Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość rrenatta

4 lata razem, dwoje dzieci, zero deklaracji.

Polecane posty

Gość rrenatta

Z facetem jestem od 4 lat, mamy 2 dzieci, zareczylismy się na samym poczatku i tak to trwa do dnia dzisiejszego. Z początku coś przebąkiwał o ślubie, itd. ale tylko na początku. Teraz tkwimy w konkubinacie, to wszystko jest takie letnie, każdy sobie. Jemu raczej nie zależy na tym czy będziemy razem czy osobno. Mam skończone 30 lat i boję się, ze obudze się w wieku 40 lat z ręką w nocniku i sama bo on znajdzie sobie inna, młodsza, ładniejsza. Bo jeśli już mu nie zależy i przestał się starać to co będzie za lat kilka? Zarabia ponad 3 tys, z czego mi daje 600zl na życie i zakup niezbędnych rzeczy dla dzieci. Cały czas chodzi i jęczy, ze nie ma kasy, ale codziennie 4 pak piwa musi być za 12.99 i 2 paczki papierosów za 14.70 paczka. Do 10go daleko a ja już nie mam pieniędzy bo musiałam dzieciom kupić niezbędne akcesoria, pieluchy i odzież bo powyrastały. Dzwonilam do OPSu, przyszła kobieta i stwierdziła, ze ie może mi zaproponować żadnej pomocy bo mieszkamy razem. Kiedy jej wytlumaczylam ze nie prowadzimy wspólnego gospodarstwa domowego ( bo rzeczywiście tak jest) to chyba mi nie uwierzyła i rozlozyla ręce. Nie wiem co robic? Odeszlam do wniosku ze samej z dziećmi mi będzie lepiej, z czasem wrócę do pracy, itd. Ale póki co liczyłam na pomoc OPSu. Był ktoś w takiej sytuacji? Jak załatwić sprawę z OPS? Bo to ze mieszkamy razem o niczym nie swiadczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
o alimenty go podaj. Przecież państwo nie ma obowiązku was utrzymywać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście, ze go podam o alimenty. Jednak mimo wszystko przy 2 małych dzieciach ops raczej powinien rozpatrzyć moja prośbę o jakas zapomogę. Nie wiem bo dotychczas nie korzystałam z żadnych form pomocy państwa. Ale życie mnie teraz zmusza do podjęcia takich kroków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak cos mysle,ze to glupie provo...jesli jednak nie to trzeba bylo pozostac na etapie : 2 lata zwiazku, O dzieci, 1 powazna deklaracja i jej realizacja a potem dzieci. Uzaleznilas sie od faceta,ktory oblozyl Cie dziecmi, pozbawil mozliwosci pojscia do pracy, przypuszczam,ze mieszkanie jest jego. Tkwisz w tym marazmie, dostajesz jalmuzne i abstrskcja przy dwojce dzieci jest dla mnie prowadzenie osobnego gospodarstwa domowego pod jednym dachem. Z samej definicji konkubinatu wynika,ze ludzie mieszkaja razem, w trwalym pozyciu i prowadza wspolne gospodarstwo domowe. A tlumaczenia pani Z MOPSU sa dziwne. Dzieci sa ochrzczone? Uznal je? Wiec jego zakichanym obowiazkiem jest "miec pieniadze" a jesli sie miga od tego mozesz pojsc po darmowa porade prawna (w wielu placowkach w wyznaczone dni tygodnia sa takowe) i dowiedziec sie jak zalozyc sprawe o alimenty na dzieci. Nie masz mamy, kogos kto moglby pomoc w opiece nad dziecmi abys mogla poszukac pracy? Probowalas zapisow do zlobka/przedszkola? I najwazniejsze jak masz dokad pojsc to zabieraj dzieci i idz. Z takim typem nawet dom samotnej matki jest lepszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Na telefony i panie z MOPSU to Ty nie czekaj tylko wez dzieci i sama tam idz. Nie pracujesz wiec nie wierze,ze nie nalezalaby Ci sie jakas zapomoga, rodzinne, chocby paczki na zywnosc, czy oslawione 500zlotych. Idz do Urzedu Pracy,zarejestruj sie jesli jeszcze tego nie zrobilas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
rozterki typowej patologii z dna społecznego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro nie pracuje to niby jak NALEZY jej sie zasilek? przeciez zasilki sa ze skladek pracujacych! najlepiej klepac dzieci a uczciwi musza sie skladac na zasilki!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćmama1212
500 plus nie dostałaś na dzieci,powinnaś.Ja mam dzieci w twoim wieku i dostałam.Podobną sytuacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chodzi o zasilek a jakas zapomoge dla osob szukajacych pracy, moze jest cos takiego ale autorka zamoast ruszyc doope woli biadolic na kafe. Zrob sobie jeszcze trzecie dziecko do kompletu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gośćmama1212 Moglabys napisać coś więcej na ten temat? Nie skladalam jeszcze wniosku o 500+ bo nie wiem czy w takiej sytuacji składać wniosek na jedno czy dwoje dzieci? Ty jak zrobilas?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobieta prosi o rade a wy tylko potraficie pluc jadem zamiast sensownie odpowiedzieć na zadane pytanie. Nie wiecie jak się wasze losy potoczą więc lepiej wstrzymajcie się z kasliwymi uwagami. Do autorki - idź do mopsu tam ci wszystko powiedzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziwne, ze autprka zaczela miec finansowe dylematy zaraz po tym jak dostala tysiaczka na dzieci od pisu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:40 A kto dostał tysiaczka na dzieci od pisu? Jak juz/ chcesz się koniecznie wypowiedzieć nie mając nic sensownego do napisania to chociaż czytaj ze zrozumieniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to po wuj zrobiłaś sobie z nimi dzieci jak ci źle, wypieprzaj do pracy pracować na swoje dzieci, a jak nie to oddaj ich do rodziny zastępczej jakżeś p*****lnięta i rodzisz nie mając pieniędzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie skladalam jeszcze wniosku o 500+ bo nie wiem czy w takiej sytuacji składać wniosek na jedno czy dwoje dzieci? xxx powalająca logika!!! nie wiedział czy na jedno czy na dwoje - więc nie złożyła wcale! hahaha habhahhah

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
JAKIE ZASIŁKI??? skoro facet zarabia 4 tys i mieszkają razem z dwójką dzieci to mają do dyspozycji 1 tys zł na osobę!!! nie należy jej się w takiej sytuacji 500 na pierwsze dziecko a jak chcesz autorko żebrać o zasiłki to najpierw musisz się z facetem faktycznie rozstać i pozwać go o alimenty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a kto w ogole robi dzieci przed slubem? przeciez dalas mu WSZYSTKO- dom, tzipke jak i kiedy chce, obiadek i DZIECI. on teraz nie ma najmniejszego interesu w braniu slubu z toba, bo nie dajac od siebie NIC dostal WSZYSTKO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:56 A ty w*********j z tego forum lampucero i intelektualna kaleko jeśli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Widły i do gnoju :) Myślisz wiesniaro ze w swej wsi podlaczylas się do internetu sąsiada na lewo to ci wszystko wolno :) Myślisz ze sama oddalas dzieci do rodziny zastępczej bo jesteś niepelnosprytna umysłowo to możesz takich rad udzielać innym? Wypierdku mamuta odrob zadanie domowe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:05 Muszę przyznać Ci rację, to prawda i dopiero teraz tak na to patrzę. Wiesz, jak człowiek jest zakochany, a druga strona obiecuje złote góry to trudno nie zaufać. Nie przypuszczalam ze tak się stanie i znajdę się w takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wez się w garść, nie przejmuj wrednymi komentarzami, tylko dzialaj. Wiem ze przy 2 małych dzieci to nie jest proste ale dasz rade.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×