Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość 123456789000

Facet równa się duże dziecko ?

Polecane posty

Gość 123456789000

Jesteśmy razem ponad 1,5 roku, jest między nami 4 lata różnicy, Zacznę od tego co na plus : opiekuje się mną, dba, czy niczego mi nie brakuje, poświęca mi swój wolny czas kiedy np. mi cos wypadnie i proszę go o pomoc, wiem,że mnie kocha, ja jego również (no można by rzec idealnie), lecz... Moj facet nie panuje nad złością i zazdrością.... Dzisiaj zrobił mi wstyd przed dawnymi znajomymi (w knajpce). Niedaleko siedział chłopak w którym kiedyś byłam zakochana - ten go obgadał od góry do dołu na głos, zas żeby ( co to nie on) wyjął z wazonika kwiaty i mi zaczał podkładać pod nos abym wzięła od niego na znak naszej miłości, później zaczął jakies smieszne fochy stroić (no jak dziecko!) i piszczeć do notesa z kotkiem....jest bardzo zazdrosny o byle faceta ....nie panuje nad złością i wkurza się z byle powodu np. wracał z pracy dzisiaj i zadzwoniłam o której i czy się widzimy a ten " Ku r wa chyba jade..jakas p******a jestes czy co?" Denerwuje mnie również ,że cały czas mnie dotyka nawet przy znajomych...tu noga, tu non stop "daj buzi, no daj..." naprawde irytuje... Kocham go , ale jestem juz zmęczona tym wszystkim, wczesniej taki nie był a nie wiem co juz mam robic aby jakkolwiek na niego wpłynąć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Twój facetjest niebezpieczny i zaborczy. Też mi "miłość". Phi.... Jakiś kuźwa zakompleksiony buc bez krzty szacunku do Ciebie i zaufania a Ty jakieś pierdoły pitolisz o "miłości".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak dla mnie to ma ze sobą problem i jest do odstawienia. Po co się męczyć z kimś takim skoro tyle przystojniaków dookoła czeka na fajne babki ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456789000
Heheheh no przystojniaków jest sporo :D ...aleee mimo wszystko kocham go - rok z nim był wspaniały, najwspanialszy w moim życiu ale to co się dzieje od 4/5 miesięcy to w moim odczuciu przesada- mówi się faceci dzieci , ale on jest jak takie typowe dziecko... nie wiem czy dopiero zaczęłam to dostrzegać? Szykuje się wiele imprez u mnie rodzinnych i nie tylko a szczerze powiedziawszy boje się czy czegoś nie odstawi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jasne, słuchaj podpowiedzi bezdzietnych, bezfacetnych (((:classic_cool:))) sfrustrowanych dewiantek, które mężczyzn znają tylko z formatu .jpg, głos ludu prawdę Ci powie :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Poczytaj sobie o syndromie Otella.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój facet to prostak. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 123456789000
Im więcej myślę, to widzę, że tracę przy nim swoją młodość ( same zakazy!) nawet ze mna nie chce nigdzie jezdzic, bo "nie chce mu się" ....parę razy chciałam się z nim rozstać, ale zawsze brakowało odwagi i się godziliśmy , 3/4 dni "normalnego związku" i to samo... Wiele przy mnie zmienił - rzucił palenie, złe towarzystwo, podzielił ze mna pasję i pomaga zwierzakom na które wczesniej nie mogł patrzec.... z jednej perspektywy stał się lepszym człowiekiem - z drugiej w stosunku do mnie gorszym :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie wiem, byłam w wielu związkach przez całe swoje życie, z różnych powodów się nie udawało. Ale żeby zwiazac sie z mezczyzna, któremu w ogóle przez usta przejda słowa "p******a jestes czy co" do jakiejkolwiek kobiety, a juz zwłaszcza swojej... no w życiu się nie spotkałam, a jakby mnie się cos takiego przytrafiło, to od razu wale w ryj i do widzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×