Gość gość Napisano Marzec 11, 2016 Od mniej więcej 1.5 roku nie mogę sobie poradzić z moimi emocjami wobec dzieci. Witam ze jest to mój problem. Dzieci są w wieku przedszkolnym i żłobkowym. Nie umiem normalnie reagować na "złe" zachowanie, szybko się denerwuję, krzyczę, czasem klapsa dam, przeklinam pod nosem, często moje zachowanie nie jest adekwatne do "przewinień" dzieci. Zadaje sobie sprawę ze one nie wiedzą robią źle, zwlaszcza młodsze. Kiedyś próbowałam tłumaczyć dziecku co źle zrobiło, kucalam przed nim, brałam za rękę i mówiłam dlaczego czegoś nie wolno. To chyba nie był dobry pomysł bo nic to nie pomagało, a we mnie narastała frustracja. W końcu zaczęłam wybuchać. I teraz wybucham z błahych powodów. Poradźcie coś. Boje się ze skrzywdzę swoje dzieci psychicznie, że nie będą chciały mnie znać. Tak bardzo je kocham, ale umiem im tego okazać. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach