Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Mesia7

Mąż całe wieczory spędza u swojego dziecka

Polecane posty

Gość gość
Twój mąż jest dobrym ojcem. Mój tato gdy ponownie sie ożenił przestał sie z nami całkowicie kontaktować,pokochał syna tamtej kobiety,nas-mnie i brata nie chciał znać bo trzymaliśmy stronę mamy.To ojciec odszedł od mamy do kobiety...o rok starszej od mojej mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Była zona Twojego męża nastawia tak dziecko, pora załatwić synowi wizytę u psychologa, poważnie piszę. Niech Twój mąż najpierw pójdzie do psychologa, a później z synem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mąż 3 razy w tygodniu jeździ do syna i siedzi tam u niego w domu x Gdzie problem? Masz go 4 dni dla siebie i córki, więc o co chodzi? Aaaa wiem chciałabys,żeby on raz na miesiąc swojego syna odwiedzał pewnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego się rozwiedli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rozwiedli sie bo uczucie miedzy nimi wygasło. Nikt nikogo nie zdradził. Oboje stwierdzili, ze miedzy nimi nie ma uczucia i oboje postanowili sie rozwieść. Była zona jest do dziś sama. Mąż sobie zycie ułożył ze mną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pavlo1985 Tu nie chodzi tylko te 3 dni, tylko o to że weekendy trzeba dostosowywać do tego chłopca, o to że on nie chce spać u nich. Wszystko musi sie kręcić wokół tego dziecka, a nie zapominajmy, że jest jeszcze córka autorki i ich wspólne dziecko w drodze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mesia7 dziś skoro to była wspólna decyzja o rozstaniu, to dlaczego nastawia dziecko przeciwko Wam? Niech sobie znajdzie faceta, bo zazdrość przez nią przemawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko musi sie kręcić wokół tego dziecka, a nie zapominajmy, że jest jeszcze córka autorki i ich wspólne dziecko w drodze. x Córka jak sam/a piszesz jest autorki, co w tym dziwnego,że facet SWOJEMU dziecku poświęca połowę czasu wolnego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorko a czego ty oczekujesz od meza? ile wg ciebie powinien spotykac sie z synem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo co wg ciebie on powinien zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety tak jak mówie, nie mam wpływu na to, co ona mówi swojemu synowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Córka jak sam/a piszesz jest autorki, co w tym dziwnego,że facet SWOJEMU dziecku poświęca połowę czasu wolnego? XXX Czytaj to co napisała Autorka. Była nastawia syna przeciwko nowej rodzinie ojca. To nie jest w porządku, drugie dziecko w drodze i wszyscy mają się dostosować, do chłopca, bo matka mu nagadała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydaje mi sie ze twoj maz powinien rozmawiac z synem i to duzo. A jak to wyglada kiedy on przyjezdzał do was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja uwazam, ze powinien porozmawiac z synem, ze jak urodzi sie dziecko, to nie bedzie mógl poswiecac mu tyle czas x A to czemu? Będzie miał 1 dziecko z autorką, jedno z byłą, czas powinien w tym wypadku dzielić po połowie tak jak robi to do tej pory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Była nastawia syna przeciwko nowej rodzinie ojca. x Proza życia, tak to wygląda w większości wypadków. Nim się z kimś w związek wchodzi trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw, a kto tego nie zrobi ten sam sobie winny jest. Zresztą dziwnym trafem autorce tematu dopiero gdy na świat ma przyjść ich wspólne dziecko zaczęło to przeszkadzać, zupełnie jakby myślała ,że jak będą mieli wspólne dziecko biologiczne, to on nagle zupełnie zapomni o swoim pierworodnym i pewnie o to tu chodzi,ale tego autorko nie osiągniesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
albo potrząsnąć swoj ex-przez te jej gierki dziecko moze stracic ojca:( niektóre kobiety sa..... manipulowac dzieckiem zeby dopiec byłemu mezowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" Niestety syn nie chce tu do nas przyjezdzac, pomimo ze nic tu sie nie dzieje mu złego." Serio? Obudź się. Nie che przyjeżdżać do ciebie. Uważa że zabrałaś mu ojca, to takie trudne do ogarnięcia?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
napisz jak wygladały wizyty jego syna u was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wiec zeby bylo sprawiedliwie to niech to Twoje drugie dziecko (jeszcze nie narodzone) spedza dokładnie tyle samo czasu co Twój pasierb.. i dalej uwazasz ze ta tak duzo czasu poswieca swojemu pierworodnemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiscie, ze zdaje sobie sprawe, ze syn jest zazdrosny i zły, lecz mąż chce go przywozic - lecz nie widzi rozwiazania, dlatego jest rozdarty. Kiedy syn przyjezdzał do nas syczał na moją córkę, zarzucał ojcu, ze ten zamiast grac z nim w gre to gotował obiad (normalne zycie). Zobaczył takze, ze moja córka przytula się do jego taty i mowi mu, ze go kocha-on jej odpowiedział to samo zgodnie z prawdą. Mąż nie wie, co robić, moja córkę traktuje jak wlasną (jej ojciec nie ma z nią kontaktu). Rozumiem syna męża, ze mu ciezko, ale niedługo bedzie jeszcze jedno dziecko, ktore jest niewinne. Mąż tez bedzie się nim przeciez chciał zajmować...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@Pavlo Mylisz sie- to, ze mąż spotkania odbywa w domu ex przeszkadzało mi zawsze, a nie teraz.... Nie wysuwaj domysłów....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
w sumie to chyba faktycznie najlepsza bedzie porada jakiegos specjalisty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Była żona Twojego męża nie powinna nastawiać dziecka przeciwko Tobie i Twojej córce, możecie stworzyć bardzo fajną rodzinkę. Na miejscu Twojego męża poszłabym z synem do psychologa, niech najpierw idzie sam, wyjaśni w czym problem i jak ma tłumaczyć/wpłynąć na syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorko, syn męża to DZIECKO - pokrzywdzone rozstaniem rodziców, nie radzące sobie z emocjami, rozerwane pomiędzy życiem matki i ojca. obowiązek uregulowania waszych stosunków należy do osób DOROSŁYCH - czyli ciebie, twojego męża i jego eks. dopóki nie zaczniecie zachowywać się dojrzale i współpracować, to sytuacja pozostanie zła i wszystkie dzieci - twoja córka, syn męża i wasze nowe dziecko będą cierpieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×