Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

olivia95

Jak przekonać faceta do MINETKI i do DŁUŻSZEJ GRY WSTĘPNEJ???

Polecane posty

Jak przekonać faceta do dłuższej gry wstępnej i minetki?? Podczas seksu w ogóle nie mam orgazmu, bo najzwyczajniej nie zdążę... On szybko się napala i tak samo szybko dochodzi. Jak już jest zaspokojony to już mu wszystko jedno :/ Nasza gra wstępna polega na tym że to ja się bardziej angażuję, to ja go całuję w czułe miejsca, robię mu loda itd. Mówiłam mu że JA potrzebuję dłuższej gry wstępnej, trochę czułości, on twierdzi że trochę przesadzam... on lubi szybkie numerki, mówi że tak go podniecam że nie wytrzyma dłużej, nie chce nawet robić mi minetki bo nie umie a jak chce go naprowadzić i pokazać co i jak to szybko się zniechęca :/// doszło do tego że zaczęłam udawać orgazmy bo twierdził że to moja wina że nie dochodzę, że się nie skupiam na tym.....źle się z tym czuję :(( :( nie czuje przy nim rozkoszy i sama muszę się zaspokajać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jest na to jedna metoda. Nie jesteś rozgrzana, nie ma seksu. Nie ma loda, jak nie ma minetki. Najpierw Ty, potem on. Inaczej się nie nauczy. Ale chciałam Ci powiedzieć, że twój facet to buc. A udawanie orgazmów to najgorsze co możesz robić. Właśnie za każdym razem powinnaś powiedzieć, że nie miałaś orgazmu, bo on się wystarczająco nie stara. Co za leniwy wrzód, to Twoja wina, że nie dochodzisz? A jak masz dojść, jak on myśli tylko o sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój chłopak to egoista, w dodatku durny. Obwinia cię o coś co jest jego winą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Facet najpierw rozgrzewa partnerke bez tego nie ma wspolnych orgazmow. Wiadomo ze facet szybciej sie napala wiec poluz sie jak "kloda" i niech udowodni swoja meskosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Zgadzam się z Haze najpierw ty potem on. Wiadomo że facetom potrzeba mniej czasu. Szybkie numerki są fajne, ale od czasu do czasu. Ja nie miałam takiego problemu bo mój ostatni facet bardzo lubił robić mi np. dość długo minetke...musisz z nim o tym po prostu porozmawiać. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozmawiałam z nim. Powiedział, że zależy mu na tym, aby mnie zaspokoić, bo mnie kocha. Że chciałby abym doszła podczas minetki bo to ogromna przyjemność dla kobiety. Ale jak już w końcu robił mi tą minetkę to zaczął od razu bez żadnych pocałunków ani pieszczot, a po niecałych 2 min powiedział że go język już boli i zapytał czy już doszłam... masakra, później unikał tego tematu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może ci wali z kapiszona jak z obory ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 152
to jest załosne jak ludzie sie tak żalą jak autorka ja mam 31 lat nigdy nie miałem loda robionego i jakoś nie marudze z tego powodu i wypisuje jakie to kobiety są beznadziejne ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale za to Ty prawictwo pospolite 152 przy każdym stosunku dochodzisz, ponieważ mężczyźni mają orgazm wrodzony, a kobiety muszą się tego nauczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Macie racje dziewczyny, muszę postawić na swoim. On kiedyś powiedział mi że to moja wina, że tak długo dochodzę bo kiedyś się masturbowałam i przez to wszystko w sobie zepsułam... A wg mnie to bzdura. Mimo że jestem jego pierwszą dziewczyną z którą uprawia seks to on twierdzi że inne kobiety szybciej dochodzą...i nie mają z tym problemów. Po tych słowach naprawdę myślałam, że coś jest ze mną nie tak. Po prostu teraz on musi się trochę postarać, porozmawiam z nim i wytłumaczę mu wszystko, zobaczymy czy to pomoże. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
olivia różnie to chyba bywa z tym orgazmem bo u mnie tak naprawdę facet nie musi się za dużo starać.:) mam to szczęście że łatwo dochodzę chociaż orgazmu pochwowego rzeczywiście trzeba się nauczyć bo pierwszy miałam tak po niecałym roku od rozpoczęcia współżycia, po prostu znalazłam sposób...:P trochę dziwne ten twój facet...:O bo właśnie od razu tak jak mówisz przechodzi do rzeczy, a przecież najpierw mógłby zacząć od czegoś innego, masować ręką itp....trochę rozśmieszyło mnie te jego stwierdzenie że po 2 minutach boli go język :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
