Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Czy zostawi zone?

Polecane posty

Gość gość

Jestem od kilku tygodni z zonatym facetem. Jest nam cudownie. Ale on jednak ma zone. Jestesmy za granica wiec ona o niczym nie wie. Od dawna nie uklada mu sie z zona. Sa razem ze wzgledu na dzieci. (Tak mowi). Nie wiem co o tym myslec. On chce jechac do polski rozwiazac ta sprawe ale ostatnio wszystko sie kaplikuje. Zona powiedziala mu w zeszlym tygodniu ze jej nie zalezy itp. Po czym dzis mowi ze teskni.. nie wyobrazam sobie jego wyjazdu do polski. Nikt nie wie ze jestesmy razem. Ze wzgledu na jego dzieci. Zeby nie mial problemu z rozwodem itp. Poradzcie bo zwariuje. Ufac czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kazdy tak mowi. jestes MILIONOWA kochanka w dziejach, nic nowego, ten sam banal. oczywiscie, ze sie komplikuje, ZAWSZE sie komplikuje. ale poczekaj jeszcze, tak cie owinie, ze za pare tygodni bedziesz go sama blagac by jeszcze zonie nie mowil, bedzie cie zapewniac, ze juz w tej chwili rzuca wszystko i jedzie do polski, od razu do samego sądu skladac papiery rozwodowe....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie rob sobie nadzieii i tylko tyle... i poki nie ma rozwodu to nie ufaj jego slowa..bedzie co bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pare tygodni "zwiazku"a Ty juz sie zakochalas? Ile masz lat,ze nie wieszz,ze oni ZAWSZE tak mowia? Ile on ma lat? Myslisz,ze jesli zone oklamuje to Tobie mowi prawde? Pamietaj ze to jego slubna,matka jego dzieci...jesli jej nie ceni wysoko to domysl sie kim w jego zyciu Jestes Ty. Oprzytomnij dziewczyno i nie wyciagaj pazurkow po to co nie Twoje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie, nie zostawi. Będzie Cię zwodził, mamił, obiecywał cuda na kiju i wielkie G z tego wyjdzie. Wiem co mówię, bo dwa lata się męczyłam w takim "związku". Wreszcie powiedziałam dość, bo ileż można być tą drugą? Rozstań się z nim zanim na dobre się zaangażujesz. Szanuj siebie, bo ja do dzisiaj pluje sobie w brodę, że dałam się omamić na tak długi czas. Moja historia nie jest jedyna, są setki takich przypadków i kochanka zawsze jest tą przegraną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
.. Pare tygodni sa i juz chce by sie rozwodzil? Rekord kafeteryjnych kochanek :-) ciekawa jak znalazlas sie z nim za granica? Jestes "delegacja"? Ooo to na pewno sie rozwodzi...juz to widze :-) 'On chce jechac rozwiazac te sprawe" - on chce czy Ty Chcesz aby on Chcial :-) "Wszystko sie komplikuje" - no pewnie :-) jeszcze nie wiesz jak tego biednego czlowieka bedzie spotykala niespodziewana seria niefortunnych zdarzen stojacych na przeszkodzie do wniesienia pozwu o rozwod...a to chora zona, a to dzieci male...a to kredyt...a to co ludzie powiedza...a to w sumie wiesz ja zone kocham,jestesmy rodzina...w sumie to ci nic nie obiecywalem..w sumie to ty chcialas...w sumie to mi sie znudzilas i mam cie dosc wiec spadaj juz.:-) i uprzedzajac pytania...nie pisze z wlasnego doswiadczenia :-) Wystarczy przejrzec kilka tematow na kafe by widziec,ze te argumenty sa caly czas takie same :-) tak w ogole to provo pewnie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mowi ze kocha.. I widze ze mnie kocha. Kilka lat temu mial podobna sytuacje I doszlo do rozstania z zona. Ale dziewczyna z ktora byl znalazla innego. I on po jakims czasie wrocil do zony. Wczoraj mi powiedzial cos co bardzo mnie zabolalo. Powiedzial ze bardzo mnie kocha ale w "tabelce" bede zawsze za jego dziecmi. Tak od kilku tygodni jestesmy razem ale pokochalam go od razu. Tak jakbym znala go od lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Wczoraj mi powiedzial cos co bardzo mnie zabolalo. Powiedzial ze bardzo mnie kocha ale w "tabelce" bede zawsze za jego dziecmi." Szczerze powiedział, nie wiem co ciebie miało zaboleć,że jego własne dzieci będą zawsze ważniejsze niż obca baba?Przecież to prawda, a jak to mówią prawda w oczy kole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jprd! Ale jesteś naiwna dziewczyno! I nie chodzi ni tu o Twoje uczucia, bo potrafię to zrozumieć ale o sam fakt, on ma żonę i dzieci Oni zawsze będą nr 1! I nikt i nic tego nie zmieni. Czy Ty masz 20 lat? ? Ile ty masz lat? ? Czy nigdy nie czytalas o takich sytuacjach jak twoja? Jeśli nie to tak w skrócie opowiem WSZYSTKIE SA BEZNADZIEJNE. Będziesz płakać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno nie ufaj!!! Zakończ ten związek i nigdy więcej nie pakuj się w podobne sytuacje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestes dupa do ******** zeby mu fiut nie zwiedl jak zony nie ma w poblizu i tyle w temacie. A co Ty myslisz, ze dzieci zawsze beda wazniejsze bo to jego krew a d**e do ******** zawsze gdzies znajdzie bo takich jak Wy glupich, naiwnych z niska samoocena jest pelno kobiet.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jego dzieci będą ważniejsze od Ciebie ale do czasu jak urodzisz mu dziecko, wtedy wszystko się zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś zwykłą ściera do ********,po co ma płacić za d*****,lepiej wkręcac Ci jak to się rozwiedzie z żoną i dymac wkręcac międzyczasie ! Mąż zawsze wraca do żony, taka prawda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zabawne jak niektóre panie tu piszące są pewne i uzywaja słów " nigdy, zawsze " a przecież różnie bywa. W innym wątku żona zadaję pytanie czy zejść się z byłym mężem po 12 latach i tam pewność kafeterianek jest porażająca " nigdy, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, zraz zdradził zdradzi Cię znowu" Nie wiem, czy on odejdzie od żony, możliwe bo kiedyś miał taki zamiar. Na siłę go nie zatrzymasz, jak kocha Cię i chcę z Tobą być to pewnie odejdzie ale z tym też różnie bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kilka lat temu mial podobna sytuacje I doszlo do rozstania z zona. Ale dziewczyna z ktora byl znalazla innego. I on po jakims czasie wrocil do zony. Wczoraj mi powiedzial cos co bardzo mnie zabolalo. Powiedzial ze bardzo mnie kocha ale w "tabelce" bede zawsze za jego dziecmi. xx xx oo qrwa, i ty masz jeszcze zludzenia. jak takie historie juz byly tzn ze jest niestabilnym frajerem, ktory zawsze moze ci wyciac ten sam nr :D dzieci na piedestale, tez mnie rozbawilas. to jest szczyt marzen sp*********ego 80% spoleczenstwa - natrykac bachorow :D wiele po was zostanie zy****i ludzie, bardzo wiele. na szczescie niedlugo wojna i oczysci ten swiat z takich sp*********.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzis mu powiedzialam ze albo zlozy pozew o rozwod albo z nami koniec. Obiecal ze zlozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nawet jak zostawi zone to ty nie bedziesz z nim szczesliwa,bo z zona lacza go dzieci,bedzie ich odwiedzal a ty bedziesz w tym czasie wariowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę ,że autorka przeżyje te parę wyjazdów w roku do dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×