Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Kolejna noc we łzach

Polecane posty

Gość gość

Nie chce mi się już żyć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mnie tak samo. U mnie to już rok we łzach i głębokim dole..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego? Co się stało? :( Jesteśmy z Tobą, trzymaj się!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego? Az tak zle? Wyrycz sie. Płacz oczyszcza dusze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie pamiętam już kiedy płakałam.Współczuję wam :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlatego, że po raz kolejny dotarło do mnie kim tak naprawdę jestem i jak nędzne jest moje życie. Lęk przed światem, ludźmi, samotność, wieczne poleganie tylko na sobie, poczucie odrzucenia i braku miłości, utrata pasji, nikłe przesłanki na zmiany - to tak w skrócie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam, że tak się użalam nad sobą, ale jestem w takim stanie psychicznym, że nie widzę przed sobą nic dobrego. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co Ci jest? Zycie. Witaj w klubie. Tylko ja pcham ten wozek starając sie dostrzegać szczescie w najmniejszych szczegółach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00.51 jestes mężczyzna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, jestem kobietą. Próbowałam żyć na przekór temu wszystkiemu i oczywiście czasami się udawało, ale potem i tak kończyło się tak samo. Fobia społeczna, depresja i samotność kompletnie odbierały mi radość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez boje sie ludzi, nie jestes sama. Daje z siebie, probuje. Wiara czyni cuda. Nie te mysli, ktore nas pogrążają. Trzeba byc walecznym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No tak, trzeba, tylko, że w praktyce często wychodzi inaczej. Byłam na dwóch terapiach grupowych, trochę pomogło mi to przezwyciężyć fobię, ale nadal są sytuacje, kiedy sobie nie radzę - tak ogromny stres wtedy odczuwam. Najgorsze jest to, że jestem z tym wszystkim sama. Nie mam przyjaciół, znajomych, chłopaka, na mamę nigdy nie mogłam liczyć, ponieważ jest chora psychicznie. Zawsze czułam się wyobcowana i mniej lubiana, a co za tym idzie, gorsza od innych. Co też mi pozostało do dziś - stale się porównuję z różnymi osobami i jak zwykle wychodzi to na moją niekorzyść. Nie wierzę, że ktoś taki jak ja może być ważny i kochany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobra, idę spać, bo widzę, że nie mam z kim porozmawiać tutaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ze mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To uwierz w siebie. Wiara czyni cuda. Duzo robisz. Wiesz, ze mozesz liczyc na siebie i to jest bardzo wazne. Nie zawsze wychodzi tak, jak sobie założymy, z czego mozna wyciągnąć wnioski na przyszlosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×