Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Natka43

Co zrobić ?

Polecane posty

Witam serdecznie. Napiszcie co myślicie na ten temat. Zakochałam się w rozwiedzionym facecie. Poznaliśmy się 3 miesiące po tym jak rozstał się z żoną. Wtedy był tylko w separacji, ale teraz już rozwiódł się na dobre. On jest ode mnie starszy o 11 lat, spotykamy się już rok i 3 miesiące. Jest to tylko związek bez zobowiązań. Zawsze byłam przeciwna tego typu związkom i nie wyobrażałam sobie siebie w takiej sytuacji, jednak zgodziłam się, bo mi na nim zależało. Rozumiałam jego sytuację- po 4 latach małżeństwa świeżo co rozstał się z żoną i to wszystko było na świeżo, więc nie chciał wchodzić w związki. Uległam jego woli. I zaczęliśmy spotykać się tak sobie. Zawsze też byłam myśli, że nie zwiążę się z żadnym rozwodnikiem, bo skoro jest rozwiedziony, to do życia się nie nadaje- tak myślałam. Jednak wiem, że rozwiedli się z jej winy, gdyby nie to, że ona po pijaku zdradziła go na imprezie, na którą wyszła po kryjomu to nadal byliby razem. Jednak on zauważył zdradę i dlatego nie chciał już z nią być. Sam mi mówił jak bardzo ją kochał, a ona znalazła sobie innego. Współczułam mu i próbowałam zastąpić mu tą kretynkę. Minęło jednak sporo czasu od tamtej pory. I teraz nie wiem co dalej.. Po pierwsze chciałabym już normalnego, stałego związku( praktycznie nikt o nas nie wie, coraz bardziej mnie to irytuje), a mu do tego się nie śpieszy. Boi się , że znowu zostanie zraniony. I nie wiem jak go do siebie przekonać. Ja wiem, że nigdy bym nie posunęła się do czegoś takiego, co zrobiła jego była żona. Nawet gdybym miała powody, to mam swoje zasady i nigdy. Druga rzecz. Ja po prostu marzę o białej sukni, o welonie, o ślubie kościelnym, o zapraszaniu rodziny na swoje wesele. Jednak wiem, że gdy zwiążę się z nim, to wszystko nigdy mnie nie spotka. Pozostanie tylko ślub cywilny i życie w grzechu. Mimo wszystko pokochałam go i po tym wszystkim, co z nim przeżyłam do tej pory, nie wyobrażam sobie po prostu spotykania się z kimś innym. Z drugiej strony patrząc nie chcę nikogo innego. Co zrobić ??? Jak pogodzić to wszystko ze sobą ? Co zrobiłybyście na moim miejscu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
minęło sporo czasu czyli ile? bo może to dla niego wciąż za mało? faktycznie rozwód nie był z jego winy,dobrze zrobił bo pewnie zdradzałaby go dalej skoro zaczęła to robić ale teraz musisz uważać,żebyś nie była dla niego tylko kimś na pocieszenie..bo jeśli nadal ją kocha to kiepsko to widzę..ale jeśli jednak czuje coś do Ciebie i coraz bardziej mu zależy to warto spróbować,tylko to juz musisz z nim powaznie porozmawiać o tym jak to jest co on do Ciebie czuje jak Cie traktuje..powiedz mu to wszystko co byś chciała i co myślisz o tym,no to co tu napisałaś..co do ślubu to już trudno,tu nic nie poradzisz raczej ale to nie jest najwazniejsze a ślub cywilny też może być super..i przecież możesz na niego ubrać białą suknie i zrobić wesele,wszystko wlasciwie moze być jak na kościelnym poza tym,że to nie kościół i nie z księdzem ;) ale o otoczke przecież można sie postarać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie minął rok i 3 miesiące jak z nim się spotykam. Być może za mało, bo wiem, że zanim wziął ślub z żoną, spotykali się 6 lat+ 4 lata małżeństwa. A ze mną tylko ponad rok. Pewnie ją kocha, ale jednocześnie nienawidzi. Kiedyś poruszyłam temat, że boję się, że do niej wróci. To powiedział, że ona nie zasługuje na drugą szansę. I że nie byłby dla niej taki jak kiedyś, bo po prostu nie szanowałby jej. To są jego słowa. Chciałabym spróbować, bo mi na nim zależy, ale boję się, że się rozczaruję, że nie wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no to w sumie faktycznie sporo czasu..chociaż to szybko zlatuje,więc może on ma inne odczucia bez poważnej,szczerej rozmowy sie nie obejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×