Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gosc maruda

mieszkanie z babcia

Polecane posty

Gość gosc maruda

Piszę tu bo już nie mam komu się wyżalić. Moje uwagi zdają się na nic. Otóż mieszkam z mężem w domu który dostał w spadku po babci pod warunkiem że dochowamy ja. Doszliśmy do wniosku że skoro dom jest już na męża bierzemy się za jego remont. Wiadomo jak wyglądają domy w którym mieszkają starsze osoby. Babcia ma swój pokoj. Problem w tym że kuchnia jest wspólna. Nagle wszystkim zachciało się babcie odwiedzać podkreślając że przyjechali w odwiedziny do babci: tesciowie rodzeństwo. Ja nie mam nic przeciwko tylko chodzi o to że każdy się po prostu rządzi. Robią co chca nie pytając nas o zdanie: np. Przyjeżdżają i myją samochody chodzą po podwórku i grzebią po garażach. Pomijając to że co niedziela wszyscy zjeżdżają się na niedzielny obiad bo do babci... Sęk w tym że babcia do niczego nam się nie doklada. Ja już mam tego powoli dosyć bo co kto przyjedzie prawie codziennie to ugosc daj jeść . może za bardzo narzekań ale też z mężem chcemy mieć czas tylko dla siebie ...... No ale wiadomo wszyscy mowia ze przyjeżdżają w odwiedziny tylko do babci... Wydaje mi się że im jest tak wygodnie i tyle... Co o tym myślicie??? Cieszę się że mój mąż też podziela moje zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc maruda
zeby jeszcze ktory mial na mnie ochote a tak tylko sie nazrec i umyc autko i odwiedziny babci zaliczone. a ja nie zaliczona a chetna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość maruda
Ktoś się podszywa.. Ludzie są po prostu nienormalni. Ciekawe czy twarzą w twarz taki Kozak też jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Faktycznie patowa sytuacja,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc maruda
zatruwam jedzenie a oni odporni jacys tylko babcia ostatnio sie pochorowala to mielismy dzięki temu spokojne świeta i radosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość maruda
Jak jedziemy do pracy.. Wiadomo nie ma nas w domu. To jak ktoś sobie przyjedzie znowu do babci to babcia otwiera dom. Chodzą nam po domu najedza się a ja wracam z pracy i wiem że będę sprzątać.. Teściowa grzebie po półkach chodzi podlewa mi kwiaty.. Już miałam kilka sporów o to ale do nich nie dociera. Mówią tylko że jak babcia umrze to nikt do nas nie przyjedzie. I bardzo dobrze. Wcale płakać nie będę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość maruda
Spieprzaj podszywie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dostanie się wam domek, więc nie narzekaj już. Coś za coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość maruda
Reszta rodzeństwa wolała wziąć kawałek ziemi niz dom z babcią bo chyba widzieli co będzie się dzialo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przejmowała bym się aż tak bardzo gośćmi których nie zapraszałam, babci dałabym obiad o godz 13 a jak przyjdą goście do babci to niech idą do jej pokoju,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Namysłów to miasto powiatowe w województwie opolskim w powiecie namysłowskim ma 16 tysięcy mieszkańców i tablice rejestracyjne ona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję Ci ale trudno z takiej sytuacji znaleźć rozwiązanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość maruda
Problem w tym że babcia całymi dniami siedzi w kuchni i czyta gazety. Więc sielanka jest niezła. W tej sytuacji pewnie nic nie da się zrobić. Trzeba zacisnąć zeby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość maruda
A czy ktoś z was był w podobnej sytuacji?? Dało się to jakoś rozwiązać??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja droga tu nie ma co zaciskac zebow i cierpiec tylko trzeba wytyczyc pewne granice. To ze dostaliscie dom to nie zadna laska ze strony babci, ona ten sposob zapewnila sobie opieke na starosc-no i w porzadku-taki byl uklad. Ale absolutnie bym sie nie godzila na najazdy rodziny i tu jest rola Twojego meza-on musi wszystkich ustawic. Na poczatek ograniczyc tak czeste wizyty, babcia moze podejmowac gosci jak Wy jestescie w pracy ale niedopuszczalne jest zeby ktos Wam grzebal w Waszych rzeczach i wyjadal Wasze jedzenie. Jesli to nie poskutkuje proponuje metode wolnoc Tomku w swoim domku-czyli najazdy Waszych gosci. Glownie w godzinach kiedy babcia juz spi. Zwolalabym grupke znajomych i odstawic to samo co goscie babci. Moze wtedy babcia zrozumie na czym polega poszanowanie prywatnosci kogos z kim sie mieszka i sama ustawi swoich gosci. Tak czy siak musicie dzialac (tzn Twoj maz ) bo marnie to widze niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×