego dnia zostaliśmy skierowani do jednego projektu, i zaskoczyło - randki, spotkania, wyjazdy, kino, spacery, wiecie, te wszystkie bajery na początku związku. Kiedy wpadliśmy na jego znajomych, przedstawił mnie jako swoją dziewczynę. Dogadujemy się naprawdę dobrze, pomimo różnicy wieku (jest ode mnie straszy 12 lat), i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Jest tylko jedno ale - jego była, nazwijmy ją Julia. Byli razem około trzy lata, zerwali z jej winy (zdradziła go), było głośno o tym w całej firmie. On twierdzi, że nawet bez tego by zerwali, bo od dawna się między nimi nie układało. Około dwa tygodnie temu Julia zaczęła pisać do niego, kontaktować się wszelkimi możliwymi sposobami, błagając o spotkanie - była nawet w firmie, ale on miał akurat spotkanie. Ogólnie przeprasza, błaga i nie może bez niego żyć, a ja jestem puszczalską małolatą, która kradnie cudzych narzeczonych i rozbija najszczęśliwsze związki (nie, nie byli zaręczeni). Widziałam już kilka krzywych spojrzeń na korytarzu czy podczas przerwy w pracy - od bliższych znajomych wiem, że wszystkim opowiada o jej wersji zdarzeń. Jako argument podaje też swoje dziecko, które ma innego ojca i praktycznie jest wychowywany przez dziadków - on widział go praktycznie kilka razy. Tu rodzi się pytanie: przeczekać, zdobyć jej numer i rozmówić się z nią raz a porządnie? On już z nią rozmawiał, jasno tłumacząc, że nie ma szans, żeby do siebie wrócili, i uspokaja mnie, mówiąc o skłonnościach do przesady i dramtyzowania Julii. Tylko zaczyna mnie to już męczyć... Co byście zrobiły w mojej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tu rodzi się pytanie: przeczekać, zdobyć jej numer i rozmówić się z nią raz a porządnie? x a z jakiej racji masz się z nią kontaktować, nawet jakbyś była z nim w powaznym związku, a nie jesteś, to nadal byłaby jego była, jego sprawa i on ewentualnie ma z niż cokolwiek załatwiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:D O tak! Rozmów się z nią, na pewno się baaardzo przejmie :D Jak chcesz się ośmieszyć to dzwoń!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
chodzi o to, że głównie ja jestem szkalowana pomówieniami o bycie jego utrzymanką, wykorzystywaniem związku do kariery itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i co z tego? niech sobie gada, sprawę powinien załatwić facet i już, nie sądzę zresztą żeby rozmowa z nim spowodowała że nagle przestanie to robić, nie baw się w dementowanie plotek bo to tylko pogorszy sprawe i da jej satysfakcję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×