Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy są tutaj osoby wierzące, które kiedyś zwątpiły?

Polecane posty

Gość gość

ja chyba obecnie to przechodzę. Dzisiaj, właśnie dzisiaj zostałam bardzo uprzejmie poinformowana przez znajomych że mój były bierze ślub. Świat mi się zawalił... Nie mogę jeść, siedzę i się cała trzęsę z nerwów. On był winny tego że się to rozpadło. Narobił mi wiele krzywd a moja reakcja- wiem jest bez sensu. Nie życze nikomu źle ale przysięgłam sobie że teraz ja będę szczęśliwa, że spotkam kogoś wartościowego kto będzie mnie szanował. I mam wrażenie że chyba Bóg mnie opuścił o ile w ogóle czuwa nade mną. Do tej pory rozwiązywałam sobie to w ten sposób, że to dobrze że tak szybko poznałam co to za człowiek i że się uwolniłam. Ale myślałam że będzie już dobrze a nie jest. Jeśli ktoś mógłby coś wspomóc czy doradzić to będę wdzięczna bo ten dzien jest dla mnie okropny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trochę się tobie dziwię piszesz "były" więc jego życie już nie koliduje z twoim i nie ma na twoje życie żadnego wpływu, więc (ja bym tak zrobiła) żyła własnym życiem co ciebie obchodzi czy twój były żeni się czy nie po co zatruwać sobie życie, zamknij tamten etap życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może przez to że to była pierwsza i jedyna osoba którą kochałam tak mocno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pomódl się za niego i jego wybrankę. Niech im się poszczęści. Nigdy nie przykładaj ręki do czyjegoś nieszczęścia ani nie życz źle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nikomu nie życzę źle. Ale mam już dość, własnego smutku i cierpienia. Nie wiem czy dam radę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
skoro piszesz ,zę ten mężczyzna wyrządził ci wiele krzywd to chyba dobrze ,ze nie wiążesz swojego życia z nim ? czy może chciałabyś żeby był nieszczęśliwy do śmierci bo się rozstaliście ? Może w tym właśnie objawia się Boża dobroć i mądrość ,ze nic cię z nim już nie wiąże ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak ci się tylko wydaje, dowiedziełaś się że były się żeni więc obudziła się w tobie zazdrość ale ty sama to musisz zrozumieć bo innaczej będziesz się męczyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ile byliscie razem?..ile ma lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słyszałaś o słowie "przebaczenie". Przebacz jemu i się uwolnisz, bo jak tego nie zrobisz, zatrujesz sobie życie i zgorzkniejesz w tym swoim żalu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie ma znaczenia ale jak już to krótko. On obecnie 26

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
słyszałam nie martw się i uwierz że cały czas próbuję ale nie masz pojęcia jakie to jest trudne. Mogłabym wybaczyć nawet zdradę ale ten człowiek posunął się o wiele dalej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, lepiej sama być niż w dwóch do dziury wpaść... Trochę cierpliwości, ślub żadnego nie wybawi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 20.14 co dokładnie masz na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Długo by pisać, tęsknisz za bólem, który ci zadał? Jak niewolnik za biczem? Nie masz męża więc świat otwarty, zajmnij się sobą a nie nim. Bo co zrobisz dalej w związku z tym? Pomyśl, prawie, że nic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×