Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćiaraaa

mam wspaniałe życie

Polecane posty

Gość gośćiaraaa

Mam wspaniałego męża, który pomaga mi we wszystkim. Kiedy jestem chora jest przy mnie, troszczy sie i opiekuję mną. Nie pije , nie pali, dostosowuje się do mnie. Kiedy mam ochote na impreze to jedziemy na impreze, kiedy mam ochote na spokojny wieczór w domu to siedzimy w domu. Sprząta, gotuje jak ma wolne. Ciężko pracuje żeby było nam dobrze. Moje przyjaciółki sa nim zachwycone! Nie mogą zrozumieć , ze czasem na niego narzekam. I dlatego też pisze tu bo nie mam się komu wygadać. Tak mam wspaniałe życie a kocham inną kobietę. Nie zdradziłam go, poznałam ją miesiąc temu ale non stop o niej myślę. Z racji tego , iż mieszka daleko nie widujemy się, i pewnie już nie zobaczymy. Ona tez nie wie co do niej czuję. (JEST LESBIJKĄ) Nawet gdyby wyszła taka sytuacja, ze ona coś do mnie czuje nie zostawiłabym swojego męża. Kiedyś jak sie rozstaliśmy na 3 miesiące będąc jeszcze parą, nikt z rodziny ani przyjaciół nie chciał ze mną gadać. Każdy stał po jego stronie a mnie obwiniał za wszystko. Teraz wszyscy sa zachwyceni , że soę pobraliśmny bo jest on idealnym mężczyzną i co najwazniejsze będę miała z nim dobrze. Nie wiem czy go kocham ale wiem, że kiedy się kłócimy jest mi go strasznie szkoda. On jest taki kochany a ja się go czepiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Nikt sie nie wypowie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czego oczekujesz? Wychodzi na to, że jesteś z facetem, który nieba by uchylił dla Ciebie, Ty go nie kochasz, jesteś z nim, bo masz ustabilizowane życie(zapewne w sferze materialnej). I jakby tego było mało, zdradzasz go emocjonalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes sierota zyciowa,ktorej rodzinka dyktuje jak ma zyc i moralnym zerem bo jestes z kims kogo nie kochasz ..Za swoja glupote placisz i bedziesz placic zyciem ,szkoda tylko Meza w tym wszystkim ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Mój mąż nie zarabia kokosów żebym była z nim dla pieniędzy. Sama pracuję i sama płacę za swoje zachcianki. Tak, mi też szkoda mojego męża ,dlatego nic nie zrobie w tym kierunku bo wiem, że się załamie. Wtedy kiedy sie rozstaliśmy też się załamał. Grozoł, ze popełni samobójstwo i dlatego wróciłam. Panicznie bałam i boje się, że mógłby coś sobie przeze mnie zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i ? Co w zwiazku z tym? SKoro masz zj****e zycie i nie zamierzasz nic z tym zrobic bo jestes za slaba psychicznie to twoj problem i meza szantazysty .. Mozemy Ci tu radzic dzien i noc ,ale po co jak i tak cale Twoje zycie jest i bedzie beznadziejne do konca Twoich dni na wlasne zyczenie zreszta..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzerozerosiedem
do gość dziś "...jak i tak cale Twoje zycie jest i bedzie beznadziejne do konca Twoich dni na wlasne zyczenie zreszta" gościu z nie bądź Kasandrą,w dodatku ,anonimową i nie życz nikomu,co Tobie niemiłe. Jak masz tak radzić,to lepiej zamilcz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gościu z nie bądź Kasandrą,w dodatku ,anonimową i nie życz nikomu,co Tobie niemiłe. Jak masz tak radzić,to lepiej zamilcz Tez jestes taka zyciowa niedojda co nie potrafi sam/a decyzji podejmowac o sobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzerozerosiedem
Autorko watku,na każdy węzeł gordyjski można znaleźć odpowiedni sposób. Co za tym idzie,na Twóje zapętlenie również. I NA NIC NIKT NIE JEST SKAZANY DO KOŃCA ŻYCIA!!!!!! Jednakże,chyba lepiej poszukać porady u kogoś,kto Ci może fachowo doradzić,a nie oczekiwać na anonimowe porady na kafe....ale,kto wie, może to jest także etap w rozwiązaniu tego węzła... i ktoś Ci tu podsunie jakieś złote rozwiązanie. Czego Ci serdecznie życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzerozerosiedem
