Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Mąż dowiedział się o moim platonicznym zauroczeniu w innym mężczyźnie

Polecane posty

Gość gość

Mam męża, małe dziecko i niewiele oleju w głowie. Kocham moją małą rodzinę, ale jakis czas temu zauroczyłam się silnie w innym mężczyźnie- ucięłam kontakt z tym człowiekiem tak szybko jak tylko zorientowałam się, że nie jest mi obojętny. Nigdy nie zrobiłabym czegos pochopnego, ryzykując dobro swojej rodziny. Powiedziałam mężowi o zauroczeniu, przyjął to w zasadzie w miarę spokojnie. Dalej toczyliśmy nasze spokojne, normlane życie. Ale ja się w sobie dusiłam. Nie potrafiłam stłumic w sobie tych myśli, tych emocji względem tamtego mężczyzny- zaczęłam opisywać swoja tęsknotę i emocjonalne wzloty i upadki przyjaciółce w mailach. Dwa dni temu mąż je przeczytał- zapomniałam sie wylogować, gdy wybiegałam do pracy. Od tamtej pory milczy, wychodzi z domu, gdy ja jestem. Nie wraca na noc. Zwraca sie do mnie z konieczności gdy chodzi o opiekę nad dzieckiem. Nie chce rozmawiać. Nie powiedział mi co przeczytał, znalazłam to w historii przegladarki. Nie wiem co robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam, że dla męża to niewybaczalna zdrada. Przez około 3 miesiące nie dawałam po sobie poznać, ze nie zapomniałam o tamtym człowieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No ja mu się nie dziwie. Ciężko ci będzie to naprawić o ile w ogóle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Starałam się byc fair, postawiłam na swoje małżeństwo, nie zrobiłam żadnego swiadomego czyny przeciwko mężowi. A itak wszystko się sypnęło. Nie mam władzy nad moimi emocjami. Jaka wtym moja wina? Nie kontynuowałam znajmości z tamtym facetem. Między nim a mna nie doszło do niczego poza koniecznymi kontaktami służbowymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cóż pozostaje wam innego jak szczera rozmowa,na odbudowanie zaufania zapewne będziesz musiała rok po kroku się starac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bla bla bla bla.....nuda dla starych panien.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mąż juz powiedział że nie bedzie rozmawial. On jest takim typem, co nic rozmową nie załatwi. Ma cholernie ciężki i przekorny charakter, a to nie ułatwia. Gdy doszło do tamtego zauroczenia nie układało sie między nami. Miesiąc wczesniej w kłótni doszło do rękoczynu, którego nie potrafię do końca wybaczyc. To był zły czas i nic dziwnego, że nagle ulokowałam jakieś szalone, zupełnie irracjonalne uczucia w niemalże obcym człowieku. Ale ostatnio układało nam się świetnie. Wiele poprawilismy miedzy nami. I cały ten cholerny wysiłek na nic, bo niezwykłość tamtego człowieka, nadal nie pozwala mi życ. To dziwne, ale to zauroczenie w ogóle nie przeszkadza mi kochać całym sercem męża. Bo wiem przecież ze kiedys zapomnę i ze nigdy nie zamienię tego zauroczenia w czyn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To może sobie postaw tarota p;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyżby to koniec tego monologu ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie zdziwi mnie, gdy w ramach rewanżu będzie usilnie poszukiwał przygód u swoich koleżanek,, zresztą trochę naiwna twoja opowieść, przecież nie zdradziłaś a twój małż nie jest ,no właśnie skorupiakiem tylko człowiekiem :D powinien zrozumieć, jeśli nie pokaz mu palec, nic złego nie robiłaś!!! każdemu się zdarza polubić kogoś, nawet nie bardziej a w "inny, osobliwy sposób", i puki nie przekraczasz jasno zarysowanej społecznie granicy, nic nikomu do tego, kogo lubisz kogo nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gościu z 01:01 masz racje, i ja sobie tak to racjonalizuje, ale dla męża przekroczenie granicy nastąpiło wraz z moim szybszym biciem serca na widok tamtego człowieka. A już na pewno wraz z faktem, że mimo, że przyznałam sie do zauroczenia, nie robiłam nic by uswiadomic jakie jest silne i jak długo trwa. Domyślam sie jak bardzo boli go swiadomość, ze ostatnie miesiące, gdy budowalismy u umacnialismy nasz związek, gdy wyznawalismy sobie miłość, gdy spedzalismy wspaniałe rodzinne chwile, ja gdzieś tam w głowie cały czas miałam mysli na temat innego faceta. I od razu uprzedzam pytanie: nie, nie budowałam w myślach scenariuszy romansu z tamtym gosciem, ani moje myśli nie miały podłoża erotycznego. Bardziej chodzi o tęsknotę, chęc przypadkowego zobaczenia sie na ulicy, wymiany uśmiechów czy pragnienie krótkiej rozmowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niepotrzebnie mu to powiedziałaś. Po co, takie sprawy lepiej zachować dla siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Myślę, że gdyby całkowicie nie wiedział,to po przeczytaniu mojej korespondencji z przyjaciółką sytuacja mogłaby byc jeszcze trudniejsza. Tak mi źle. Nie umiem położyc się do pustego łózka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
faktycznie mało oleju w główce. Czy wy baby musicie koniecznie wymiotować swoimi uczuciami dookoła każdemu zainteresowanemu i niezainteresowanemu? ?Już uszczęśliwienie tą doniosłą nowiną męża było kretynizmem ale pierdzielenie jeszcze za jego plecami z psiapsiółką to już szczyt. Niech ci może teraz psiapsiółka poradzi jak wybrnąć z tego burdelu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Następnym razem nie spowiadaj się nikomu. To jest twoje wewnętrzne życie. Inaczej kiedyś przekonasz się jakie mogą być przyjaciółki. Zauroczenia itp mijają, to tylko chemiczna gra, a to co masz zostaje. Nie psuj tego bo kiedyś nie będzie do czego wrócić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1:30 dokładnie. Autorko to chodzi,że byłaś jesteś za bardzo wylewna. Takie platoniczne fascynacje zdarzają się obu stronom, ale im mniej się mówi tym szybciej mija. Masz męża i wobec niego powinnaś być lojalna i nie omawiać takich problemów z koleżanką. Zastanów się jak on się teraz czuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nic strasznego
kobiety puszczają sie za plecami mężów jak i z kim popadnie a ty sie katujesz bo zauroczyłas sie kimś i robisz z siebie niewierną żone chociaz do niczego nie doszło,na uczucia nie mamy wpływu,musiało sie nie układać w waszym związku po prost

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nic strasznego
gdyby twój mąż był ideałem pewnie na innych nie zwracałabyś uwagi,taka prawda...i tak byłaś ok bo ucięłaś tą znajomosc chociaż wiele kobiet poszłoby dalej ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ble, ble , ble .... następny temat do tematu na kafetrii ? ... no i rybka połknęla haczyk ... Oj , naiwni ...bardzo naiwni .. nawijacie ten makaran na swoje kłapouche uszy dalej ... Nie dość , ze cudo na kiju to jeszcze bedzie pod pręgieżem ocen i konstatacji zawsze szczerych i im podobnych , totalitarnych ?głupców , ktorzy "mądrze" trolują ... doradzja , wkręcają na uciechę swoją i innych ..jak sie zadje .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty bylas ok*****alas to Ale za ch.. nie rozumiem po co mu mowilas? I kolezance? Ja w takiej sytuacji nikomu bym nie mowila. Kolezanka za kilka lat moze juz nia nie byc i wygadac komus. On z kolri moglby zajrzec w telefin czy komp. Zero myslenia z Twojej strony. Normalny czlowiek uporalby sie z tym sam i tyle. A tak mass problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twój mąż pewnie sie przygotowywuje do sytuacji w której kopniesz go w d**e albo zdradzisz wcześniej czy później i zaczął sie dystansowac od ciebie co ułatwi mu odkochanie się a gdy się odkocha to nie będzie za bardzo cierpiał po rozstaniu z tobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najwaznieszy aspekt , zauroczenie platoniczne dokładnie przez dwa tygodnie w dodatku wirtualne , bez imienia , bez nazwy .Anonimowe . ALE zauroczenie ?!! a jaka Zdrada ??! ;) Rozdmuchany temat . Pytanie kluczowe przez kogo ?i na czyj użytek ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odezwał się... chce rozwodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to się rozwiedźcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale ja go przecież kocham, ludzie się nie z takich przyczyn rozchodzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wybór w tej sprawie nie należy tylko do Ciebie. Kochasz (?) 2 facetów a jednym z nich jest Twój mąż. Leży z Tobą w łózku i wie że myślisz o tamtym. To okropne uczucie. Żaden szanujący sie facet/mąż nie zechce być z taką kobietą, więc on wybrał rozwód. Dziwisz się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdzie ja napisałam ze kocham 2 facetów? Kocham tylko męża. Nie nazywajmy miłością zauroczenia w człowieku, którego ledwie znam. I już pisałam, że moja fascynacja tamtym człowiekiem nie ma podłoża erotycznego. Ja wybrałam męża, wyboru dokonałam pół roku temu gdy zerwałam kontakty z tamtym człowiekiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
- zauroczyłam się silnie w innym mężczyźnie - Ale ja się w sobie dusiłam. Nie potrafiłam stłumic w sobie tych myśli, tych emocji względem tamtego mężczyzny- zaczęłam opisywać swoja tęsknotę i emocjonalne wzloty i upadki przyjaciółce x To wystarczy. Pogódź się ze stratą męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
twoj az nie chce ci wchodzic w parde skoro jestes taka nieszczesliwa. Jak on musi sie teraz czuc strasznie. Przez ten cały czas go oszukiwałas udawałas. Nie mogłabym zyc dalej z kims takim. Bałabym sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×