Gość gość Napisano Czerwiec 30, 2016 Nic nie działa prośba szczera rozmowa groźba krzyki błagania i tak wszystko się wala po ziemi nic nie jest po sobie sprzątnięte stosy skarpet w całym domu zwiniętych w kłębek oczywiście wszystko gdzie wyjęte tam zostawione. Nie sprztanie nic nie pomaga bo on tak przyzwyczajony jest u mamusi syf kiła i mogiła chyba wręcz by mu pasowało jakbym pozwoliła się robalom zalęgnąć i dała mu spokój. Nie wspomnę ze mam 2 dzieci które czerpią przykład z tatusia i tez bałagania ale ten argument tez na niego nie działa tylko się obraza. Dodam ze nie jestem pedantka i każdy znajomy mi mówi ze jego przypadek jest straszny nigdy nie widzieli żeby ktoś po sobie taki burdel potrafił zostawić. Błagam ma ktoś jakiś sposób którego jeszcze ńie wypróbowałam? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach