Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam wyrzuty sumienia że zdradzałam męża.

Polecane posty

Gość gość

Na początek. Mam dwójkę dzieci i nie mam męża. Bo mój "mąż" to w rzeczywistości mój drugi syn. Jest totalnie niezaradny życiowo, muszę go cały czas niańczyć. Oprócz tego jest oczywiście kochany i uroczy, jest pisarzem i matematykiem. Nie przeszkadza mi to bo ja jestem na tyle ogarnięta że potrafię zadbać o dowolną liczbę osób (jestem lekarzem).A to właśnie w nim chce mieć swojego partnera życia, z nim chce spędzić starość. Niestety przez bardzo długi czas byłam wyrachowaną suką - mój mąż jest bardzo uległy, to całkowite zaprzeczenie samca alfa. I ja z tego perfidnie korzystałam. Zdradzałam go na lewo i prawo. Bzykałam się nawet z jego kumplami, jak mi się spodobali. On o tym wiedział - nie protestował. Teraz jednak zżerają mnie wyrzuty sumienia. Przecież On mnie zawsze tak kochał. Pocieszam się że moje skoki w bok to taka kara za jego nieporadność, ale jednak przyprawiłam mu już takie rogi że mam ochotę zapaść się pod ziemię ze wstydu. Rozstanie nie wchodzi w grę, bo za żadne skarby nie chcę go stracić a On sobie beze mnie nie poradzi. Co robić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
suuuukaa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest calkowicie normalne kobieta pragnie twardego silnego męzczyzny,od pokolen wybiera tego ktory jest zaradny,daje bezpieczenstwo i posuwa ją aż miło a że Ty jesteś potrzebująca seksualnie szukasz mimowolnie lepszego kandyta,poprzez łozko( w tym przypadku pukajac przyjaciol męża) nie przejmuj sie to jego wina ze nie utrzymuje takiej kocicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja jestem bardzo nowoczesna. Brzydzę się gadkami że mężczyzna ma być silny i zaradny, a kobieta słaba i uległa. Zawsze lubiłam dominować, rządzić nawet chłopakami. A mój mąż akurat jest dobry w łóżku i nie zamieniłabym go na żadnego samca alfa. Kocham w nim to że jest taki ciepły, troskliwy i miły, podczas gdy to ja mogę się nazwać prawdziwą samicą alfa - chociaż może raczej bardziej do mnie pasuje określenie "modliszka" (a nie kocica).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nie, nie szukałam żadnego lepszego kandydata - pieprzyłam się z kim popadnie, głównie ze względu na wygląd (lubię androgynicznych facetów).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
idź do spowiedzi a potem błagaj go o przebaczenie i NIGDY ale to NIGDY go nie zdradzaj. Przykre że fajny facet ma doprawiane rogi, szkoda go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak on ci przebaczy to jest święty ale powiedz mu absolutnie WSZYSTKO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zrób badania na choroby weneryczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On doskonale wie jak ogromne rogi mu przyprawiłam - wie o wszystkim - ja cały czas płaczę tuląc się do niego, nazywam siebie samą okrutną suką, błagam go o wybaczenie a On na to cały czas "nic się nie stało, Klaudia, nic się nie stało. I tak jesteś wspaniała". Złoty człowiek. Chodzi o to że ja cały czas czuję coraz większy wstręt do siebie samej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj maz czesto wyjezdza w delegacje przewaznie za granice na pare miesiecy.Gdy wracalam tranwajem z pracy usiadl obok mnie niczego sobie facet zamienilismy pare slow i zaprosil mnie na kawe i tak to sie niewinnie zaczelo Za pare tygodni gdy moj wyjechal do UK zaprosila go do mieszkania, W pewnym momencie sie zastanowilam co ja robie ale juz za pozno bylo bo z nim juz w lozku bylam Na tym spotkaniu sie nie skonczylo bo jak tylko byla okazja to go zapraczalam i z nim sie rabalam ile tylko sily mialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Od jakiegoś czasu robimy wszystko jak On chce - wcześniej było na odwrót. Oczywiście na tyle ile Jacek pozwoli, bo On nigdy się nie zgodzi abym robiła coś czegoś nie lubię, natomiast jeśli ja sobie tylko zażyczę zniesie wszelkie upokorzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja przez te cztery lata (odkąd poślubiłam Jacka) rąbałam się z tyloma facetami że po trzydziestym straciłam rachubę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autor ka te matu
