Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Gdy kochacie kogoś kto jest zajęty to

Polecane posty

Gość gość

unikacie go czy wręcz przeciwnie? I dlaczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hm Trudno powiedzieć czasami unikam czasami nie. Może i się izoluje do bezpicznych granic ale zazwyczaj nie uciekam. Może to strach przed odżuceniem Nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
unikam bo czego oczy nie widzą tego sercu nie żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak...tak..tylko dusza płacze. I co z tym zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Unikam bo wiem że nie mam szans.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak unikacie? Uciekacie na drugą stronę ulicy? NIe odzywacie się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie unikałam, wręcz przeciwnie - byłam miła, szukałam kontaktu, ale tylko służbowego, bo ten kontakt był dla mnie bardzo przyjemny, ale nie próbowałam niczego więcej, bo wiedziałam na jakiej jestem pozycji. Ta osoba za to zachowywała się różnie -raz była miła, a raz wręcz przeciwnie. Teraz nie utrzymujemy kontaktu z inicjatywy tej drugiej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak czasem uciekałam na drugą stronę ulicy//////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A po co unikac kogos kogo lubimy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
unikam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Unikam i staram się o nim nie myśleć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Unikam miejsc w których mogę go spotkać a jeśli już go gdzieś minę to ignoruję, udaję że nie widzę i mam go głęboko w czterech literach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
unikanie to najlepsza metoda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wcale nie minęło już parę lat odkąd go nie widziałam bo unikałam i jest coraz gorzej...chyba skończę ze sobą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
najlepsza metoda na co ,ze sie spytam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:07 na odkochanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tym momencie..- unikam. Ale kontakt jest od 3 lat ..teraz z własnej woli od kilku tyg sie nie widujemy ale kontakt tel jest. Podobno nazywa się to romans emocjonalny Miotam się okropnie, uciekam, tęsknię, myślę, śnie.. To nie che przejść :( Co z tym zrobić??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś aty unikales i sie odkochales hehe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak się kogoś kochamy się go unika? Można się wycofać, wyjechać, ale unikać? Dlaczego? Jak się kogoś kocha to się żyje szczęściem tej osoby choć nie jest się jego częścią. W liceum miałam chłopaka. Była to wielka miłość zakończona nieporozumieniami, niedopowiedzeniami. Konfliktem. On wyjechał zagranicę. Po dziesięciu latach trochę dzięki mediom spolecznosciowym odnowilismy kontakt. Po kolejnych miesiącach jakość tak wszystko sobie wyjaśniliśmy, wszystkie nieporozumienia. Całe życie był dla mnie bliską osobą, ale mam męża, dzieci on też, szanujemy to. Nie zamierzamy się spotykać, nie pisujemy do siebie, naprawdę mogę powiedzieć z czystym sercem że kocham tego człowieka, tęsknię za nim i codziennie o nim myślę. Ale złożę mu życzenia na Boże Narodzenie to wszystko. Ostatnio widziałam zdjęcie jego córeczki i rozplakalam się ze szczęścia ze on również jest szczęśliwy. Wiem że on również kocha mnie tą czystą miłością sprzed dziesięciu lat ale przyspieszonym człowiekiem i tez nie narusza mojego spokoju. Gdybym go kiedyś spotkała na ulicy padne mu w ramiona jak najlepszemu przyjacielowi... Nie rozumiem stąd tematu. To muszą być bardzo niskie uczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tam ma być jest przyzwoitym a nie przyspieszonym. :) telefon mi wyrazy zmienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niestety jeszcze nie....ale mam nadzieje, ze to kwestia czasu bo nie chce sie tyle męczyć dziś unikać własnie po to, zeby stłamsić te uczucie, jak widac wiele osób tak robi, jak kimś targają emocje to robi wszystko by zapomnieć skoro widzi, ze nie ma szans na więcej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trzeba być strasznym egoista żeby tak myśleć. I nie ma to nic wspólnego z miłością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22.14 Jestem kobietą :) Zakochana jak jeszcze nigdy! Bez szans..niestety:( 22.27 Nieładnie to tak odpowiadać za kogoś.. :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś Przepraszam, myślałem, że to było do mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziś egoizm jest wtedy, gdy rozpieprzamy komuś związek dla zaspokojenia własnych potrzeb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No dokładnie o tym mówię. Ale również o tym że nie można żyć tylko myślą że on ona powinna być ze mną z nikim innym, że nie mogę patrzeć na jej szczęście z innym inną. Wydaje mi się a oceniam po sobie że ile w nas tej miłości było tyle potem jest szczęścia i radości z tego że temu drugiemu się udało i jest szczęśliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×