Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sfrustrowana123

Nie wie czy chce ze mną być...

Polecane posty

Gość sfrustrowana123

Witam, zwracam się do Was kochani z pomocą, bo sama już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Poznałam faceta za pośrednictwem internetu, ale nie na stronie swatającej ludzi smile Przez czysty przypadek smile Znaleźliśmy wspólny język, okazało się, że jest z tej samej miejscowości co ja, ale teraz pracuje za granicą. Ponad miesiąc utrzymywaliśmy i rozwijaliśmy tą znajomość, w końcu stwierdził, że przyleci tutaj spotkać się ze mną, a przy okazji odwiedzi rodzinę. No i przyleciał, spędziliśmy wspaniały tydzień, zauroczył mnie jeszcze bardziej. On nie specjalnie mówił cokolwiek, co czuje, jak to wszystko widzi. Niestety musiał wrócić do pracy, wyjechał. W dalszym ciągu utrzymujemy taki kontakt jak wcześniej, ale w końcu nie wytrzymałam i zapytałam go, co to jest teraz między nami. Odpowiedział, że potrzebuje czasu na namysł, bo poprzedni związek dał mu w kość, za dużo dla niego poświęcił i teraz się musi zastanowić. To się zastanawia już miesiąc i nic, mimo, że staram się go delikatnie podpytać, trochę się mu zwierzam, o swoich uczuciach, by go zachęcić może do odpowiedzi, ale on nic. Kompletnie nic. Jakież to frustrujące, taki brak czegokolwiek. Nie wiem już w końcu, czy ja mu się nie spodobałam i tylko boi się to powiedzieć, odwleka sprawę, czy naprawdę się zastanawia. Jakoś czuję, że mu nie zależy, nawet nie spotkaliśmy się na pożegnanie, nie wypłynęła od niego zupełnie taka chęć, jedynie smsami. Pomóżcie mi to ogarnąć, bo to moja taka mała rozterka jest....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tu nie ma co ogarniać, nie zależy mu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie z nim spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sfrustrowana123
Mylące jest dla mnie to wszystko z tego powodu, że kiedy się spotykaliśmy, potrafił tak głęboko patrzeć mi w oczy, aranżował wspólne spędzanie czasu, jakby "chciał", a tutaj teraz takie nie wiadomo co. Niby pisze, rozmawiamy, ale..., no właśnie, to "ale"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak jest ze związkami na odległośc. Dlatego jak ja szukałam faceta w necie to tylko w mojej miejscowości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zwiazki na odległosc sa do bani wiec widac tobie to pasuje a jemu nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Postaw na dystans w jego stronę. odpuść, jeśli rzeczywiście potrzebuje czasu do namysłu, to taki dystans mu pomoże. Jeśli tylko ściemnia to im wcześniej sama w sobie odsuniesz myśli o nim, tym lepiej dla Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×