Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość asasss2222

taka sytauacja rodzinna...

Polecane posty

Gość asasss2222

Mieszkam z mężem obok teściów, dom przy domu. Od lat ma miejsce taka sytuacja, że zapraszam teściów czasem na obiad, na kawkę, placuszek, wigilię itp... Często teściow odwiedza szwagier z żoną i dziećmi i wtedy dla nich szykowany jest specjalny obiad, kolacja, placki i w ogóle pełna gościna. Mój mąż często tam przebywa więc też jest częstowany, natomiast ja nie zostałam zaproszona do nich nigdy! Nawet w sytaucji gdy rodzinnie zjadają sobie obiadki, nikt nigdy nie powiedział do mnie : "Pzyjdz, pobądź z nami." Dziś szwagier z rodziną znów przyjechał na odwiedziny do teściów. Ja robiłam grilla i zaprosiłam ich by do nas przyszli, bo jakoś tak byłabym skrępowana siedzieć na ogrodzie i jeść i ich nie zaprosić. Po obiadku, kiedy już ułożyło im się jedzonko w brzuszkach przyszli do mnie na grilla... Po jakimś czasie zaczęłam poszukiwać męża i dzieci więc poszłam do domu teściów spodziewając się, że tam są i zobaczyłam jak wszyscy wspólnie zajadają deserek. Poczułam się jakbym dostała w pysk... Ironicznie powiedziałam "smacznego" i wyszłam.Tyle razy wszyscy gościli się u mnie, a mnie nigdy nie zaproszono na nic... po raz kolejny... Mój mąż powinien zwrócić uwagę im , że to niestosowne (delikatnie mówiąc), tymbardziej, że niedawno rozmawiałam z nim na ten temat. Kiedy mąż wrócił do domu dostał ode mnie w pysk, za całokształt tych sytauacji ze wszystkich lat. I z dniem dzisiejszym skończyło się jakiekolwiek zapraszanie do nas tych ludzi, którzy nawet za moją uprzejmość nie mają do mnie odrobiny szacunku. Eh... Chciała się tylko wygadać na forum...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asasss2222
nie cierpią mnie bo mam nadwagę już kilkakrotnie o mało męża ich synusia nie prxzydusiłam w łóżku. zdarza mi się mlaskać i siorbać przy jedzeniu a nawet pierdnąć. smutno mi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I jeszcze bekam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musisz miec zaproszenie zeby tam isc??moze poprostu idz tam i tyle, chyba ze nie chcesz. moja mama miala podobnie za mlodu, z perspektywy czasu powiem Ci, ze jej starania byly gowno co warte, dlatego Ty przestan tez sie starac, takiego typu ludzi nie zmienisz. Wiem, ze bedzie Tobie ciezko na poczatku, ale niestety takie jest zycie czasem :) masz grilla to sobie miej niech sobie patrza i niech slinka im cieknie, przestan zapraszac tesciow-nielubie takiego typa czlowieka. Jak mojej babci wnuczek przychechal z dziewczyna to zatrudnila pania to gotowania wykwintych potraw, jak moja siostra przyjechala z chlopakiem po raz pierwszy to ugoscila zupa i schabowym nawet bez ziemniakow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×