Gość Default Napisano Luty 3, 2016 Od około pół roku jest u mnie w firmie nowa dziewczyna co prawda pracuje na innym dziale, ale często się widzimy. Właściwie to ona sama zaczęła się na mnie gapić, ale jeszcze wtedy to była dla mnie numerem dwa, że się tak brzydko wyrażę, bo poprzednia dziewczyna nr jeden odeszła i wtedy ta weszła na pierwszy plan i tak właśnie ona się zaczęła spoglądać, i wtedy zacząłem z nią się witać, ale tak nigdy nie było okazji pogadać, aż w końcu dorwałem ją na parkingu i pytam się jak się ma itd ale ona się nawet nie zatrzymała tylko tak w biegu odpowiedziała i zapyła się to samo mnie a mogła poczekać nawet tą minutkę bo było dopiero za 10. Pomyślałem że się speszyła, albo się śpieszyła więc jeszcze pogada my. Później gdy ona mnie widziała to sama do mnie mówiła cześć ale to wtedy nie mogliśmy rozmawiać. No więc dorwałem ją drugi raz na parkingu już po pracy i znowu to samo. Ja do niej coś mówię a ona niby uśmiech, odpowiada, pyta ale sobie idzie dalej. No więc odpuściłem. Ostatnim razem po prostu nawet jej nie wyczekiwałem tylko się odwróciłem i gadałem sobie z kolegą jak przechodziła. I co się okazało? Że ona teraz udaje wielce obrażoną/niedostępną? Kilka razy się mijaliśmy a ona jak mnie zobaczy to już z daleka odwraca wzrok i udaje jakby mnie nie było a przechodząc dwa metry ode mnie jeszcze ostentacyjnie wita się z jakimiś starymi prykami w ogóle nie zwracając na mnie uwagi, jakby mi chciała zrobić na złość. I tak się zastanawiam czy tylko właśnie chodziło jej o moją uwagę, czy naprawdę jej się podobam i ona robi teraz jakieś kobiece gierki, bo chciałbym dać jej jeszcze jedną szansę, ale nie wiem czy to już nie za dużo i czy w jej oczach nie stanę się frajerem co cały czas ją goni. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach