Gość gość Napisano Styczeń 12, 2016 Witam, mam takie pytanie. Załóżmy, że nagle po kilku latach odzywa się do Was mężczyzna, w którym kiedyś się podkochiwałyście, pytając, co u Was słychać. Ale macie już życie ułożone po swojemu i nie chcecie tego gościa wtajemniczać w swoje prywatne sprawy. Jednocześnie nie macie do niego żalu, nie był okrutny itd., słowem, nie chcecie być jego wrogiem i go zwyczajnie zignorować ani też dosadnie spuentować. Chodzi o to, co odpowiedzieć neutralnego, UPRZEJMEGO, ale żeby było jasne, że wchodzi w grę jedynie znajomość typu cześć-cześć i ewentualnie szczęśliwego nowego roku? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach