Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

uczuciowy dylemat

Polecane posty

Gość gość

Witam, piszę bo potrzebuję jakiejś porady. Jestem wdową od 3 lat mam 12 letniego syna, na początku lutego poznałam na czacie faceta, pisaliśmy na gg, spotkaliśmy się pod koniec marca. Mówił że jest rozwodnikiem i ma dwoje dorosłych dzieci z którymi z różnych powodów nie utrzymuje kontaktów, bo ponoć była żona nastawiła ich przeciwko Niemu. Mieszkam w małej miejscowości, nie posiadam samochodu a więc on przyjeżdża do mnie, mieszkamy ok 50 km od siebie. Tak się złożyło ,że nie byłam do tej pory u niego, jak coś na ten temat wspomniałam to wymigiwał się bałaganem. Jest bardzo oszczędny, więc nie jest chętny żeby gdzieś wyjść do miasta, raz mu postawiłam pizzę, on mi loda, ale zaraz następnym razem chciał,żebym to ja tym ja mu kupiła tym razem loda. Na co dzień kontaktujemy się przez smsy, ma darmowy pakiet, na telefon to już za drogo, chyba żebym to ja do niego dzwoniła.Właściwie to wiem o nim tyle ile mi sam powiedział, nie poznałam żadnych Jego znajomych, rodziny, twierdzi,że oprócz dzieci to ma kuzynów z którymi kontakt się urwał. Jest między nami seks, jest fajnie, oboje tego chcieliśmy, odkąd zmarł mąż nie byłam z nikim, gdzieś potrzebowałam tej bliskości. Jeśli chodzi o uczucia to on uważa,że seks nas zbliża, że jest jakieś uczucie, ale na większe potrzeba czasu. Tak poza tym to nie okazuje mi czułości, nie mówi jakichś komplementów, ale za to kilka razy przywiózł mi rzeczy do prania, ma psa więc zajmuję się też Jego psem.Ostatnio po południu napisał,że może przyjedzie, nie miałam już obiadu, jestem teraz sama syn pojechał na wakacje, więc gotuję coś tam sama dla siebie, zresztą przecież skąd mogłam wiedzieć, że będzie chciał przyjechać, w końcu i tak nie przyjechał, napisał potem smsa,że jakby mi zależało na Nim to zrobiłabym obiadek,zadbałabym o Niego,ale mam go w d***e czy jest głodny czy nie. Odpisałam,że nie mam obowiązku gotowania obiadu, nie jesteśmy małżeństwem ani nie mieszkamy razem, co w takim razie on zrobił dla mnie, powiedział np. coś miłego, zaprosił do domu, a może do kina, nic nigdy na te obiady nie kupił, zresztą nie kupiłby nawet głupiej czekolady. Stwierdził,że on wydaje kupę pieniędzy żeby się ze mną spotkać, ale to nieważne. Owszem wydaje na paliwo, ale co mam mu za to oddawać,że do mnie przyjeżdża? Jest jeszcze jedna sprawa, zabezpieczamy się prezerwatywami, on wcześniej z żoną nie zabezpieczali się, ponieważ stosowali stosunek przerywany, ale przystał ze mną na prezerwatywy. Ponieważ to ja do tej pory kupowałam, więc wspomniałam,że teraz może on by kupił, napisał,że jestem zacofana, bo po co takie rzeczy, wystarczy jak kobieta wie kiedy ma dni płodne a ja tego nie wiem, a to kobieta która nie wie kiedy ma te dni to powinna się zabezpieczać. Ale się wkurzyłam, spytałam się czy w takim razie uważa,że facet nie kupuje prezerwatyw na co on: Nie, ja ich nie potrzebuję, zawsze robiłem to bez i wszystko było ok, ponieważ jestem normalnym facetem,to ja mogę obliczyć jak chcesz. Nie jest jakimś ginekologiem, a poza tym to zawodna metoda.Dobiły mnie te smsy. Czy to normalne, że dopóki kupowałam to używał a tak to pisze takie teksty, szkoda mu pieniędzy? Moja koleżanka poradziła mi, żebym dała sobie z nim spokój.Może to głupie,że piszę to wszystko w końcu mam swoje lata, ale czasem osoby postronne spojrzą na to obiektywnie. Chciałabym związku z miłości, ale nie wiem czego on szuka kobiety która ugotuje, posprząta, seks jak najbardziej a w zamian co, nawet paczki prezerwatyw nie kupi? Nie znamy się długo, może powinnam dać mu szansę i zobaczyć jak to dalej się potoczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam bardzo,moze spotykasz sie z moim męzem,bo on tez gumek nie lubil?Mowil,ze to kobiety zadanie....dlatego mamy 3dzieci,z mojej winy,bo nie dokladnie obliczalam dni plodne....he,he......A tak w ogole,to nie chce mi sie wierzyc,ze to prawda co napisalas,nie mozliwe,bys nie widziala jak ten koles Cie oszukuje....masakra....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet dno :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×