Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość frost29

Wybrakowany czy moze atrakcyjny kąsek.... ???

Polecane posty

Gość frost29

Drogie Panie :) Mam 29 lat.. zaraz bede w trakcie rozwodu (opisane w innym temacie który zresztą też mi pomógl w jakiś sposób...) co kobiety sądzą o takich ludziach jak ja ?? Jak myslicie mam jeszcze szanse na normalna rodzine,dzieci itd... http://f.kafeteria.pl/temat/f4/trudne-malzenstwo-p_6382538 Tutaj rzeczony temat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zależy co sobą reprezentuje ten kąsek. Jak fajny i atrakcyjny, to rozwód można przełknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już pisałam w tamtym temacie, napisze również w tym. Tak, masz szansę na rodzinę, z normalną kobietą i w swoim czasie, takową spotkasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
Szczerze to sie boje ze słowo "rozwodnik" to bedzie bardzo odstraszac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Będą takie, które się wystraszą, a będą takie, które będą chciały Cię poznać, proste. Głowa do góry i grunt, to myśleć pozytywnie! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
Po jakim czasie facetowi wypada szukac sobie partnerki ... Ja tak naprawde przez 2.5 roku malżeństwa bylem sam... cholernie chciałem przyrulic swoja zone codzien wieczorem, jak wracałem z pracy chciałem ja przytulac i mowic ze ja kocham i jak wazna jest dla mnie ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
a moze nie szukac... ale czekanie i mowienie ze samo sie znajdzie to jakos mnie nie przekonuje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie chodzi o to, kiedy wypada, tylko o to, kiedy jest się gotowym na nowy związek. JA uważam, że każdy zakończony związek trzeba 'odchorować', przecierpieć swoje, przemyśleć, wyciągnąć wnioski i pogodzić się z przeszłością. Wiem, że ciężko się żyje samemu, ale widzisz kiedy człowiek jest tak pogubiony, w takim 'galimatiasie', to emocje nie są dobrym doradcą, trzeba się do tego zdystansować, myśleć rozsądnie. Wchodząc w nową relacje, ale myślami ciągle być w poprzednim związku, wyrządzamy krzywdę sobie i partnerowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
Masz wiele racji ale moj przypadek jest najmniej dziwny .. chyba nie zdazaja sie takie malzenstwa czesto... dokumenty ruszaja powoli w obrot.. ja sie skupiam na sobie, znalazlem nowa prace na miejscuz ebym nie musial jezdzic... za jakis czas ruszam z remontem domu w ktorym zona nie chciala mieszkac, wolala zebym ja postawil od nowa no bo przeciez bym wtedy udowodnil ze umiem zarobc na rodzine he .... no i td.. tylko chcialbym byc w koncu kochany szczerze... miec z kim wyjsc do kina , na spacer, stworzyc dbra relacje.. Napewno nie zaufam szybko w pelni ani nie obdarze uczuciami po chwili znajomosci.... ale po takiej "samotnosci" to chyba mam duzo rzeczy przemyslane ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kurcze Chłopie jeszcze się nie rozwiodłeś a już myślisz o nowym związku :D poczekaj, daj sobie czas, zajmij się sobą, znajdź pasję lub pielęgnuj i rozwijaj te co już masz. Fakt, że od 2.5 lat jesteś teoretycznie sam, ale to i tak nie to samo. Pobądź jako singiel, nie skupiaj się na szukaniu partnerki od razu. To przyjdzie z czasem :) A czy wyraz rozwodnik odstrasza ? Jeśli nie masz dzieci to np. mnie by nie odstraszył. Niby dlaczego by miał ? Ludzie się rozwodzą bo nie pasują do siebie, bo milosc sie wypalila, bo popenili mlodziencza glupote... to nic strasznego byc po rozwodzie w dzisiejszych czasach, tzn wiadomo lepiej by bylo jakbyscie z eks zona byli szczesliwa para do konca zycia, ale milosc jest wieczna poki trwa...bo kiedy przestaje trwac konczy sie zazwyczaj rozstaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw spróbuj ogarnąć to, dlaczego taką kiepską zonę sobie wybrałeś? I tyle w tym tkwiłeś, mimo że czuleś się samotny. Możesz też mieć różne jazdy w tematach, w ktorych ona Cię zawiodła. Moim zdaniem to wymaga jakiegoś okresu przejściowego, zeby się uporządkować wewnętrznie. Młody jesteś, masz kupę czasu na stworzenie fajnego związku i rodziny. Co nagle to po diable. Na razie to szukasz plastra na ranę po swojej żonie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiem dlaczego rozwodnik z dzieckiem mialby odstraszac kobiety...nawet jezeli to wyszlo z jego inicjatywy.To jest jakies chore.Na zachodzie patrza na to jakim jestes czlowiekiem a nie na to czy sie rozwiodles I masz dziecko.Widze ze w polsce wciaz panuje jakis ciemnogrod...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja jako panna chce bezdzietnego ,a nie z łażącą koło nas byłą żonką a baby bywają wredne i po co mi takie problemy jak mogę mieć bezproblemowo bez ogonów ,czysta logika,dzieciaty dla dzieciatej i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzisz, takich kobiet ja ta powyżej będziesz pewnie spotykał wiele. Jak Ci ktoś wyżej napisał: póki co ogarnij się po rozwodzie i zastanów się co i dlaczego nie wyszło. Jeśli jesteś z tych co powiedzą : ale wszystko wiem, to już przegrałeś. A że swojego doświadczenia powiem ci, że znam kobietę z dzieckiem (nawet nie wiem , czy była po ślubie ) i gdybym był wolny, to nie zastanawiał bym się ani chwili. Czyli wszystko przed tobą i zależy kogo spotkasz na drodze. Tylko nie wdepnij drugi raz do tej samej rzeki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
po rozwodzie rozstaniu kazdy obwinia 2ga strone kazdy ma swoja wersje a piszac taki temat przed rozwodem pokazujesz ze jestes tylko i wylacznie lalusiem ktory juz szuka zastepstwa do garow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do gość dziś może byłabyś łaskawa przeczytać cały temat i zajrzeć do linka ,którego podał autor a później osadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
Drugi raz do tej samej rzeki ni wejde... Powrotów juz nie ma ... Próbowałem.... Dlaczego ja wybrałem... Bo kochałem i pewnie kocham nadal.... A miłośc ślepa ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, zgodze sie tu z jednym z wpisow powyzej.Dzieciaty dla dzieciatej...niedzieciate niestety nigdy nie zrozumieja dzieciatego faceta.To jest dla nich zupelnie inny swiat.I tu juz nie chodzi o byla zone czy cos.Chodzi przedewszystkim o zrozumienie faceta ktory jest rodzicem.A niedzieciaci nigdy tego nie zrozumieja dlaczego dla ich partnera dziecko jest najwazniejsze. Co innego jak polaczy sie dzieciaty facet z dzieciata kobieta.Wtedy to wszystko wyglada inaczej.Jest obopolna tolerancja I zrozumienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Frost29
Ale ja z nią dzieci nie miałem.... Ona miała swoją Córkę, ozenilem się z Panna która zostawił kiedyś ktoś.... Chciałem być ojcem dla jej dziecka no ale nie pozwolono mi... Ja swoje dzieci jak najbardziej bym chciał.... Ale małżeństwo to nie traktowanie faceta jak bankomatu i wolą do roboty ;) my też mamy swoje uczucia i potrzeby. Przynajmniej część z nas ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Jestem kobietą, lat 27 i nie zgodzę się z Wami. Nie skreśliłabym dobrego faceta, z którym chciałabym być tylko dlatego, że ma dziecko z poprzedniego związku. Może dlatego, że kocham dzieciaki, uwielbiam z nimi przebywać, rozmawiać, a zaznaczę, że sama dzieci nie mam. Doskonale zrozumiałabym, że na pierwszym miejscu jest dziecko, a następnie ja. A co do tematu, to córka przecież nie jest Frosta, tylko żony z poprzedniego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
No dzieki Kobiecie lat 27 wiem wiecej :p No u mnie to tylko słowo rozwodnik.... Dzieci nie mam ... Ale sadze ze i o koscielny sprobuje sie ubiegać... ale wszytsko w swoim czasie... A poki co nie che związku jako takiego tylko kogoś takiego by móc wyjść do kina , na spacer, jakąś kawę wypic czy najzwyczajniej w świecie się posmiac i pozartowac bo mi nawet takich rzeczy brakuje....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więc poszukaj kogoś takiego, z kim będziesz mógł spędzać czas, porozmawiać, wypić kawę, czy obejrzeć film.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
a wracając do pytania z tematu :) To taki facet jak ja ... trzeźwo myślący o życiu, po tym wszystkim na pewno umiejący docenić kobietę , normalny majacy za wartości rodzinę,dom, dzieci... To raczej wybrakowany człowiek czy atrakcyjny kąsek ?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Frost, tego nie da się tak określić, bo nikt Cię tutaj nie zna. Jestes młody, masz poukładane w głowię, więc poznasz jeszcze kobietę swojego życia, z którą założysz rodzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autor jeszcze tak naprawdę jest żonaty, a już nowej dupci do obracania szuka. Faktycznie wartościowy jak ch...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość frost29
Gość dziś Przeczytaj prosze link z pierwszego postu... przeczytaj prosze moje wypowiedzi czy spacer, kawa, kino to obracanie ?? Przeczytaj prosze ze zrozumieniem moje wypowiedzi... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×