Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

smutnadziewczyna97

Błagam o pomoc

Polecane posty

Witam. Właśnie dzisiaj wróciłam z zakładu psychiatrycznego (to nie prowokacja). Chciałam popełnić samobójstwo przez nauczycielkę od polskiego. Niedawno pisałam rozprawkę pod kątem matury (uczę się w 3 technikum). Babka jest bardzo surowa,drze się na całą klasę że jesteśmy analfabetami,grozi poprawkami w sierpniu oraz że jest na misji w Kongo (oznacza to że uważa nas za głąbów i że jesteśmy typowy dziecmi z Afryki gdzie edukacji jest jej mało lub całkowity brak) oraz że powinniśmy iść do zawodówki. Jestem dosyć wrażliwą dziewczyną i kiedy pani oddawała rozprawki od razu po lekcji zaprosiła mnie na rozmowę. Rozmowa była nieprzyjemna,darła się na mnie że napisałam najgorszą pracę ze wszystkich prac jakie czytała. Mówiła że nie mam do niej szacunku oddając jej taką pracę oraz powiedziała że nie zdam matury. Kiedy ona podnosiła na mnie głos miałam prawie łzy w oczach,oczywiście z polskiego nie mam samych 1 ale ta rozmowa bardzo mnie przygnębiła i zamknęłam się w sobie a tak bardzo się starałam by jak najlepiej napisać tą pracę. Pani doskonale wiedziała że jestem wrażliwa bo mama mówiła to jej na zebraniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klasa moja ma u niej przesrane bo 3/4 klasy ma u niej zagrożenia. W 1 klasie moja koleżanka miała przez nią poprawkę w sierpniu i płakała. W mojej klasie to już 3 przypadek jak ktoś (ja jestem tym trzecim przypadkiem) próbuje odebrać sobie zycie przez szkołę. Możliwe że ta koleżanka przez tą wariatkę chciała odebrać sobie życie,pamiętam jej płacz i jej załamanie i jest tak samo wrażliwa jak ja. Niestety nie jestem tego pewna czy to zrobiła bo wychowawczyni nie chce tego powiedzieć. Jestem załamana psychicznie,nie mam już myśli samobójczych tylko chce żeby ona mnie przeprosiła i wzięła sobie tą sytuacje głęboko do serca że naraziłam po prostu własne zdrowie na śmierć. Chciałam się zabić biorąc tabletki na ból głowy i to dość sporą dawkę ale mnie uratowali. Niestety wiem że dyrektorka będzie bronić tą kobietę ze względu na to że przez nią zdawalność matur jest prawie w 100% ale wiadomo że zdrowie uczniów jest ważniejsze niż papier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ze względu na mój pogorszony stan zdrowia muszę leczyć się w poradni a ze szpitala psychiatrycznego wypisali mnie na żądanie gdyż muszę napisać poprawke egzaminu zawodowego praktycznego. Ogółem jestem miłą dziewczyną niekonfliktową a pani od polskiego? Ona ma problemy rodzinne i ma humorki. Rozmawiałam z moją koleżanką kilka godzin temu (koleżanka ma zajęcia indywidualne ze względu na kiepski stan psychiczny również wywołany przez szkołę tylko że z winy klasy) i powiedziała mi że jeden z nauczycieli powiedział że chciałam się zabić ponieważ mam problemy w domu. Jest to oczywiście bzdura bo ja świetnie dogaduje się z mamą oraz ze swoją siostrą. Teraz będzie tak że będą zwalać winę na moją mamę żeby uciec od odpowiedzialności. Jak mam sobie z tym poradzić? Ja nie chce mieć lekcji z tą wariatką bo mnie wykończy psychicznie,boje się przyjść na jej lekcje a ja przecież źle się nie ucze,jestem w rozterce. Chce również ubiegać się o zajęcia indywidualne bo ja nie daje rady ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przestań się przejmować panią od polskiego. Pisz rozprawki najlepiej jak potrafisz, a ocenami się nie przejmuj. Na szczęście matury będą oceniane nie przez twoją panią od polskiego, tylko przez Centralną Komisję Egzaminacyjną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chciałam o tej rozmowie mówić mojej mamie bo wiadomo mam 19 lat i chciałam poradzić sobie z tym sama lecz...no coż wyszło jak wyszło i nie wytrzymałam tego wszystkiego. Proszę o zrozumienie i pomoc bo to jest dla mnie traumatyczne. Rozmawiałam w szpitalu zarówno z psychiatrą jak i psychologiem - stwierdzili że jej zachowanie jest niestosowne i że powinnam wrócić do szkoły i porozmawiać z wychowawcą lecz ona jest pokłócona z moją mamą tylko dlatego że nie uczęszczam na zajęcia wf mimo że mam zwolnienie lekarskie (kontuzja kolana).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olej ją! Wredna suka za przeproszeniem. W innych szkołach byś była doceniona za taką pracę, a ona pewnie jest samotna, brzydka i niewyżyta. Pff nie przejmuj się taką laską. Rób swoje, a po zdaniu powiedz jej wszystko co chcesz powiedzieć w twarz i miej ją głęboko w d... ;) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gościu ale to nie takie łatwe ja jestem bardzo wrazliwą dziewczyną a pani doskonale o tym wiedziała. Załamałam się a niestety ta kobieta ma poważne problemy w domu i wyżyła się na mnie. Tylko że 1 na 1 by nikt nie słyszał i nie było świadków bo ktoś by to powiedział dyrektorce a na panią od polskiego jest dużo skarg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Amando wiesz że chciałam ją olać lecz mi to nie wyszło,chciałam