Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Dziewczyny pomozcie

Polecane posty

Gość gość

a więc tak, rozstałem się z dziewczyną z którą byłem 4 miesiące, ostatni miesiąc był strasznie słaby, tzn ja za nią latałem a ona mnie olewała, nie miała dla mnie czasu, szukała tylko pretekstu,żeby się ze mną nie spotkać, zaczęła traktować mnie jak g****o (jakieś głupie odzywki itp) stwierdziłem ze ona nic do mnie nie czuje i że to nie ma sensu, zapytałem czy chce ze mną byc, ona stwierdziła że CHYBA BĘDZIE LEPIEJ JAK SIE ROZSTANIEMY... Tak też się stało, ale minęły 4 dni i sama napisała do mnie, że jest smutna wiecznie, pytala dlaczego sie rozstalismy, ze nie powinno tak sie stac, znowu mi sie z nia zajebiscie gadalo jak na początku związku, myslalem że wrócimy do siebie bo po jej gadce było widać że znów jej zalezy, ale nastepnęgo dnia znowu zaczela mnie zlewać, na wszystko odpowiedz "heh" albo "ok", znowu nagle jej sie odwidziało... Rozumiem że kobiety są zmienne ale to jakas przesada... Po paru dniach znowu kontakt wróćił, "kolegowalismy się", wylądowalismy nawet na jednej imprezie (wspolni znajomi), znowu jakies mizianie, przytulanie, ona była nawet zazdrosna jak gadalem z innymi dziewczynami (sama to przyznala), po paru dniach znowu olewka totalna, wiec juz nie wytrzymalem i wyciagnalem ją na rozmowę, zapytałem czy jest jakakolwiek szansa abyśmy się zeszli, powiedziała, że "RACZEJ NIE MA SZANS". To było 3 tygodnie temu, od tamtej pory nie odzywamy się do siebie w ogole, strasznie za nią tesknie, probuje o niej zapomnieć ale za c***a nie mogę, kocham ją jak p******y, z dnia na dzien jest coraz gorzej, nie ma sekundy zebym o niej nie myslal, probowalem zając się jakas inna dziewczyną zeby zapomniec, ale brak mi motywacji, zadna mi sie nie podoba i nawet nie chce byc z inna, nie wyobrazam sobie zobaczyć ją z jakims innym fagasem... DZIEWCZYNY, wy macie taki sam tok myslenia, pomozcie mi cos z tego zrozumiec i powiedzcie, co moglbym zrobić zeby jej jakos zawrocic w glowie? jest jakas szansa, moze nie jest jeszcze za pozno? nie chce o niej zapominac, to bedzie trwało wieki, tylko bede sie meczyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zwal se

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Obstawiam ze macie po 20 lat. Oba jest niedojrzala i sie bawi a co ma robic...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rób z siebie psa na gwizdnięcie, nie daj się dalej poniżać, miej jaja. Jeszcze poznasz właściwą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wypadł Ci o***t? No co Ty k***a p********z... :( Cóż za tragedia :) :) :) A tak na serio to dzieci się nie ***** a Ty to właśnie robiles drogi kolego. P*****l ją w sumie no teraz to już nie :D bo nie ma jak :D młody idziesz na imprezę stawiasz drinka i wychodzisz z nową lampucera do berla na wyłączność ;) Miłość to k***a w kreskowkach a nie w życiu realnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona nie chce z Toba byc ani sama nie wie czego.chce Jest cos czego jej brakuje po rozstaniu i dlatego dzwoni do Ciebie Zaraz potem wraca uczucie ze to nie to Nie wchodz dalej w ten zwiazek Nic z nia nie wyjdzie, ona chce czegos i kogos innego To Ci wyjdzie tylko na dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ona stosuje typową taktykę, przyciąganie-oddychanie, po to, byś latał za nią, i nie wiedział właściwie o co chodzi. Latasz, pardon, jak pies za suką w rui. Może i ją kochasz, może tylko pożądasz , a ona to wykorzystuje z premedytacją. Tak po męsku, to ileż można się dawać wodzić za...ch, ups, za nos?? Zmien taktykę. Nie odbieraj tel, nie odpisuj, zacznij się zachowywac podobnie jak ona. Daj jej nauczkę, bo pogrywa z Tobą za mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A tak w ogóle, to powiedziała Ci wyraźnie, ze "raczej nie ma szans" na ponowne zejscie.Chyba czas lizać rany....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×