Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zazdrosna żona

podrywanie zajętego

Polecane posty

Gość zazdrosna żona

czy znacie takie sytuacje aby facet (zajęty) był podrywany przez koleżanki z pracy? Czy pisanie sms-ów po pracy w sprawach zawodowych i żartowanie w pracy na to norma? Dodam, ze ta koleżanka to młoda, piękna dziewczyna, no i bezdzietna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zwykle ******ie a co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
100 procent romans...lub coś więcej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taka jesteś pikna jak pół dopy zza krzaka :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zazdrosna żona
chciałbym wiedzieć żarty podryw jak to jest gdy jest w pracy towarzystwo mieszane, ktoś mi powiedział że koleżanka męża przegina w zartach w czasie przerwy w pracy do mojego a on jest zbyt miły by jej powiedzieć przesadzasz lub mu się to podoba żadnych innych oznak nie mam by się coś działo niedobrego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żartowanie w pracy to norma, a i pisanie smsów służbowych po pracy jest w dzisiejszym czasie na porządku dziennym . Nawet aluzje damsko - męskie są ok. Ja pracowłam wiele lat w firmie, gdzie panowie żonaci i nie żartowali sobie - nawet w sprośny sposób z młodszymi kobietami, zajętymi, mężatkami i wolnymi. Nic w tym zdrożnego, bo sama lubię pożartować. Żarty to żarty - gorzej, jak dwie osoby zostają sam na sam po pracy - i zdarza się to często. Smsy o jakim charakterze ? Jak tak kobieta pisze na zakonczenie ? Stara się utrzymać w miarę służbowy ton, czy pisze mu całuski na koniec. We wszystkim trzeba mieć rozwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś no i jeszcze o co chodzi w tych smsach. Czy są to naprawdę sprawy pilne, które nie mogą zaczekać do jutra czy jakieś dooperele, które mogą zaczekać, ale są wymówką do kontaktu w godzinach pozasłużbowych ? Mam koleżanki, które dostają smsy nawet w weekend, w zależności od stanowiska, ślą je tak kobiety, jak i mężczyzźni, zależy kto czym się znajduje. Koleżanki też ślą smsy w godzinach poza służbowych np. koleżanka pracuje w biurze w sobotę i wysyła sms do kolegi informatyka, bo ma problem z kompem . To normalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zazdrosna żona
SMS jak najbardziej są bardzo służbowe nie są częste, martwi mnie tylko to właśnie co powiedziała koleżanka która z nimi pracuje że jej zdaniem przesadza sami nie zostają te żarty to w czasie wspólnej przerwy gdzie jest dużo osób olać to?, nie zaniedbuje mnie i nie mam nic do zarzucenia jest zawsze miły uprzejmy i ogólnie żartobliwą osobą do wszystkich znajomych, może z tą jedną po prostu lepiej wychodzi żartowanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moim zdaniem olej, koleżanka pewnie zazdrosna, szukasz dziury w całym, choć możesz spytać swojego po prostu jak tam wyglądają te relacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zazdrosna żona
czyli jakimis żartami nie powinnam się przejmować to normalka gdy się pracuje z facetami, komplementy i miłe słówko od zajętego jest w porządku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wsłuchaj się w siebie i spytaj samą siebie, czy ci to przeszkadza, a widzę, że tak. Każdy człowiek jest inny. Mi przeszkadzało, że kobieta o fatalnej opinii i na permanentnym rauszu chciała 'żartować' z moim mężem i mąż nie miał problemu by na moją prośbę odciąć się od niej (nie pracowali razem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sorry, ale facet powinien umiec wyczuć kiedy żarty sa już przesadą. Nawet jeśli masz pewnośc że on nie odwzajemnia zauroczenia, nawet jeśli cie nie zdradza ani nie ma nic złego na mysli, nawet jeśli tak naprawdę nic sie tam nie dzieje to istnieje jeszcze coś takiego jak: Wyczucie sytacji. przez szacunek dla samego siebie i dla partnerki niech nie daje innym powodów do gadania. Niech sie zachowuje tak żeby nie wygladalo to jakby szukał okazji. Nawet jeśli nie szuka, a zachowuje sie jakby szukał i inni muszą to oglądać, to ci inni nie bedą też mieli za dużo respektu do niego i do jego związku w którym jest. Można żartowac a nie spoufalac sie jednocześnie. Ostatecznie możesz mu uświadomic że otoczenie jest bardzo spostrzegawcze na takie sprawy i jeśli będą mieli grunt żeby to tak zinterpretowac jako filtr to to zrobią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety pragna seksu i romansu z zajetym!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje kolezanki w pracy sypiaja tylko z zonatymi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pracuję praktycznie z samymi facetami, dużo gadamy, żartujemy, czasem głupie żarty z podtekstem, ale to tylko żarty nikt nie traktuje tego poważnie . Wychodzę na piwo po pracy z nimi czasami, nic złego się nie dzieje. Jednakże możesz być czujna bo niewiadomo co tamtej w głowie siedzi, awantury bym nie robiła, jeśli między wami dobrze się układa nie ma co bo to może nic nie znaczyć a koleżanka mogła to po prostu inaczej odczytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do tej pory pamiętam, jak mnie bajerował siur młody nad rzeką. Ja w kwiecie wieku 21? lat na spacerze z koleżankami, on ciut starszy sączący piwo z kolegami. Gadka szmatka, a po może godzinie nowe osoby nadeszły i z rozmowy wynikło, że żonaty, dziecko mu się niedawno urodziło. Aż mnie zemdliło - taki flirciarz, tfu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×