Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

cieszę się

Polecane posty

Gość gość

moja matka wyszła za mąż za bydlaka. założyła z nim bezmyślnie rodzinę i zniszczyła życie sobie oraz dzieciństwo mnie i bratu (bijatyki, policja, więzienie, kurator, sądy wyroki, strach, krew - koszmar ciągnący się latami). jestem sama i cieszę się że nie popełniłam tego samego błędu co ona - nie mam żadnego bydlaka dziś na karku co by mnie ciągle tłukł. nie mam również dzieci - cieszę się, że nie niszczę im dzieciństwa tak jak ona mnie (trzymając w skandalicznych warunkach, biedzie i przemocy domowej)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ano wiele kobiet stęka że samotne że biedne że jak to by chciał być z kimś, nie doceniają świętego spokoju, nie dociera do nich że bycie z kimś niekoniecznie jest usłane różami. czasem to koszmar a samotnosć nie wiem czemu większosć przeraża. mnie by przerażała patologia opisana wyżej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co z bratem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak to prawda.Najgorsze to wyjść za bydlaka lub bydlaczkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość adiioks
wiesz sa i faceci którzy tak jak ty mieli spieprzone dziecinstw wlasnie dlatego - i jest jedna nauka którą sie wyciąga z takich rzeczy- nie jest nią samotność bo samotność to kara . Jedyne czego nas to uczy to ze nigdy nei zrobie tego dziecku bądz swojej kobiecie bo wiem co sam/sama przyzwalem/am proste

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz sa i faceci którzy tak jak ty mieli spieprzone dziecinstw wlasnie dlatego - i jest jedna nauka którą sie wyciąga z takich rzeczy- nie jest nią samotność bo samotność to kara . Jedyne czego nas to uczy to ze nigdy nei zrobie tego dziecku bądz swojej kobiecie bo wiem co sam/sama przyzwalem/am proste X Bzdura, w większosci wypadków dzieci jak podrosna i zakładają rodziny , to powielają schemat znany z domu rodzinnego, bo innego schematu funkcjonowania rodziny nie znają i ten znany z domu rodzinnego uważaja za normalny. Bez psychologa czy terapii ludzie z domów w których była przemoc/alkoholizm/poniżanie itd. powielają schemat jaki znaja od dzieciństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko, to nie jest powód by raptem obrażać się na wszystkich ludzi, na dzieći, małżeństwo i macierzyństwo. To zdarza się tak częstą, te same rzekome problemy. Nie chcąć jednocześnie umniejszać twoim indywidualnym przeżyciom, wiedz, że przypadek twój nie jest 'ekstremalny'. Cóż, analizując, to całkiem normalne jest :P, nikt z nas, nikt nie jest na 100% zadowolony z dzieciństwa, nikt z nas, nikt nie przykłada ręki do układu Matka-Ojciec-dziecko-rodzina, w którym wyrastał. Jednak wielu ludziom to się udaje, zmieniają się, modyfikują, dostrzegają pozytywny aspekt życia z bliskimi, spójrz więc na temat ze strony pokrzywdzonych i podejmij walkę ze sobą, bo warto :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zawsze bedzie koszmar jak ludzie sie nie dobiora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×