Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Elwira1112

Nie nawidzę otaczających mnie ludzi ...

Polecane posty

Gość Elwira1112

Witam, chodzę do 3 technikum hotelarstwa (kierunek,który kompletnie mnie nie interesuje!) i nie moge wytrzymać w nowej szkole. Przepisałam się, ponieważ nie chciałam obciążać mojej mamy kosztami dojazdów itd do poprzedniej ( w której bardzo mi się podobało i prezentowała wysoki poziom) a szkołę mam na miejscu . Oprócz tego, że musze sama douczac się w domu tego, co mi gra w sercu, muszę dodatkowo siedziec na nudnych lekcjach na ktorych G się nauczę, to wokół siebie mam tak życzliwe dziewczyny, z którymi nie daję sobie rady. Mam bardzo wysoką kulturę osobistą i gdy widzę ,że non stop kogoś obgadują, wyśmiewają się, są fałszwe, każda ile to jej np. na dyskotece facetów nie zaliczyło przy nauczycielach, zero szacunku do siebie , do innych to az mnie strzyka... Cały czas slysze plotki na swój temat nie chce chodzić do szkoły, jestem zmęczona wszystkim, załamana...Nie pasuje do takiego "patologicznego" środowiska...jestem ambitna a dobija mnie fakt takiego poziomu... Co mogę zrobić? nie chce mamy naciągac na koszty ://

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pouczyć się ortografii :"nienawidzę" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie nawidzę :D a może nien awidzę pani ambitna o wysokiej kulturze i G się ucząca od pedagogów :d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja nawidzę:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawidzę Cię! Powiedz im że je nawidzisz! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie na widzę :D :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zbyt duzego wyboru nie masz, skoro nie chcesz naciagac mamy na koszty musisz znalezc jakies platne zajecie, czy to na weekendy czy po szkole by moc oplacic sobie chociazby dojazdy. odciazysz mame, zmienisz patologiczne srodowisko, fakt ze bedziesz miala mniej czasu dla siebie ale jesli jestes ambitna to na pewno wiesz, ze we wlasna przyszlosc trzeba inwestowac i czas i pieniadze :) trzymam kciuki za Ciebie! kiedys bylam w podobnej sytuacji, mialam takie patologiczne kolezanki....wszystkie juz maja dzieci, sa bez pracy, byly zdradzane...wszystko od d**y strony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×