Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gościówa1234

Czy takie teksty w małżeństwie są normalne czy przesadzam?

Polecane posty

Gość gościówa1234

Jesteśmy po 30-tce, małżeństwo od kilku lat, dziecko w wieku przedszkolnym 4 lata. Nie wiem czy sama sobie ubzdurałam, ze coś jest nie tak, czy faktycznie...zaczęłam zapisywać konkretne sytuacje. 1)On zakłada dziecku buty. Dziecko podskoczyło uderzając główką w jego brodę. Jego tekst - kopnę cię w dupę zaraz! 2)Rozmawiamy. On mówi - chcesz rozmawiać to wywal ją (dziecko) do innego pokoju. 3)Dziecko rozbawione ma słowotok :) Jego tekst - zamknij papę! 4)Wchodzę wieczorem do sypialni. Wcześniej na łóżku leżały ubrania do prasowania. Teraz w łóżku leży on, a ubrania na komodzie, na książkach, ustawionych bibelotach. Pytam - dlaczego to tu leży, nie mogłeś schować tego do szafy? On -Nie nie mogłem. A gdybym ja te ubrania położyła na twoim biurku i papierach? On - tylko spróbuj, zaraz będziesz miała te rzeczy w śmieciach! 5)Stoję w pokoju. On - oczekuje od ciebie, że się przesuniesz. Odsuń się bo cie popchnę i się przewrócisz. 6)Żałuję, że cię nie lałem przez te wszystkie lata. 7)Dobiera się do mnie. Mówię nie. On - kupiłaś już bilet do rodziców na świeta? Ja-tak. On - to jak wrócisz to będziesz już spakowana. Ja-to może nie będę wracać? On - dla mnie lepiej. 8)Przyszło wyrównanie do czynszu. On - nie wywiniesz się z tej dopłaty za mieszkanie. Ja- co masz na myśli? On- jak nie dasz kasy to wezmę jakąś twoją rzecz - laptop, komórkę i ją sprzedam żeby była kasa. 9)On- sprzątnij to teraz (rzeczy leżące na szafce)! Jak nie sprzątniesz to wszystkie obleję farbą! 10) Rano. On - wyspana? I tak mnie to nie obchodzi! Czy w normalnym małżeństwie ludzie tak się do siebie odzywają? Do dzieci? W moim rodzinnym domu tak nie było... Jak jest u Was? Co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, to nie jest normalne. Odejdź od chama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdyby moj sie tak do mnie albo do dziecka odezwał, więcej ani mnie ani tym bardziej dziecka by nie zobaczył. skąd wy bierzecie tych prostakow?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostaw tego psychola. Pierwsze albo kogos ma i chce sie Ciebir pozbyc, drugie, psychiczny narcyz. Wiej kobieto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa1234
Hmm. Właśnie go zostawiłam. A teraz nachodzą mnie wątpliwości czy aby nie zbyt pochopnie. I czy może takie teksty jednak są normalne a ja przesadzam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mąż ze stażem
Opcja nr 6 - przezabawna :-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bierz rozwód z jego winy i tyle, przynajmniej będziesz miała święty spokój... swoją drogą za kogo Ty wyszłaś? Ślepa byłaś czy naiwna? P.S a może ma kochanicę i chce Cie zmusić do rozwodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W ogóle Cie nie szanuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośiówa1234
Nie wiem czy ma zaburzenia psychiczne. Kochanki chyba tez nie ma. Rozwód z jego winy? A czy sąd uzna ze takie teksty są wystarczające do uznania winy? Nie wydaje mi się :( Czy takie odzywki to już jest przemoc psychiczna? Gdybym miała siniaki łatwiej byłoby udowodnić winę. A tak? On ma okresy "normalności" które przeplatają się z takimi jak opisane wyżej przykłady. Kiedy w okresie "normalności" przytoczę mu jego teksty on twierdzi, że były spowodowane rzekomo moim zachowaniem (że np. czegoś nie zrobiłam tak jak sobie niby umyślił). Czyli wg niego to ja jestem winna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie