Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Minigosc

Czy jemu przestało zależeć?

Polecane posty

Gość Minigosc

Juz od jakiegoś czasu mam wrażenie ze mojemu chlopakowi przestaje na mnie zależeć. Jestesmy ze sobą niecały rok i na początku było swietnie, chodziliśmy w rożne miejsca, zapraszał mnie, robilismy wiele rzeczy. Obecnie nasze spotkania polegają na tym ze to ja przychodzę do niego do domu i tak siedzimy kilka godzin, czasami on cos ugotuje, czasami obejrzymy film, porobimy inne rzeczy, nic specjalnego. Nie wychodzimy NIGDZIE, nic nie proponuje.. Bywa, ze pójdziemy do kina, gdzie i tak każdy płaci za siebie. Poza tym on juz rzadko pisze do mnie pierwszy, rzadko dzwoni. Jesli sie pokłócimy to oczywiście zawsze z mojej winy i to ja musze wyciągać rękę.. Wszystko zawsze zostaje obrócone przeciwko mnie, a on swojej winy nie widzi i to ja jestem ta "nienormalna". Gdy piszemy SMS to tez nie odpisuje na każdy, czasami czekam godzinę na odpowiedz a i tak sie nie doczekam, wiec wściekła pisze do niego, ze mnie olewa itd a kłótnia sama sie zaczyna i to oczywiście z mojej winy:) chyba byłam dla niego za dobra i miękka... Nie wiem juz co mam robic z ta sytuacja, co wy o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wg mnie to chłopak poczuł sie za pewnie i przestał sie starać. Moze tym razem nie odzywaj sie do niego na jakiś czas i zobacz jak on bedzie sie zachowywał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość redrock
jesli sie przestal starac to z reguly z jakiegos powodu. jesli nie widzisz w tym swojej winy (choc moze i jest, badz ze soba szczera) to byc moze uczucia poprostu wygasly. jesli nie ma w tym Twojej winy to zostaw go, po co to ciagnac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Minigosc
Redrock sama juz nie wiem gdzie jest ta moja wina, wg niego wszędzie.. To prawda, ze jestem nerwowa, wybuchowa, ale jak ja mam byc spokojna, gdy widze, ze ktoś mnie ignoruje, ze spotkania tak naprawdę proponuje tylko ja.. Nie wymagam duzo, ale chyba i tak zbyt wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość redrock
nie patrz na to co jest nie tak wg niego, ale wg Ciebie. spojrz na siebie i zobacz, moze intuicja podpowiada Ci co zrobilas nie tak, nie szczerze, nie uczciwie? tak tylko hipotetycznie zakladam, niekoniecznie tak jest. nie chodzi tu o Twoja nerwowosc teraz, bo on nic nie robi, ale o to co spowodowalo, ze przestal sie starac. no i Twoja wybuchowosc i nerwowosc teraz nie polepszy sytuacji, ale ja pogorszy, tylko go odpychasz w ten sposob. byc moze facet tez szuka winy w Tobie, bo juz nie czuje tego co kiedys i boi sie przyznac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×