Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rossie28

Co zrobić ze swoim życiem?

Polecane posty

Gość Rossie28

Mam dylemat który ciągnie się już trochę czasu. Jestem w związku od 10 lat, od jakichś 5-ciu nie kocham partnera, ani on mnie, nie jesteśmy dopasowani w łożku ani poza łóżkiem, żadne z nas nie chce odejść, a raczej to ja nie chcę bo nie mam dokąd, nie mam pieniędzy i nikogo kto by mi pomógł, mam pracę ale nie pozwala mi na wynajęcie mieszkania (kaucja i zabyt duże koszty wynajęcia choćby maleńkiego lokum), a poza tym jest jeszcze pies którego kocham ale nie mogłabym zabrać ze sobą co jest dla mnie trudne bo strasznie kocham psa. Partner mnie nie szanuje, zachowuje się prostacko i chce mną "rządzić" sprawować kontrolę, ma obsesję na punkcie zdrady ciagle wymyśla i próbuje mi wmówić że na kogoś lecę, że się z kimś spotkałam itp. Nie wiem co mam robić, nie mogę liczyć na nikogo ,nie mam przyjaciół, ani znajomych którzy by mnie chociaż lubili, mam depresję umiarkowaną i nikogo nie obchodzi mój problem. Chciałabym uciec od partnera ale nie stać mnie na wynajęcie lokum. Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć co mam dalej zrobić, bo nie wiem....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dać się lubić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dwa metry sznura na szyje i zadyndaj to jedyne wyjscie zrob to na skypie chcalbym widzec jak to robisz powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rossie28
Dać się lubić? No naprawdę "błyszczysz" inteligencją. Pytanie komu mam dac się lubić? Partnerowi który mnie nie szanuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ugrzęzłaś w błocie i czas to zmienić. Masz pracę więc nie jesteś bez tak zupełnych środków usamodzielnienia się jak ci się wydaje. Zrób dokładne obliczenia ile tak naprawdę potrzebujesz na życie, na teraz, żeby odejść. Szukaj ogłoszeń gdzie ktoś ma do wynajęcia jakieś małe mieszkanko albo szukaj sobie podobnej osoby i dokładnie spisując umowę i podział obowiązków, wynajmnij coś wspólnie z taką osobą, może też ma psiaka i siedzi z facetem dla tych samych podowó co ty. Ewentualnie sama daj ogłoszenie. Nie jesteś sama. Więcej wiary w siebie koleżanko. Od czegoś trzeba zacząć. Moja opinia o psie jest taka że ja swojego kocham ponad życie i zabrałabym go tymczasowo choćby pod namiot wraz ze mną gdybym musiała. Trzeba chcieć. Powodzenia i uszy do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Rossie28
Dzięki za sensowną odpowiedź. jest mi naprawdę ciężko bo nie mam nikogo kto by mi pomógł ale bardzo chcę to zrobić sama dla siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×