Nawet będąc w ciąży nie odpuszczałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przykre że suki jak mają fajnych facetów to im rogi doprawiają, dlatego babe trzeba trzymsć krótko i lać po ryju co jakiś czas, bo baby z wolności i swobody nie potrafią korzystać, tępe suki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chce mi się bawić w psychologię, ani moralizowanie. Chociaż do jednego i do drugiego mam nosa i dryg. Ale za późno. Widocznie sama siebie przerosłaś. To znaczy, jesteś jak morderca, który zabił, bo chciał, skorzystał, wyżył się, zgarnął kasę i ją wydał i teraz ma wyrzuty sumienia. Jakaś niekonsekwencja. A może wręcz odwrotnie, ale miałem nie psychologizować. Przyznam, że jego nie rozumiem (to znaczy, psychologicznie wiem o co chodzi). Jestem mocno niepozbierany życiowo, ale na to bym nie pozwolił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ale ja jestem bardzo nowoczesna. x I jeszcze o tym. To są brednie. Tobie się wydaje, że jesteś nowoczesna, jak to nazywasz. Nie ma żadnej nowoczesności, jest stary układ, który wynika z naszej ludzkiej natury. Lubisz dominować, nie jesteś moralna, więc robisz co chcesz, tym bardziej, że nie spotyka cię żadna reakcja ze strony męża, czyli on okazuje słabość, która jest ci wygodna, ale jednocześnie nie budzi respektu. Koniec i kropka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ktokolwiek kto założył ten temat cierpi na wieczny niedobór realii. To osoba która żyje w zmyślaniu idiotycznych i nie realnych sytuacji życiowych. Moja rada: idź się leczyć zanim nie jest za późno. Wiele durnowatych tematów przewija się na tym forum ale nie jesteś aż taka wyjątkowo durna żebyś odstawała od tutejszej durnowatej normy. Masz jakieś urojenia więc dla dobra swojej psychiki lecz się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autor ka te matu
On wcześniej dostał trochę w dupę od ludzi za swoją nieporadność (dokuczano mu w szkole). Nie wiem czemu bo to cudowny facet. We mnie znalazł oparcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autor ka te matu
Jakiej starej natury ? U większości zwierząt to samica jest większa od samca. Hieny np. są strasznie matriarchalne. Wszyscy mamy wspólnego przodka. I nie twierdzę że nagle kobiety powinny zacząć rządzić, tylko po prostu uważam że nie ma nic złego jeśli to kobieta nosi spodnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niezła z ciebie hetera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet CIAPA to jest DRAMAT!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
aha Ty lekarz, maz matematyk..imiona podalas..super :) na pewno to prawda :) albo ktos pisze o kims innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co Ty za ofermę wzięłaś ? Nie dziwie ci się ze zdradzalas... Odejdź i walcz o swoje szczęście..Z taką kula u nogi nie będziesz szczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz wiedziec, co robić, napisz do mojej wrózki Sofii. Jest świetna. Jej adres to tarocistkasofii@wp.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autor ka te matu
A ciapowata dziewczynka zupełnie uzależniona od swojego faceta to już nie byłby dramat ? Jeżeli to ma jakieś znaczenie to jestem onkologiem i zazwyczaj martwię się o znacznie więcej osób niż tylko o mojego męża i syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćjadgamd
facet nieporadny i niemęski to porażka ale żeby zdradzać na prawo i lewo z innymi jak popadnie?to juz mogłaś sobie znalezc jednego kochanka typu macho który by cie zaspokajał ,a juz nie wiem po co mówiłaś o nich męzowi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tez jestem silną kobietą i nie lubię słabeuszy i maminsynków ale nie chodzę na boki,jak był dobry dla ciebie mąz i do tego niezły w łóżku to po co go krzywdziłaś?trzeba było odejsc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Autor ka te matu
Już mówiłam że nie kręcą mnie macho, znaczna część moich kochanków to byli zagubieni chłoptasie w typie mojego męża. A przy tylu skokach w bok to raczej nierealne utrzymać cokolwiek w tajemnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×