są normalne zachowania.Uważam,że coś"śmierdzi" i zamiast wyprowadzki ja bym z Nim szczerze i otwarcie porozmawiała a jeśli to niw pomoże to psychoterapia dla małżeństw powinna Wam pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie , takie teksty nie są normalne . ale żeby sie z tego powodu rozwodzić ? przesada . Rozmawiaj z mężem , mów głośno ,ze nie podoba ci sie takie zachowanie , że nie zgadzasz się na takie traktowanie . Jeśli to nie pomoże - może warto żeby zakosztował tego czym sam cię częstuje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Hehehe tak jak w moim poprzednim małżeństwie. Facet jest złośliwy ja też taki byłem i wcale nie chodzi o konkretnej rzeczy ciuchy na łóżku czy rozgadana córkę. Prawdopodobnie ma dość Ciebie i całej rodziny. Z opisu wynika ze: - brak seksu albo słaby a to może faceta w****ic na maksa - zapewne jesteś super mama i córka jest najważniejsza, stąd pewna niechęć do dziecka. Zapewne jeszcze tato nie ma nic do powiedzenia w sprawie wychowania dziecka - on leży w łóżku a Ty szykujesz się to prasowania. Zestawianie prac domowych na późny wieczór (zamiast seksu) może w****ic. - masz nową rodzinę męża, dziecko. I to z nimi spędzaj święta a nie z rodzicami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i to z pewnością jest przemoc psychiczna. Mąż albo w domu próbuje rozładowywać stresy związane z np. pracą albo jest zakompleksiony i pełen niepokoju - dlatego gnębiąc ciebie podbudowuje swoje ego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mąż ze stażem
Jeśli takie zachowania występują okresowo, to znaczy że jest wtedy w stresie (może wynikającym z pracy) i nie panuje nad sobą, odreagowuje na Tobie. Znam ten mechanizm doskonale, bo ja również w sytuacjach stresowych jestem nieco obcesowy dla żony, ale nie tak jak on względem Ciebie. Poza tym moja żona nie pozwala mi na coś takiego długo, jeśli mam kiepski dzień to wytrzyma, ale jeśli to się przedłuża do kilku dni to reaguje i nie pozwala mi na takie zachowanie. Ty również nie pozwalaj, i to od razu, bo jego zachowanie zniszczy wasz związek. Ewidentnie potrzebujecie pomocy terapeuty rodzinnego, on ma do Ciebie pretensje związane z prowadzeniem domu, Ty masz swój punkt widzenia, musicie wypracować kompromis zanim zaczniecię się nienawidzieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehehe tak jak w moim poprzednim małżeństwie. Facet jest złośliwy ja też taki byłem x i dlatego właśnie już po twoim małżeństwie :) zachowuj się tka dalej a i następne będzie przeszłością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktoś dobrze napisał. Jak się stalas mama to córka jest najważniejsza a mąż jest tylko żeby płacić rachunki. Gdyby moja żona wolała spędzić święta z kimś innym niż ze mną.... zrobił bym jej miesiąc piekła na ziemi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10:13 ja już ma druga rodzinę, a moja ex nadal jest sama. Na pytanie dlaczego nikogo nie znajdzie odpowiada że tyle pracy przy dziecku (13lat) i rodzicom trzeba pomóc ( a ma 3 rodzenstwa).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
. Gdyby moja żona wolała spędzić święta z kimś innym niż ze mną.... zrobił bym jej miesiąc piekła na ziemi. x a wtedy ona z pewnością z rozkoszą spędziłaby następne święta z tobą - w prawdziwej miłości ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa1234
