Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość D Kartner

Czy te kobiety to okazje, czy pułapki?

Polecane posty

Gość D Kartner

Miałem w życiu kilka sytuacji, że odczułem subtelną inicjatywę, ze strony kobiet, które bardzo mi się podobały, ale nigdy nic z tego nie wyszło. Dwa razy na studiach, raz w pracy, raz w markecie w którym robiłem zakupy, a ostatnio w restauracji, w której czasem się stołuję. Pierwszy przypadek na studiach: dziewczyna, z którą nie zamieniłem nigdy słowa. Ewidentnie obcinała mnie wzrokiem od czasu do czasu. A kiedyś na sali wykładowej, obróciła głowę o 180 stopni i się na mnie centralnie gapiła. Pamiętam, że poczułem się wtedy całkiem speszony... Drugi przypadek na studiach: Kiedy miałem kurs powtórkowy (powtarzałem algebrę), na pierwszych zajęciach dosiadła się do mnie pewna Olka. Olka siadała zawsze koło mnie (kiedy się spóźniła). Kiedy raz ja się spóźniłem, powiadomiła mnie o sprawach organizacyjnych (terminach kolokwiów), które przeoczyłem. Potem zaliczyliśmy ten kurs i kontakt się urwał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Olki to pułapki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość D Kartner
Drugi przypadek w pracy. Miałem tam jedną fajną znajomą. Sama mnie czasem zagadywała, oferowała pomoc, sama z siebie się do mnie uśmiechała, kiedy nasze spojrzenia się spotykały. Do tego była całkowicie w moim typie. A potem zmieniłem pracę, a tamto wcześniejsze miejsce pracy zostało zlikwidowane i kontakt się urwał. Lipa... Teraz mam na oku pewną "kelnerkę", ale jestem coraz bardziej ostrożny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość D Kartner
18:41 - A Aśki (Joanny)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aśki troszkę dziwne ale da się przeżyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość D Kartner
Właśnie. Trochę jestem zły, że tyle okazji przepuściłem. Teraz mam na oku dziewczynę z baru szybkiej obsługi. Zauważyłem, że kiedy mnie obsługuje, wtedy się mi dokładnie przygląda,zmienia jej się tembr głosu i jeszcze muska moją dłoń, przy wydawaniu reszty. Ale po mojemu to może być podstęp ze strony firmy w której pracuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość D Kartner
Plum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×