Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rex13

Opowiadanie o Dobrym Ojcu

Polecane posty

Gość Rex13

Słyszę go...Jaki piękny, młodzieńczy głos! On mnie wzywał do siebie... Wybiegam na dwór. W dole płynie niezbyt szeroka rzeczka. Nad rzeczką jest duże drzewo liściaste. Przychodzę...Widzę go. Mój prawdziwy Ojciec. Ten, który znał mnie na długo przed moim urodzeniem. Mój kochany, dobry Ojciec! Nie wygląda jak starzy człowiek. Wygląda jak młodzieniec. Piękny, młody, przystojny, gładko ogolony. Jest ubrany w czerwoną kamizelkę. Wygląda dokładnie tak jak Adam Anderson. Nic dziwnego-ma wszystkie dobre cechy, przyjmuje postać tej osoby, która kojarzy się z dobrocią, uprzejmością i łagodnością. Dla mnie będzie to postać Adama Andersona. -Moje dziecko-Mówi łagodnie, spokojnie, delikatnie. Wyciąga do mnie ręce. Bez wahania rzucam się w jego objęcia. -Ojcze...Oni tak mnie wystraszyli... Wybucham płaczem, ale przytulenie do mojego ukochanego, prawdziwego ojca przynosi ukojenie. -Nic ci nie grozi przy mnie.-Pogłaskał mnie po głowie-Wiem, co cię dręczy. Twoje ciało, twoją psychikę-to wszystko ja stworzyłem. Akceptuję cię, moje dziecko-twój intelekt, wyobraźnię, a także fizyczność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rex13
Jak Wam się podoba to opowiadanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno to nazwać opowiadaniem, może to szkic jakiś raczej. Próbuję sobie odpowiedzieć na pytanie, w jakim celu właściwie powstał. Oswajasz lęk przed śmiercią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×