Odnosnie tych świąt - to nie było tak, że ja chciałam spędzić święta bez niego. Bylismy na święta zaproszeni i potwierdziliśmy wizyte u JEGO rodziców. On ni z gruszki ni z pietreuszki zapytał czy kupiłam bilet do moich, a ja mu odpaliłam, że tak (przecież od miesiąca było mówione ze odwiedzamy jego rodziców). Odpowiedziałam w sumie trochę złośliwie, przyznaję. Ale Czy to usprawiedliwia jego teksty? Seks był i jest dla mnie ważny. Ale jak słyszę takie teksty praktycznie co dzień, cały dom, w tym zarabianie i płacenie większości rachunków jest na MOJEJ głowie - to jakoś nie zawsze mam ochotę na łóżko... Przy akcji 4) nie zabierałam się za prasowanie. Przyszłam połozyć się do łózka, zapomniałam, że wcześniej połozyłam na nim ciuchy zdjęte z suszarki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To kwestia priorytetów 1. Mąż i sex 2. Dzieci 3. Ja 4. Dom 5. Inne Zwichnięcia męża z miejsca nr 1 grozi nieszczęśliwym małżeństwem, zdradzaniem lub rozwodem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyno , ty za dobra jesteś :) następnym razem nie milcz tylko odpal coś takiego co każe sie mężowi zastanowić nad swoim postępowaniem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa1234
Próbowałam "walczyć". Było jeszcze gorzej. A świadkiem dziecko. Ma 4 lata a nadal ssie kciuk. Jest nerwowa. Zaczęłam milczeć. Nie odzywać się. Bo zaraz mu przejdzie. Nie będę prowokować. To prowokowało jeszcze bardziej. Przy ludziach idealny mąż i ojciec. Jak mówiłam, zeby mnie tak nie traktował to powiedział, że nie da się wsadzić pod pantofel. Jestem jego drugą żoną. O pierwszej zawsze opowiadał niestworzone historie. Teraz w nie nie wierzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś na utrzymaniu męża? Oto skutki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zadne skutki. Jesli nawet jest na utrzymaniu meza, nie zmienia to faktu, ze powinien ja szanowac, rozmawiac. Kobieto. Nie daj sie, przemoc emocjonalna. Dobrze zrobilas zostawiajac go. Nie obwiniaj sie za to.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli to nie jest tylko kwestia niegrzecznych chamskich odzywek to sprawa jest poważniejsza . A jeśli jeszcze w tym cierpi dziecko to może pora zastanowić sie nad albo akcją ratunkową dla małżeństwa albo przeciwnie - zaczynać szukać ratunku dla siebie i swojego dziecka . Bo jeśli mąż problemu nie widzi , mało tego - normalne , spokojne zachowanie utożsamia z byciem " pod pantoflem " czyli z czymś oc mu uwłacza - a dodatkowo ma świadomość teog , że to ty jesteś osobą utrzymującą praktycznie wasz dom , co dodatkowo go frustruje - to albo się otrząśnie i zacznie nad sobą pracować albo ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
OKROPNE. Mam dziecko w podobnym wieku - tak bardzo byłoby jej przykro gdyby usłyszała "zamknij papę" od swojego taty :( Ja to bym jeszcze jakoś przebolała - tylko po co? Po co żyć z chamem, który nie tylko Cię nie kocha ale też nie lubi i nie szanuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak słyszę kiedy dziecko bez powodu zaczyna wrzeszczeć zastanawiam się czy ono nie ma ojca? Dziwna jestem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja pierdzielę... Ale cham i prostak. Jakby się tak do mnie odezwał facet to by był pierwszy i ostatni jego taki wyskok. Dobrze zrobiłaś, że go zostawiłaś i nie ulegaj sentymentom kochana. To cham i prostak, nie szanował Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćMilutka
Nie przesadzasz , to nie jest normalne ! Jak go juz zostawilas to bardzo dobrze zrobilas i niech tak zostanie , nie powinnas do niego wracac, Cham niech zostanie sam ! Zaden facet nie powinien tak traktowac kobiety, swoja pierwsza zone pewnie tez tak traktowal , co za bydle..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×