Gość gość Napisano Kwiecień 27, 2016 Staralem sie walczylem o nia ona mowi ze docenia ale nie chce byc ze mna. Z drugiej strony bardzo ja kocham. Przeprasza mowi ze sie pomylila potem ze nie chce byc ze mna nigdy. Takie milosne tango. Z drugiej strony wiecznie niezadowolona naburmuszona pelno fochow. Typ ksiezniczki wyzej niz. Nie jestem idealem chcialem kochac i byc kochanym tyle i az tyle. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach