Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zasepionyczlowiek

Rozstanie

Polecane posty

Gość zasepionyczlowiek

Byłem z dziewczyną ok. 1,5 roku. Dzieliła Nas pewna odległość, dlatego spotykaliśmy się kiedy tylko mogliśmy w różnych miejscowościach. Parą zostaliśmy szybko, wspólne wakacje, wypady, spotkania, generalnie było bardzo miło, rzadko się kłóciliśmy, był przez długi czas problem ze zbliżeniem się do siebie ( miałem co może dziwne jakieś opory ), ale i na to nastąpił czas, więc uznałem, że jednak chcemy być ze sobą . Postanowiliśmy ze sobą zamieszkać niedawno, pytałem wielokrotnie czy na pewno, żeby nie było później, że będzie się chciała wyprowadzić za chwilę, tym bardziej, że do pracy będzie musiała dojeżdżać kawał drogi. Zapewniła jednak, że bardzo chce ze mną zamieszkać. Podkreślę, że nie jesteśmy już młodzieniaszkami. Zaledwie po miesiącu stwierdziła, że chce się wyprowadzić ( co już zrobiła ), że mnie nie kocha, a tylko lubi. Okazało się, że się z kimś spotyka, a teraz już nawet napisała, że go kocha. Zacząłem się z kimś fajnym spotykać, chcę być w porządku względem tej osoby, jednak przyznaję, że często myślę jeszcze o poprzednim związku, dlaczego tak się stało. Przyznaję, że był to dla mnie szok (rzekomo moja była czuła się przeze mnie odrzucona ). Jak przestać o tym myśleć, analizować ? Czy utrzymywać jakikolwiek kontakt z byłą dziewczyną czy definitywnie go zakończyć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasepionyczlowiek
Byłbym zobowiązany za jakieś wskazówki/rady :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma co analizować..twoja była zrzuciła całą winę na Ciebie za rozstanie a przecież to nie ty spotykałeś sie na boku z kimś innym..ja nie chciałabym utrzymywać kontaktu z taką osobą ale to twój wybór :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestem po rozstaniu-bylam w zwiazku 3 letnim,sama jestem od 4 miesiecy.To ja go kilka razy rzucalam,pozniej chcialam by wrocił -zawsze wracal a teraz rzucilam go finalnie ostatecznie-i chyba zaluje.tylko ze on juz mnie nie chce.Nawet powiedzial ze kogos ma,ze ja go rzucalam kilka razy i on juz ma tego dosc....nawet nie chce mnie widziec.powiedzial ze bylo minelo :( nie wiem nie moge sie pozbierac..Rada dla Ciebie-ta laska Cie zostawila dla innego,a 2 razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki,wiec ukladaj sobie zycie z inna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gwoli wyjasnienia
Mysle, ze od poczatku byles chyba bardziej w ten zwiazek zaangazowany niz ona, stad u ciebie dluzej trwa zeby zapomniec. Musisz byc cierpliwy. Skup sie na nowej dziewczynie. Mysli o bylej po prostu odganiaj. Innej rady nie ma. Tylko czas i dyscyplina wlasna zrobi swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zasepionyczlowiek
Po pierwsze dziękuje za odpowiedzi :) Na początku to ona była bardziej zaangażowana, cały czas się do mnie przytulała itd. Dopiero z czasem zacząłem się bardziej starać, powiedziała mi, że to, zauważyła, docenia, jednak sama zaczęła się równocześnie oddalać, jak widać skończyło się jak skończyło. Myślę, że, po prostu, trzeba zacząć żyć, a nie wracać do przeszłości, wspominać, choć czasem, niestety, myśli wracają. Oby tak było :) Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×