i niech nie pieprzy głupot że to przez twoją masturbację...:O ja też to robiłam przed pierwszym chłopakiem i to dość długo, w międzyczasie też bo to chyba lepsze od puszczania się z byle kim choć u mnie różnie to bywało:D nigdy nie miałam problemu z dojściem, wręcz przeciwnie uważam, że dzięki masturbacji lepiej poznałam swoje ciało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jaki orgazm wrodzony? Nie zawsze wytrysk równa się orgazm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 152
orgazm pochwowy nie istnieje , jest coś takiego jak orgazm łechtaczkowy .. na przyklad w pozycji na jezdzca jak sie ocierasz sie lechtaczką o łono faceta ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja też kiedyś szybko osiągałam orgazm :) nie mówię że za każdym razem udaję,kiedyś mi się to w ogóle nie zdarzało. Nie wiem od czego to jest zależne. Może za dużo myślę o tym że chciałabym większej inicjatywy z jego strony, albo po prostu nastrój szybkich numerków mi już nie sprzyja. Chyba trochę dojrzałam emocjonalnie i potrzebuję więcej czułości w łóżku. Bo on chyba myśli że jak jestem już mokra to znaczy że jestem gotowa xd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
prawictwo pospolite 152 dziś powiedział facet prawiczek hahaha chociaż kiedyś też tak myślałam. Wydawało mi się że jest tylko łechtaczkowy, ale to nie prawda. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dokładnie, istnieją 2 orgazmy u kobiet, ale to nie znaczy że każda kobieta musi przeżywać oba, niektóre kobiety nigdy w życiu nie miały pochwowego albo nie zdawały sobie sprawy że go miały... ale to nie znaczy że nie istnieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 152
tylko pamiętaj , że między prawictwem pospolitym152 , a zwyklym prawiczkiem 17 letnim jest pewna różnica hehe ja jetem tylko prawikiem z nazwy. Bo zaden prawik ani nie moze sie ze mną równać jesli chodzi o wiedze jak działa orgazm u kobiety..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
prawictwo pospolite 152 dziś widzę że swoje doświadczenia czerpiesz z pornografii, a to tak naprawdę ma mało wspólnego z rzeczywistością. Dla mnie te 2 orgazmy to są trochę inne odczucia, chociaż nie wiem który jest lepszy...ten pochwowy jest inny nie wiem jak to określić taki bardziej "od środka" :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 152
spokojnie , gwarantuje ci ze byłbym dużo lepszym kochankiem od faceta olivi .. po prostu znam potrzeby kobiet i wiem jak działa ich organizm nawet one same tego nie wiedzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
i jak może być łechtaczkowy (bo piszesz że tylko taki jest:D) kiedy miałam orgazm bez jej dotykania- tylko na początku w grze wstępniej. I dochodziłam tylko przez penetracje. Ale nie taką zwykłą u mnie sprawdzała się tylko bardzo głęboka i szybka na granicy lekkiego bólu (przypadkiem odkryłam że tylko tak mogę mieć pochwowy) bo inaczej bym nie doszła....:P i to nie była pozycja gdzie ociera się łechtaczkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
kurde co ja piszę...:D wciągnęłam się w jakąś dziwną rozmowe...:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawictwo pospolite 152
a wiesz jak zbudowana jest lechtaczka ? na zewnatrz znajduje sie tylko jej niewielka częsc .. uwaza sie ze pobudzanie jej wewnetrznej czesci podczas stosunku też moze prowadzic do orgazmu .. wiec to co ty nazywasz orgazmem pochwowym w rzeczywistosci prawdopodobnie jest łechtaczkowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prawictwo pospolite 152 tylko każda kobieta jest inna i ma inne potrzeby, nie wymądrzaj się już xd bo nikomu nie zaimponujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma orgazmu pochwowego a są punkty p,uc, g, ac które uaktywniają wytryski, orgazmy w różnej postaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
dziewiędziesiąt dwa dziś hahaha spokojnie LO już skończyłam :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×