Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość stara miłość nie rdzewieje

Jak zapomnieć o byłym?

Polecane posty

Gość stara miłość nie rdzewieje

Witam, Czasem zastanawiam się, czy można w ogóle zapomnieć o pierwszej miłości , tej najświeższej, kiedy uczyliśmy się kochać. Ja z moim facetem byłam 5 lat- od liceum, matura, studia, pierwsze wspólne mieszkanie. Dla mnie dziś to jak całe życie. Wiele razem przesliśmy, wiele rozstań i powrotów, trudnych chwil. Zerwałam. Na początku było ciężko- bardziej jemu, bo on cierpiał na depresję, ale ja też nie umiałam sobie z tym poradzić. Później oboje zaczęliśmy imprezować, bawić się. Ja poznawałam mnóstwo facetów- nie jestem pięknoiścią, ale jestem sympatyczna, uśmiechnięta i zadbana oraz towarzyska, więc przyciągam do siebie ludzi. Nie szukałam związku, fajnie było iść z kimś na kawę, każdy "nowy" człowiek dawał mi coś świeżego, swoją pasję czy osobowość. Uwielbiałam flirtować i spodobało mi się takie życie, kiedy ktoś mnie adoruje. Minął niecały rok. Niby wszystko miałam poukładane aż do momentu kiedy spotkaliśmy się na urodzinach wspólnego kolegi. Dawni znajomi nie umieli uwierzyć, że już nie jesteśmy parą, bo zawsze uważali, że pasujemy do siebie a my... cały wieczór razem się bawiliśmy. W tańcu jesteśmy świetnie dobrani, bo oboje dobrze tańczymy, wygłupialiśmy się i żartowaliśmy, tańczyliśmy coraz bliżej i nawet próbował mnie pocałować, ale się odsunęłam. Przypadkiem nie oddał mi mojej legitymacji , którą dałam mu na przechowanie, więc pojechałam odebrać ją następnego dnia. Poszliśmy na spacer, na kawę, pół dnia razem spędziliśmy. Nagle coś we mnie odżyło, wiem, że nie przestałąm go kochać i on mnie też, ale nie wiem czy po tym co zrobiłam, jak bardzo go skrzywdziłam, zostawiłąm w depresji i "wyrzuciłąm go" ze wspólnego życia mam do tego prawo, by znów chcieć jego uczuć. Jak miałąbym w ogóle spojrzeć w oczy jego rodzinie po tym jak wspierali go w cierpieniu po rozstaniu. On zawsze mnie kochał i był w stanie skoczyć za mną w ogień, przez ten czas on nawet nie pomyślał o spotykaniu się z innymi dziewczynami, bo wciąż o mnie myślał a wiem to od wspólnej koleżanki. Czego nie można powiedzieć o mnie. Nawet na tej imprezie koleżanka powiedziałą mi, że rozmawiałą z nim i on dalej dałby sobie za mnie rękę uciąć. To nie daje mi spokoju, wciąż o nim myślę i wracają do mnie wsponienia jakby to było wczoraj. Nie wiem, może to zwykły sentyment, ciężko mi stwierdzić, ale czuję ogromną tęsknotę i stratę. Za jego ciepłem, zapachem i dotykiem. Stara miłość nie rdzewieje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile ty masz lat? ile jest związków,tyle jest miłości każda nowa miłość zabija poprzednią żyjesz w iluzji,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stara miłość nie rdzewieje
aha, to czekaj to wieku zależy tak? Jak się ma 26 lat to się cierpi mniej czy bardzij niż jak się ma 30? chętnie się dowiem, wiesz:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×