Tez jestes taka zyciowa niedojda co nie potrafi sam/a decyzji podejmowac o sobie? - ojej,proszę jaka riposta zza winkla ....rozumiem,że skoro zadajesz mi to pytanie,masz w tym względzie doświadczenie. Ofiary ,z zasady lubia dokopywać innym,tak jak zrobiłaś toTy,Kasandro w stosunku do Autorki wątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"konkretna" porada tej wyzej -Na wszystko jest rozwiazanie I Ty tez je znajdziesz :D :D czyli co ma czekac az samo do niej przyjdzie zycie? Tak sobie Moze czekac do smierci ! rozwiazanie w tej sytuacji jest proste-rozwod i nowe zycie zgodne ze swoja natura (autorka sugerowala Ze to kobiety ja interesuja)fachowa pomoc? Psycholog I terapia moga podbudowac jej ego ale decyzji Za nia nikt Nie podejmie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mialam doswiadczenie z takimi sierotami jak autorka i z takimi memlami jak Ty ,ktora nieudolnie bawi sie w internetowego psychologa ,ofiara?kasandra? Zgaduj dalej chetnie Cie poczytam Na poprawe humoru :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzerozerosiedem
średnio inteligentny człowiek rozumie,że każdy przeżywa życie na swoją odpowiedzialność i nikt za nikogo życia nie przeżyje....a i tak,owszem,póki się żyje,na wszystko jest rozwiązanie,tylko śmierć jest patową sytuacją.......Ja nie znam odpowiedniej porady dla Autorki,bo to nie moje klimaty...ale skoro już skusił mnie piękny tytuł wątku,a niestety rozczarowała zawartość to wyjaśniam,że zabieram głos tylko dlatego,ze mam alergię na patologiczno-dołujące pseudo porady anonimowych znawców życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"patologiczno-dołujące pseudo porady anonimowych znawców życia" patologia jest zycie autorki ,a moje porady maja ja zwerbowac do dzialania ,przedstawiona wizja zycia ma Na celu zmobilizowanie jej do zmiany Na lepsze ,Twoja slodko pierdzaca gadka I uzalanie sie nad nia oraz czule glaskanie po glowce raczej nie pomoze , srednio inteligentna osoba powinna to wiedziec ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćzerozerosiedem
hmmm...w zasadzie to masz rację,Twój język i dogłębna znajomość tematu czynią Cie odpowiednim człowiekiem w odpowiednim miejscu...pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"hmmm...w zasadzie to masz rację,Twój język i dogłębna znajomość tematu czynią Cie odpowiednim człowiekiem w odpowiednim miejscu...pozdrawiam " Znowu Ci psychoanaliza slabo wyszla ,ale spoko skoro poczulas sie przez to lepiej :D Sugerujesz ,ze wywodze sie z patologii ..nie chce Cie martwic ,ale mozesz dostac alergi na swoje "patologiczno-dołujące pseudo opinie anonimowych znawców życia " :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
alergi jak alufelgi, bo nie alergii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćiaraaa
Nie żyje w żadnej patologii i nie jestem życiową niedorajdą. A może właśnie chce rozwodu . Nie chce życ z mężczyzna którego kocha cała moja rodzina, otoczenie a ja nie. Ja go tylko podziwiam.. jest taki dobry i w głębi duszy wiem, ze nie zasługuję na to ale też wiem, że ja tez nie zasługuje na życie z kimś tylko dlatego, że jest mi go szkoda i boje się, że sobie nie da rady z odejsciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
'' Nie chce życ z mężczyzna którego kocha cała moja rodzina, otoczenie a ja nie.'' To po cholerę brałaś ślub?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
groził samobójstwem ,kiedy go zostawiłaś....i on ma być złoty taki??!!szantaż emocjonalny,to poważna sprawa i nie świadczy dobrze o "autorze" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hmm, wiem o czym piszesz :( Coraz dosadniej dociera do mnie, że coś muszę zrobić ze swoim życiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no dobra a co z tą laską, kiedy coś zaczniesz działać z nią? to nie żadna zdrada, przecież to nie facet :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×