Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kasiaa2424

ambicje faceta do swojej kobiety.

Polecane posty

Gość kasiaa2424

Witajcie, Chciałabym poznać wasze zdanie -obcych, postronnych ludzi, na temat pewnej sprawy. Mój facet wiele wymaga od siebie finansowo, prowadzi firmę dość intensywnie, zahaczając o pracoholizm - pracuje z własnego wyboru prawie kilkanaście godzin dziennie, w tym również w domu. Jednak nie w tym rzecz...Jego wysokie ambicje sięgają również osób z otoczenia, w tym mnie. Ja pracuję pod szefem, ale w sympatycznej firmie która finansowo zapewnia mi to, co chcę. Nigdy nie pożyczam od niego pieniędzy i nie narzekam na finanse. Dla mojego mężczyzny to niewystarczające, twierdzi że tylko leniwi, gorsi ludzie bez ambicji mogą pracować pod kimś. Nie wiem, czy nadaję się nawet do prowadzenia firmy i czy moim celem życiowym jest ciągłe dążenie do większych dóbr po 24h, jednak czuję wielką presję wiedząc, że mógłby nawet z powodu mojego braku "rozwoju" zrezygnować ze związku... Co robić, co czynić, co o tym sądzicie... Ona, lat 24

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:-) taki fiut który chciałby ze mnie zrobić robola materialistkę albo np. kurę domową albo np. kurczaka lub pomarańczę nie ma szans u mnie,ja daję emocje albo bierze i się tym cieszy albo wypad ,a tak poza tym z********anie to działka faceta żeby mógł rozpieszczać pachnącą babę i czekającą na jego fiuta ,żeby tylko nie skupiła się na tym bo stanie się płazińcem ,niech sobie łazi do pracy dla rozrywki i własnej kasy i tyle,poza tym takie coś jak zrezygnować ze związku " to śmieszne,związek gdzie facet nie szaleje za babą nie ma sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niebezpieczny pracoholik z kompleksami i brakiem empatii na inne style zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W takich warunkach Ty nie powinnaś pracować, a on powinien utrzymywać rodzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet z ambicjami nie weźmie niepracujacej utrzymanki, szuka kobiety z ambicjami i nie ma w tym nic złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiaa2424
niepracującej utrzymanki? Przecież wyraźnie zaznaczyłam, że zarabiam na siebie i to niemało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dajnam jakas lepsza perspektywe, ile zarabiasz na reke?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie daj się wrobić. Praca "pod kimś" to dużo mniejszy stres i pewne pieniądze - szef musi ci zapłacić, klient niekoniecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak masz dobra pracę i zarobki to niepotrzebnie sie czepia a jesli Malo zarabiasz i masz malo ambitna pracę to słusznie cie mobilizuje bo kobieta bez perspektyw nie pasuje do mężczyzny sukcesu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapompleksiony pracoholik porubjacy podbudowac swoje ego pozycja swoja i ludzi dookola. Uciekaj od niego, bo zycia z nim nie zaznasz - praca i "ambicje" beda wazniejsze od ciebie i prawdziwego zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ja jestem pewna, że on wcale nie jest czlowiekiem sukcesu, dlatego z********a jak mrówka na amfetaminie w swojej małej firmie jakich tysiące na rynku (wszystkie założone przez ludzi którzy nie mogli sobie znaleźć pracy w większych firmach i "gardzą" korporacjami)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak kobieta narzeka na prace i zarobki faceta na forum to każdy klepie ja pi plecach i nikt nie wyzywa od materialistek i zakompleksionych nieudacznic nawet jak guzik osiągają same ale jak facet narzeka na to samo to bulwers. Co za hipokryzja! Ludzie zrozumcie ze facet z ambicjami ma prawi szukac kobiety ze swojej bajki !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie każdy chce byc czyimś podwladnym a korpo tez nie placa kokosów lepiej byc szefem firmy!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet z ambicjami, a zakompleksiony pracoholik, ktorego tozsamosc okresla jedynie kasa i prestiz jaki mozna osiagnac to dwie rozne bajki ;) Czlowiek sukcesu nie musi sie posilkowac otoczeniem i umniejszac czyjas wartosc jak robi ten koles z kompleksami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie, ludzie bez wykształcenia/umiejętności pracy w zespole mogą tylko być "własnym szefem". To nie lata 90 kiedy takie coś się opłacało, a w korporacji można awansować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zakompleksione to sa baby bez wyksztalcenia i kariery szukające dobrze ustawionych facetów. To normalne ze człowiek ambitny szuka podobnej kobiety bo o czym niby ma gadać z jakąś panienka bez ambicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ale on nie jest ambitny tylko pracowity - to nie to samo. Można być pracowitym śmieciarzem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie bardzo widzę związek pomiędzy pracą najemną a wysokimi zarobkami, przecież mając firmę ponosisz też koszty i inwestycje nierzadko okresy strat itd. - prowadzący własną działalność "intensywnie" raczej o tym wie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Śmieszą mnie korpoludzuki tam pensja wyjsciowa to 2500-2800 praca bez sensu spychologia głupie procedury a potem wyścig szczurów a pensja i tak nizsza niż ludzi z zagranicznych oddziałów firmy bo korpo w Polsce zrobili zagłębie taniej sily roboczej Polak nie podskoczy wyżej niż manager od czegos zbędnego średniego szczebla bo zarząd i wyższy szczebel to cudzoziemcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zdecydowanie lepiej jest pracować dla kogoś niż po kilkanaście godzin na dobę. Możliwe, że ten "facet" jest po prostu zazdrosny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasiaa2424
też uważam, że prowadzenie firmy niekoniecznie wiąże się z wysokimi zarobkami. Równie dobrze można rozpuścić odkładane pieniądze i czas, jeszcze źle się czując w prowadzeniu jej. Ja jestem po studiach, zarabiam kilka tysięcy w fajnej, rozwojowej firmie i dla mnie jest to w porządku. Jednak chcąc nie chcąc, czuję się gorsza. Bo nie firma, bo szef. Martwi mnie to, że jest to aż takim problemem dla faceta, bo kiedyś naiwnie myślałam że nie na dążeniu do wielkiego majątku opierają się związki, a na uczuciu i fajnie spędzonym czasie, dbając o zarobki zupełnie osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie czuj się gorsza bo jesteś na dużo lepszej pozycji niż on

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×