Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Tensam

Samotność

Polecane posty

Gość Tensam

Witam wszystkich. Może to głupie ale chcę sie wygadac (wypisać) wam. Przynajmniej jest to anonimowe w gruncie rzeczy. Mam problem ze sobą , nie umiem nawiązywać kontaktów damsko-meskich. Mam problem z rozmowa z dziewczynami, na imprezie jeżeli już jestem, a to ostatnio rzadko to jak wypije parę piw jest normalnie chodź nie jestem żadnym podrywaczem . Czasem czuję się aspoleczny , nawet mam problem o godzinę losowa osobę gdziekolwiek , a jak kobietę to już w ogole. Mam 23 lata w związku byłem raz przez 8 miesięcy i to nie wiem jakim cudem. Czuję zbyt dużo emocji, lubię inne rzeczy jak wiekszosc macho dzisiaj, a jestem z tych wrażliwych , nawet głupie komedie romantyczne lubie oglądać, przez tą wrażliwość miałem przesrane w szkole, dzieciaki mi żyć nie dawaly. A dodatkowo mam problem z wagą , przystojny nie jestem, ale widzę że przeważnie jestem sam, z rodziną nie umiem rozmawiac. Rodzenstwo mam ale starsze, już mają dzieci i swoje sprawy. Nie chcę bym problemem. Rodzicow mam dość starszych więc oni pewnych problemów nie rozumieją. Chciałbym mieć normalne relacje ze światem ale nie mam. Mam dość tej samotności , brakuje mi kogoś z którym mógłbym pogadać i sie wyzalic. A teraz szczególnie pracuje za granicą sam, praca dom praca dom. Wszystko jest głupie, szczerze już czasem myślałem nad głupia rzeczą ale na szczęście jestem z tych tchorzy. Więc takie życie to kicha zdeka, ale staram się dawać radę. Trzymajcie się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23 lata to bardzo młody wiek a piszę bo mam 48 i byłam kiedyś nieśmiałą kobietą, przeżywałam podobne bolączki do Twoich. Pamiętaj,ze nic na siłę i od razu nie będzie. Nieśmiałość trzeba przemóc małymi kroczkami. Teraz mój syn(16l) powiela moje problemy i choć, robiłam co się da aby nie przechodził przez to wszystko co ja przechodziłam ale niestety to tkwi w charakterze i nie ma na to rady. Także głowa do góry chłopaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×