Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chcielibyśmy adoptować dziecko

Polecane posty

Gość gość

Nie mozemy mieć własnych. Weszłam na forum i poczytałam trochę. Jedyne, co mnie przeraża to problemy, jakie rodzice mają często z adoptowanymi dziećmi oraz stwierdzenie FAS w późniejszych latach zycia lub innych dysfunkcji psychicznych- które nma tym forum rodzice opisują. Powiedzcie, czy naprawdę to aż tak źle moze wyglądać z takim adoptowanym dzieckiem? Macie doświadczenia adopcyjne? A przeraziły mnie problemy tutaj opisane: http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewforum.php?f=87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo sie boję, że po kilku latach od adopcji okaże się, zę dzicko nieprawidłowo się rozwija lub ma zaburzenia poważne. Bardzo chcielibyśmy adoptować dziecko, ale ten strach! MOże jest on niepotrzebny? Czy sa tutaj mamy lub tatusiowie adoptowanych maluchów, którzy mogliby rozwiać moje wątpliwości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Porozmawiaj z lekarzami, w jakim środowisku dominują choroby, których obawiasz się, potem dowiedz się z jakich środowisk pochodzi bezwzględna większość dzieci, przekazanych do normalnej adopcji i sama odpowiesz sobie na zadane pytanie. Musisz zaakceptować duże prawdopodobieństwo (graniczące z pewnością) problemów wychowawczych i zdrowotnych związanych z takim dzieckiem. Jeżeli nie jesteś na to gotowa, to pozwól adoptować takie dziecko ludziom, którzy tą prawdopodobną ułomność akceptują. Nie ma sensu, byś unieszczęśliwiła siebie i jakieś dziecko. W Polsce długo czeka się na adopcję noworodka, a zapewne o takim tylko dziecku myślisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taa, bo dzieci z "dobrych domów" są wszystkie takie cacy i poukładane. misio, jak lubię Twoje wpisy tak ten mnie rozczarował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie dzielę dzieci na lepsze lub gorsze z moralnego punktu widzenia, ale odpowiadam na pytanie o prawdopodobieństwo wystąpienia określonych chorób. Niestety ale dzieci z patologi, a te najczęściej trafiają do otwartej adopcji, są od momentu zapłodnienia, narażone na różne negatywne oddziaływania, na które nie są narażone dzieci z normalnych rodzin. Matki z normalnych rodzin, nie są ciągle pod wpływem alkoholu, narkotyków, tytoniu itd. Dziecko z "dobrego domu", może mieć kłopoty przez własne przywary lub wady rodziców. Dziecko z patologii, zostaje zaszczute i osłabione na długo przed wyjściem na świat. Szczególnie dziecko niechciane, które potem trafia do adopcji :(. Są ludzie w pełni tego świadomi i moim zdaniem lepiej, by takie dziecko trafiło do nich :). Przykro mi, że Cię rozczarowałem :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, misio ma rację, bo często tak jest, ze dziecko jest obciążone przez zachowania matki w ciąży- picie, palenie itp. sama wychowuję syna adoptowanego. Był niemowlakiem, gdy go adoptowalismy. Teraz ma 13 lat, stwierdzone ADHD, uczyć się nie chce, bo ma z tym problemy- nie radzi sobie po prostu, nie szanuje nas, wyzywa, popala już papierosy, ma stwierdzone zaburzenia psychiczne- leczymy go u psychiatry. Kochamy syna, ale więcej nam smutku rodzicielstwo daje niż radości. Małżeństwo nam się rozpada przez ciągłe problemy z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie zawsze, ale w większości :(. x W innych przypadkach, najczęściej dochodzi do adopcji ze wskazaniem :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pod warunkiem, ze przyszli rodzice nie są za starzy na adopcję. Trzeba mieć dla dziecka dużo cierpliwości i siły. Starzy rodzice (tak natura obdarzyła) tego niestety nie mają i są tego konsekwencje w przyszłości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co Ty za głupoty wypisujesz ? x Przecież to właśnie z wiekiem rośnie odporność nerwowa i cierpliwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×