zapomnieć o tej rozmowie,nie spałam po nocach i chodziłam zamyślona. Ta kobieta jest niezrównoważona psychicznie...tak że to ja wylądowałam u czubków. To ona powinna siedzieć w 4 ścianach a nie ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudna sprawa. Nie mogę nauczyć się odporności na stres poprzez forum internetowe. Musisz poprostu za wszelką cenę ignorować darcie się pani od polskiego. Zachowywać zimną krew bezwzględu na wszystko. To jedyna skuteczna metoda na takich ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem że to skomplikowane ale ja nie potrafię być twarda,tak bardzo się starałam żeby pięknie napisać ta pracę a tu co? Darcie się tak że prawie bym przy niej wylała łzy a co zrobiła po rozmowie? Obrażona poszła do pokoju nauczycielskiego. Tak postępuje nauczycielka mająca ponad 30 lat doświadczenia w swoim zawodzie? Ona nie panuje nad emocjami,zdrowie uczniów jest ważniejsze. Nie chce by ktoś inny przez nią cierpiał. Oczywiście nie ucieknę od takich trudnych sytuacji,chce to wszystko wyjaśnić lecz ona zapewne nie będzie chciała bo nie będzie pozwalać jej na to DUMA.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zabijać się z powodu nauczycielki? o kurde,rozumiem - przesladowanie przez całą klasę ale przez jakąś jedną wredną babę? strasznie byś sobie życie zmarnowała :O jak to dobrze,że żyjesz :) nie rób tego więcej,szkołę skończysz i się od niej odetniesz i kiedyś nie będziesz już o tym myśleć,będziesz szcżęsliwa. a tą babe to mysle powinien ktoś nagrać w akcji...i puścić dyrektorce,to będzie dowód. Bo nie ma prawa poniżać uczniów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie osoby się zdarzają. Trudno znaleźć tu rozwiązanie twojego problemu na poziomie strukturalnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Klasa będzie za nią się wstawiać lub nie będzie się wtrącać ponieważ się jej boją. Nie tylko ja mam z nią kłopot. Ona jest niezrównoważona,ledwo co uszłam z życiem i co mnie uratowali,ja po tych lekach myślałam że nigdy sie nie obudzę i cóż trafiłam na oddział psychiatryczny i tam ludzie mnie zrozumieli. Przez nią czuje się beznadziejna i głupia a mam jeszcze jeszcze rok do ukończenia szkoły ale nie chce mieć z nią polskiego! Nigdy! Boje się jej że się na mnie zemści i znów będzie mnie gnębić...ona ma zawyżoną samoocenę a chce bardzo skończyć tą szkołę bo to jedyna taka szkoła z moim zawodem który chce mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szkoda,ze nie mozesz zmienic szkoly ale skoro wiecej osob ma klopot powinnicie razem sie zmówić a nie że klasa siedzi cicho bo sie boją..to jakieś chore. i serio,nagraj ją jak będzie coś chamskiego mówić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem na zwolnieniu z zakładu psychiatrycznego,ja nie mam sił wrócić do szkoły,jestem przygnębiona i załamana. Byłam dziś w poradni psychologiczno-pedagogicznej i jestem umówiona na dwa spotkania,pani psycholog powiedziała że mi pomoże. Wręcz była w szoku że szkoła może być przyczyną prób samobójczych. Pedagog szkolny jest bezskuteczny gdyż będzie trzymał stronę nauczycielki oraz wychowawczyni która też jest cięta na mnie tylko dlatego że osiągam sukcesy w sporcie (w strzelectwie). Nie chodzę na wf bo jestem licha i jak wspomniałam mam problem z kolanem ale w strzelectwie nie męczę się...no jedynie wzrok męcze ale reszty już nie. Będę starała się o zajęcia indywidualne,chce jak najlepiej zdac maturę,mieć zawód i uczyć się do egzaminów w SPOKOJU. Na wypisie były zalecenia że nauczyciele mają podejść do mnie pedagogicznie oraz żeby wracali uwage na moją wrażliwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście nauczycielki nie zwolnią bo ma w papierach że ona świetnie przygotowuje do matury. Niestety w taki sposób że ja ze strachu chodziłam na jej lekcje już od dawna. Boje się jej jak ognia i jakbym ją zobaczyła to bym się rozryczała lub po prostu no przesadziłabym ze słowami bo to co mi zrobiła to ja nie jestem w stanie tego wybaczyć. Wykorzystała moją wrażliwość i wyżyła się na mnie. Jeśli nie potrafi panowac nad swoimi emocjami lub ma jakieś problemy w domu (ma mamę chorą w szpitalu) to niech pójdzie po pomoc właśnie do psychologa a nie swoje problemy wylewa na uczniach tak że ja w wyniku swojej wrażliwości prawie bym straciła życie. Bardzo mnie to boli a jeżeli nic to nie zdziała to oczywiście sprawa pójdzie do kuratorium lub na drogę sądową.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moje oceny zależą od jej samopoczucia zreszta nie tylko moje ale i całej klasy. Jak ma dobry humor to postawi mi dobry stopień a jak nie to dostanę 1. Na jej lekcjach trzeba teksty interpretować jak ona chce,ona nawet nie potrafi naprowadzić ucznia żeby odpowiedział dobrze tylko się wydziera. Grozi sierpniem i że mamy iść do zawodówki. Uważam że moja klasa nie jest głupia tylko trafiliśmy że tak powiem na wariatkę która ma problem sama ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×