Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kinglike

Chłopak się nie odzywa

Polecane posty

Jesteśmy razem 5 miesięcy. Nie wymagam kontaktu 24h na dobę, ale no kurde jesteśmy razem i chcę wiedzieć co u niego. Zwłaszcza, że widujemy się raz w tygodniu na kilka godzin! W niedzielę napisałam do niego i trochę popisaliśmy. Wieczorem sam do mnie napisał, ale dlatego, że widział moją siostrę, po czym szybko napisał, że ucieka , bo "idzie na d**eczki" (tak sobie czasem żartujemy). Jednak nie napisał nic więcej, gdzie się wybiera, co będzie robił. Kurcze no zawsze sobie coś takiego mówiliśmy. W poniedziałek wysłałam mu tylko zdjęcie jednej rzeczy, bo akurat zobaczyłam coś w sklepie. Odpisał mi dość oschle i musiał kończyć, bo jest zajęty. Ok, nic strasznego jeszcze. Cały dzień się nie odzywał. Było mi smutno, więc napisałam mu tylko dobranoc. Nic nie odpisał, wiem, że odczytał już jak spałam. Od tej pory nic. A widzę, że jest co jakiś czas aktywny na facebooku. Niby nic, bo to w sumie tylko dwa dni ale czuję, że coś jest nie tak, bo do tej pory codziennie pisaliśmy i to on inicjował rozmowy. Nie napiszę do niego. Nie ma takiej opcji. Czekam na jego ruch Ale powiedzcie mi tylko, że nie jestem szurnięta? Nie przesadzam? A może jednak ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli poszedł na dupeczki i tak mu się spodobało że jeszcze nie wrócił .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie przesadzasz - pisze Ci to stara baba. Jak facet nagle zmienia zachowanie to coś jest na rzeczy. Albo inna kobieta, albo się znudziłaś albo zerwał tylko zapomniał ci powiedzieć. Nie ma nic złego w tym, że ktoś nie inicjuje rozmowy przez parę dni np., ale jeśli robił to codziennie przez ileś tam czasu i nagle przestał bez widzialnego powodu - to nie są Twoje urojenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przykro mi bardzo, że to piszę ale jakieś 2 miesiące temu byłam w baaardzo podobnym związku...Gdy byliśmy razem, było cudownie- nawet twierdził, że mnie kocha etc- słowem, nie miałam tej relacji nic do zarzucenia. Gdy się nie spotykaliśmy, było to o czym piszesz wyżej- zdawkowe messengery, wieczorem jakaś konwersacja o niczym, choć w ciągu dnia bardzo dużo spędzał czasu na facebooku. Praktycznie zero rozmów telefonicznych, jak u ,,normalnych" par. Tłumaczył się zawsze wymagającą pracą- OK, ale nie wyjaśniało to tego, że co jakiś czas na FB wchodzi i nie jest tak, że jest odcięty od świata. Po niedługim czasie perfidnie mnie zdradził. Mam wielką nadzieję, że Ciebie to nie spotka ale jeśli dziwne zachowanie faceta Cię niepokoi, to pewnie coś się za tym kryje. Nie mówię, że zdrada ale może zwyczajnie sobie Ciebie odpuszcza...Facet, który jest zakochany i któremu zależy, jest w stanie góry przenosić i poświęcić wszystko dla kobiety. Jeśli musisz zastanawiać się, czy drugiej osobie zależy na Tobie, to oznacza że niestety nie zależy. Uświadomienie sobie tego pozwala uniknąć wielu rozczarowań, choć oczywiście nie zawsze stać nas na taki obiektywizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki :( zdrada na pewno nie ale myślę, że może mu się "odwidziało". Myślałam tak jak Wy ale chciałam jakiejś obiektywnej opinii. Wciąż się nie odezwał. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam tylko nadzieję, że nie jest aż takim dupkiem i przynajmniej poinformuje mnie o tym, że ze mną zerwał. Jak to żałośnie brzmi....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, jakie to uczucie potwornie się męczyć i zastanawiać, o co facetowi chodzi...U Ciebie nic nie jest jeszcze przesądzone ale jedno jest pewne- nie powinnaś pozwolić się tak olewczo traktować. Wobec tego może sama do niego napisz i wyłóż kawę na ławę? Spytaj wprost, dlaczego tak się zachowuje. Daj mu do zrozumienia, że to nie jest to czego oczekujesz. W ten sposób uświadomisz mu, że albo się zaangażuje w ten związek jak trzeba, albo niech nie zawraca Ci głowy...Mimo wszystko powodzenia :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×