Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dociekliwa94

Toksyczna matka

Polecane posty

Gość Dociekliwa94

Wprawdzie jestem już (niestety) osobą dorosłą, ale fakt, iż moja własna matka mnie nie kocha, sprawia mi ból. Ona mnie nie lubi, nie traktuje mnie, jak własne dziecko, mam wrażenie, że mną gardzi, chce mnie ukarać tylko dlatego, że mam zupełnie inne niż ona poglądy polityczne, poglądy na życie. Na ojca też liczyć nie mogę, bo jest pantoflarzem-jest jej bezkrytycznie podporządkowany. Mam do nich żal. Czy mam prawo się tak czuć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, każde dziecko potrzebuje akceptacji i miłości. Twoi rodzice zawiedli Cię, tulę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja matka jest dda
są takie matki i musisz sie z tym pogodzić,często są one zwyczajnie zazdrosne o córki,jesli czujesz ze cię nie kocha(wiem,świadomosc tego bardzo boli)odetnij sie,znajdź ludzi o podobnych poglądach,moze znajdziesz kogoś kto obdarzy ciebie miłosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćjmdagjtm
normalna matka powinna wspierać i pomagać nawet jeśli ma inne poglądy,moze nie kazda potrafi kochać ale matki powinny chcieć dobra dla swoich dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bogini AFrodyta
a co osiągnęła w zyciu twoja matka?czy nie przemawia przez nią złosc i frustracja ze mozesz czasem mieć w zyciu lepiej niz ona?ze moze osiągnęłaś sukces a ona nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dociekliwa94
Pamiętam, jak po raz pierwszy w życiu zauroczyłam się w chłopaku, w gimnazjum, ona na mnie nakrzyczała, powiedziała, że jeśli nie przestanę się na niego patrzeć, to przestanie mi płacić za korepetycje z matematyki. Tak, ona w wieku 18 lat dostała się na prestiżowe studia, ja jestem nikim, zerem intelektualnym, zawaliłam dwa razy studia. Jest mi wstyd, że jestem takim życiowym niedołęgą. Płaczę często po nocach, jestem melancholikiem, przeraża mnie rzeczywistość. Moje marzenia obróciły się w drobny pył. Życie zweryfikowało, boleśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dociekliwa94
Smutno mi, cierpię na melancholię, ból istnienia. Przerasta mnie codzienne, szare życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×