Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość witaminaxyz

dyskryminacja starych panien i starych kawalerow oraz singli

Polecane posty

Gość gość
No właśnie, uwielbiam Jarosława, mądry człowiek, zamiast zrzędzacego babska woli koty, dobry wybór :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Każdy ma swoim talentem prawo się pochwalić, na www.utalentowani.pl na pewno nie będzie miała miejsce dyskryminacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że temat już stary, ale pozwolę sobie go odświeżyć, bo kiedy obserwuję na wielu płaszczyznach życia, ile drzwi zamyka brak męża/żony i dziecka to czuję taką bulwersację, że muszę to z siebie wyrzucić. Oprócz podnoszonej wyżej dyskryminacji ekonomicznej i zawodowej zauważyłam też dyskryminację polityczną. Być może w dużych miastach tak nie jest, ale u mnie - w małej miejscowości - ludzie, i to nawet ci uważani za "bardziej światłych" zwracają u kandydatów do władz samorządowych bardzo dużą uwagę na ich sytuację rodzinną i osobistą. Panna/kawaler w pewnym wieku, i to w dodatku (O ZGROZO!!!) bezdzietny/-a, nawet jeśli ma bardzo wysokie kompetencje i kwalifikacje, nie ma większych szans na poparcie wśród wyborców. Zamiast niego/niej wolą oni wybrać osobę mniej kompetentną, ale za to MAJĄCĄ MĘŻA/ŻONĘ I DZIECI oczywiście, bo tylko taka osoba WIE, NA CZYM POLEGA PRAWDZIWE ŻYCIE, no i zadba o to, żeby placów zabaw było odpowiednio dużo... O szeroko zakrojonej dyskryminacji społecznej mogłabym się rozpisywać do jutra, ale każdy chyba zauważył, że zdanie singli (chodzi o singli w nieco starszym wieku, wiadomo, że 21-letniej pannie czy 23-letniemu kawalerowi wiele osób się raczej nie dziwi) jest często lekceważone, są oni traktowani mniej poważnie niż osoby mające rodziny, bo "co ty możesz wiedzieć o prawdziwym życiu, może i jesteś metrykalnie dorosły/-a, ale dopóki sam nie spłodzisz, nie wyjdziesz za mąż, nie ożenisz się jesteś mentalnie jak dziecko". Matki i mężatki są uważane za wzory cnót wszelakich - delikatne, ale i z charakterem, dobre, bezinteresowne, o szlachetnych duszyczkach, opiekuńcze, troskliwe, czułe, empatyczne, taktowne... No serce na dłoni, chodząca anielica i ideał... My bezdzietne singielki natomiast jesteśmy wrednymi, nieczułymi egoistkami... i dopóki nie urodzimy zawsze nimi będziemy, choćbyśmy dokonały jakiegoś bohaterskiego czynu.. Częściej jesteśmy słownie atakowani czy w inny sposób źle traktowani, gdyż ludzie żyją w przekonaniu, że wobec nas mogą sobie na więcej pozwolić niż w stosunku do JW Żony/Matki czy JW Męża/Ojca. Przecież NIE MAMY MĘŻA I DZIECI, BO NAJWYRAŹNIEJ NA TO NIE ZASŁUGUJEMY PRZEZ PODŁOŚĆ, więc z jakiej racji miałby się nam należeć jakikolwiek szacunek i uznanie????.... A tego ile zamężnych mateczek jest podłych, okrutnych, egoistycznych, bezwstydnych, żenująco pustych, kopiących leżących, pozbawionych skrupułów nawet przed najgorszymi i najbardziej obrzydliwymi podłościami- tego oczywiście społeczeństwo nie widzi. Bo przecież MA MĘŻA I DZIECI, A TO ZNACZY, ŻE NA TO ZASŁUŻYŁA, BO JEST ŚWIĘTA i lepiej niech się nikt nie waży o niej nic złego powiedzieć!!! Okrzykiwania starszych kawalerów/panien gejem czy lesbijką nie będę komentować, bo to się do jakiegokolwiek komentarza nie nadaje. Bycie 30-, 40-, 50- letnim (i starszym/-ą) kawalerem/panną to nie zawsze, a wręcz napisałabym że w mniejszości przypadków, jest wynik własnego wyboru. Większość nie żyje tak dlatego, że "tak łatwiej i wygodniej". Taki stan rzeczy to najczęściej skutek osobistego nieszczęścia, np. rozpadu związku na skutek czyjejś złej woli czy innych okrutnych okoliczności, porzucenia, zdrady, śmierci dziewczyny/chłopaka etc. A dodatkowe dowalanie osobom tak przez życie pokrzywdzonym, że "są same, bo najwyraźniej na nic innego nie zasługują" świadczy fatalnie o ludziach, którzy się tego dopuszczają. Powtarzam: FATALNIE.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×