Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

pierwszy raz z niedawno poznanym chłopakiem

Polecane posty

Gość gość

Witajcie, mam 21 lat i jestem dziewicą. Ostatnio przez internet poznałam chłopaka, spotkaliśmy się raz na bilardzie i po tym zaproponował mi żebyśmy na następnym razem spotkali się na coś więcej niż bilard. Może jestem głupia, ale mam już dość bycia dziewicą( on wie ze jestem) spotykalam sie z różnymi chlopakami, czekalam na tego "jedynego" ale mam dosyć. rozważam jego propozycje. wiem ze traktuje mnie przedmiotowo ale wizualnie mi się podoba i to chyba nic złego? Któraś z was kiedyś tak zrobiła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoje krocze, skoro ty się nie będziesz czuła po tym jak ekhm ... że dałaś w sumie pierwszemu lepszemu bez uczucia to śmiało, koleś pewnie się ucieszy. Gorzej jak koleś chce tylko zamoczyć i nawet nie podejdzie do tematu delikatniej ale co tam, twoja decyzja. To ty bedziesz to wspominać a nie my. Tak apropos okej spodoba ci sie i co? Później będziesz spotykać się "bez zobowiązań" żeby tylko d**e wypiąć? ehhh te dzisiejsze dziewczyny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeśli masz ochotę oddać się komuś kto traktuje cię przedmiotowo to twoja sprawa, tylko że nieodpowiedni partner do pierwszego razu może cię bardzo do seksu zrazić i to na bardzo długo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A za kilka dni założysz temat płacząc,że czujesz się jak ścierka do podłogi ale to Twoja sprawa.Jesteś dorosła.Poza tym to koleś z internetu,więc tak naprawdę nic o nim nie wiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Fakt jesteś głupia i to nie podlega dyskusji! A skoro dziewictwo ci ciąży, to wynajmij sobie męską prostytutkę taki przynajmniej da ci przyjemność, bo na tym polega jego praca i obowiązek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz Autorko. Masz prawo chcieć przeżyć swój pierwszy raz. Seks jest ogólnie bardzo przyjemny i daje dużo bliskości. Chciałbym żebyś wzięła pod uwagę jedną rzecz. Jako kobieta musisz czuć się bezpiecznie z facetem z którym to zrobisz, inaczej będziesz tego żałowała. Czujesz się z nim bezpiecznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak może czuć się bezpiecznie przy obcym facecie który do tego traktuje ją czysto przedmiotowo? Dziewczyna nie zdaje sobie sprawy jacy potrafią być faceci i że podczas pierwszego razu partner powinien być bardzo delikatny, powinien rozumieć kobietę i być z nią dla niej, a nie dla siebie, a w razie potrzeby powinien przestać jeśli coś pójdzie nie tak lub jeśli dziewczyna zmieni zdanie... a to może dać ci wyłącznie ktoś komu będzie na tobie zależeć i kto będzie cię szanował. Obcy tego ci nie da, dla obcego będziesz kolejną panienką do zaliczenia. Ale to twój wybór autorko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja rada jest prosta: daj mu dupska i bedzie gites! ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Miej to za sobą i już. Też mi ciążyło dziewictwo w wieku 21 lat i postanowiłam mieć to za sobą. Nie czułam przywiązania do tamtego chłopaka, dość szybko się rozstaliśmy. Pierwszy raz bardzo bolał, cieszę się, że to wtedy zrobiłam, bo przynajmniej mam ten nieprzyjemny akt za sobą i wiem, że nie ma co liczyć na wielką miłość z tym pierwszym, dałam sobie spokój z takimi farmazonami. W późniejszym czasie jak poczujesz wielką chemię do jakiegoś faceta i będziesz bardzo napalona, to dziewictwo może być tylko przeszkodą ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nieprawda, właśnie jak "będziesz bardzo napalona" jest łatwiej, a nie "może być tylko przeszkodą". Byłam właśnie maksymalnie napalona i nie bolało wcale, nie było żadnej krwi ani scen z horroru. W żadnym razie nie był to "nieprzyjemny akt" i nie miałam go po prostu"za sobą". Stwierdzenie, że "nie ma co liczyć na wielką miłość z tym pierwszym" jest pomyłką, właśnie warto to zrobić z "wielkiej miłości", bo wtedy jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×