Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

balbinka18

Wirtualna miłość, czy dać nam drugą szansę?

Polecane posty

No i powstał problem. ok 6 lat temu byłam w wirtualnym związku, mimo wielkiej miłości nigdy się nie spotkaliśmy, z jego winy. Jak nie był za granicą to szukał coraz to głupszych wymówek. W końcu się rozstaliśmy ale nie mogliśmy o sobie zapomnieć. Ja - chcąc ułożyć sobie życie spotkałam innego faceta, jednak po 2,5 roku związku widzę, że to nie jest to czego potrzebuję. Zaczęłam tęsknić za nieosiągalnym byłym, z którym urwałam kontakt koleżeński na rzecz nowego związku. Z nowym zrobiliśmy sobie przerwę i niedawno napisał do mnie były. Motylki w brzuchu i te sprawy, jakbym od nowa się zakochała, mimo, że już myślałam, że nic nie czuję do niego po tylu latach od rozstania. Twierdzi, że dojrzał, że chce się spotkać jak wróci do kraju, że chce się przekonać co poczuje jak mnie zobaczy. Teraz czuję się jak między młotem i kowadłem. Z jednej strony mam faceta, który jest przy mnie mimo, że się nie dogadujemy, a z drugiej faceta widmo, z którym jestem szczęśliwa. Co byście zrobili na moim miejscu? Mam mętlik w głowie. Boję się, że znów nie przyjedzie i będę cierpiała kolejny raz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woman in red
Moje doswiadczenie wirtualnej milosci jest do d**y ,chyba ze nie bedziesz tak glupia jak ja i pociagniesz za dwa sznurki to pozwoli Ci utworzyc taka ochrone bo inaczej przepadniesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
taka prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wirtualnie można się co najwyżej pobawić, miło spędzić czas, pośmiać się i wymienić kilka wirtualnych całusków, ale nigdy zakochać się! Zapamiętaj, bo zniszczysz sobie życie. Niestety gość powyżej ma rację, choć jest to czysty cynizm.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Siedzenie na telefonie 24 h/d, Skype, maile. A potem długie oczekiwanie aż on się odezwie. A on a tym czasie dymał inną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ciekawe czy w moim przypadku też tak było..;/ W sumie mu ufałam w tej kwestii ale pewności nigdy nie ma... Ale ciągle tak mówi, że w każdej szukał cząstki mnie i przez te lata nie znalazł i nie był szczęśliwy. Padają miłe słowa ale i tak się boję, bo tak na prawdę to nie wiem co on znów wykombinuje. Nie podejrzewałam się o takie uczucie do osoby, która mnie kiedyś tak mocno skrzywdziła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość woman in red
Czlowieku gdzie byles wczesniej jak sie wpieprzelam w takie cos?Masz racje !!!!100% dodaj jeszcze klamstwa jakimi bedzie karmil a moj przypadek jest jeszcze fajniejszy bo robil to z kilkoma a gdybym Wam powiedziala czym mnie karmil a ja to łykałam to byscie lezeli i płakali na ziemi jaka idiotka bylam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś WŁAŚNIE! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tu wymówkami było np. rozchorowanie się, wypadek, choroba członka rodziny, zgubienie się i inne. Nie wiem czy to była prawda czy nie, ale istotne jest to, że nigdy nie dojechał do mnie. Jak można kochać kogoś, kto ciągle kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×