Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Iskaaaa

Pytanie odnośnie stwierdzenia nieważności małżeństwa

Polecane posty

Gość Iskaaaa

Czy podczas tego całego procesu przesłuchania odbywają się w sposób "izolowany", czy jesteśmy zmuszeni przebywać w obecności swoich "żon"/"mężów"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy jest tutaj ktoś w trakcie, albo kto proces stwierdzania nieważności ma już za sobą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
podnoszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jestem w trakcie. Nigdy nie spotkacie na przesłuchaniu drugiej strony. Przesłuchiwani jesteście w dwóch oddzielnych terminach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Dziękuję za informację. Powiedz jeszcze proszę, jak dużo jest tych spotkań i czy jest jakiś warunek konieczny jeśli chodzi o liczbę świadków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
poszukaj se adwokata a nie za darmochę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma sprawy, jak mogę doradzić, to chętnie to robię :) Przesłuchanie stron jest raz w sądzie biskupim, natomiast świadkowie przesłuchiwani są w swoich parafiach u swoich proboszczów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
P.S. Świadków im więcej tym lepiej. Mi doradzili, że jak nie będzie zeznawała druga strona (ja to wiedziałam na 100%), to dobrze żeby świadków było 5-6, bo biegły opinię sporządza na podstawie zeznań świadków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli swoi proboszczowie ich przesłuchują?:( A nie można umówić się na przesłuchanie w parafii, w której zgłasza się unieważnienie (ostatnie wspólne miejsce zamieszkania "małżeństwa")? Czy faktycznie warto korzystać z usług adwokata kościelnego w tym zakresie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś ja mam tylko jednego świadka - rodzic, bo małżeństwo trwało kilka miesięcy, a mięliśmy bardzo mało wspólnych znajomych, a nie mięliśmy żadnych wspólnych znajomych, którzy byli na tyle blisko nas, żeby mogli coś powiedzieć o nas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z usług adwokata kościelnego nie warto korzystać. Ja umówilam się na rozmowę z księdzemwsądzie biskupim i tam mi wszystko wyjaśniono. Pojechałam z wstępnie napisanym przeze mnie pozwem (skargą powodową) i dowiedziałam się u nich, co nalezy jeszcze zmienić, dopisać i było ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×