Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gośćipip

kobiety ktore kochaja za bardzo

Polecane posty

Gość gośćipip

Nie rozumiem.... Mam kolezanke ktora nie daje sobie pomoc. Facet ja bije zdradza i poniza , a ona .....kocha go . Przechodzi zalamanie nerwowe , popadla w alkocholizm . To jest strasznie przykre.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak ja z tego uwolnic ? Kiedy zrozumie ? Przeviez on wyrzadzil jej juz wszystkie mozliwe krzywdy .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla niej miłość jest jak niszczący ja nałóg. To zadanie dla terapeuty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli czekac az zdecyduje sie na terapie ?? Juz myslalam ze wszystko sie ulozy , mialam ja odwiesc do rodzinnego domu i wiecie nagle pakowanie sie jej przeciagnelo do jutra ....oby to nie bylo klamstwo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw chcialam napisac ta historie w jej imieniu , moze wiecej osob by cos doradzilo .....ale pomyslalam , ze jak ktos zapyta dlaczego to nie bede umiala tego wyjasnic dlatego ze tego nie rozumiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaproponuj jej psychologa, ona sama musi być świadoma tego co się dzieje, powiedź jej żeby chociaż spróbowała, poszła na jedną wizytę, zapytaj się czy ona chcę tak żyć do śmierci, czy jest świadoma tego że je marnuje, a przecież ma jedno, jest jeszcze szanasa że wyjdzie na prostą. Sama jestem w toksycznym związku i jak na ironię to mój toksyczny partner mnie popchnął do tego abym się leczyła, bo nie radzi sobie już z moją depresją, nerwicą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ps. Widzę że jej już są potrzebne psychotropy, mnie pomogły spojrzeć chłodno na moje życie, tylko że ona sama tego sama nic z tym nie zrobi, jeśli ci na niej zależy to musisz ją troche poniańczyć, popychać do działania, myślę że jest spore prawdopodobieństwo że popełni samobójstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko że jak ma brać leki, to nie może pić alkoholu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona juz brala kiedys lekarstwa , byla u psychologa a teraz powiedziala ze nie bedzie niczego brac , nawet oskarzala mame i siostre ktore jej wtedy pomogly ze ja czym " faszerowaly "..... Ja to wszystko jej tlumacze ale chyba na nic..... Znam ja sprzed paru lat , wesola usmiechnieta dziewczyna , madra i gotowa do pracy jak nikt. Dzis.... wychudzona z depresja nie potrafiaca znalesc i utrzymac pracy, alkocholiczka z zanikami pamieci i od czasu do czasu pidbitymi oczami ....przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Juz jej uwierzylam po kolejnej awanturze zakonczonej siniakami a tu dzis takie rozczarowanie...... Niema pracy , pieniedzy nawet ubran bo on wszystko jej zzabral i wyrzucil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przykre, ale nic z tym nie zrobisz dopuki ona sama nie wykaże inicjatywy by zmienić swóją żałosną egzystencję :( możesz tylko z nią rozmawiać, ale nie namawiać, po prostu prowadzić rozmowę tak aby sama doszła do przełomowych wniosków, może wyjść gdzieś z nią, o ile partner nie ma obsesji kontroli nad nią

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdy zobaczysz u niej kolejne siniaki itp, namów ją żeby poszła z tobą na policję, ale musi być tego pewna, nie może później zminić zeznań, wzbudź w niej nienawić do niego, nienawiść pomaga być wytrwałym w swoim postanowieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
takie kobiety są słabe psychiczne. Powinnaś ją zabrać od tego zwyrola. Wiadomo może nie chcieć pomocy może być zastraszana przez tego gnoja. Albo zgłoś to gdzieś. Niech siniaki będą dowodem. A gnój niech zdycha w więzieniu tam się nim zajmą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiec ostatnie i jedyne nasze wyjscie od roku , zle sie dla niej skonczylo , nie bylo jej w domu moze godzine po czy grzecznie zadzwonila , przeprosila i wrocila .... A kiedy probuje jej tlumaczy mowi ze ona taka nie jest ( silna ) nie da rady zrobic tak albo powiedziec nie . Kiedy jest bardzo zle odchodzi , naepwno a nastepnego dnia taki wykret. Najgorsze jest to ze oni mieszkaja razem .....tzn nie.On wraca do mieszkania jak chce , pojawia sie 2-3 razy w tygodniu , pozostale ona spedza w rozpaczy czekajac na niego i jedynym umileniem tego czasu jest niestety alkochol. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mowilam o obdukcji . Gdzie to zglosic ? Ciezko jest jej pomoc , kiedy ona sama nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Raz probowala odejsc kiedy dowiedziala sie ze zrobil dzieciaka bylej zonie. Wszyscy jej wtedy pomagali a ona po jakims czasie potajemnie sie z nim spotykala , i wtedy rodzina sie "troche" wycofala.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co za idiotka zamiast próbować się od niego uwolnić ona nadal z nim jest. Albo widocznie taka "miłość" jej odpowiada. Ja p*****le jak trzeba być tępym by tego nie rozumieć. Ja uwolniłem się od toksycznego związku i jest mi z tym dobrze. Nic nie zrobisz kobieto ona chcę żyć w tym g*****e. Jeśli nie chcę od nikogo pomocy to co zrobisz, woli się użalać nad sobą to niech się użala... tylko niech nie ma pretensji do ludzi bo sama jest winna temu że nic z tym nie robi. Tyle .. dla mnie to śmieszne i żałosne co ona robi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak racja . Szkoda tylko ze najbardziej sensowne argumenty do niej nie trafiaja , stanelam na glowie , pomagam jej finansowo , pogodzilam z siostra . Nie pomyslcie sobie o mnie zle ale.... Postanowilysmy do niej dzis pojechac (mieszka daleko ).....tak jak umowilysmy sie miala dzis na swieta wrocic do domu..Ja i jej siostra , jesli sie nie zgodzi , przestaje zyc jej zyciem , nie urywam kontaktu ale ograniczam . Sama mam duzo na glowie a dziennie rozmawiam z nia godzinami .Ja jej nie pomoge bez niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
próbujesz jej pomagać, kiedyś bedzie żałować że nie skorzystała z twojej pomocy. Totalna egoistka. Nie przejmuj się nią. Chce tak żyć to niech żyje. Jej sprawa.. A ty głupia się niepotrzebnie angażujesz. Po co ci to to ja nie wiem... powinnaś powiedziec jasno jej albo chesz mojej pomocy albo żegnaj.. powinnaś być stanowcza inaczej nic do niej nie dotrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
k***a ale się błaźnisz kobieto pomagając jej żałosna jesteś!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I tak wlasnie mam zamiar zrobic , przeciez wie ze spedzi swieta sama bo on bedzie ze swoimi dziecmi , a ona ma okazje wrocic do domu , rodzina jej wybaczy ( duzo zlego zrobila ), najpierw mowila ze nie ma gdzie isc a jak pimoglam z rodzina to nie idzie , ostatni raz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"pimogłam"? może i pimogłaś ale nie wiele wskórałaś i nie wskórasz pomagając egoistce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale sprobowalam i nie zaluje , chociaz jyz nie bede .....polonisto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bo mnie to wkurza że użalasz się nad osobą która ma w d***e twoją pomoc sama nie zrozumie to nikt jej nie pomoże , jak byś się nie starała to i tak ona będzie miała gdzieś ciebie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To wyjazd bajki ogladac ....po huuu to czytasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś a ty co obrońca uciśnionych ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty debil ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Macie racje , po czesci oni sa do siebie podobni, ona robi dla niego wszystko i in ma to gdzies i odwrotnie my dla niej duzo a ona ma to gdzies , nie musicie mnie tylko obrazac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ale chyba sama ja przeczytam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W dodatku sie okazuje ze mnie oszukala , ja to zawsze sie w cos wplatam , koncze ta znajomosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×