Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, orkiestra księżniczek napisał: Skoro nie ogarniasz, która jest godzina w strefie czasowej w ktorej rzekomo przebywasz, to chyba już wszystko jasne i wystarczający dowód. Powielasz plotki nie od dziś, więc kończę z tobą rozmowę. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Szon patrol$$$ 105 Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, Onaaaa napisał: Może goście lubią fasolkę? Moje dzieci lubią fasolke od małego. Janusz też nie narzeka. A co jest nie tak z fasolką? Mam przestać serwować rodzince? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Krzynio Kupka 16 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, Seven napisał: Powielasz plotki nie od dziś, więc kończę z tobą rozmowę. Plotki xD Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1486 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Seven napisał: Ta lubią. Najtańsze żarcie to im zrobię. A co się będę kosztowała na jakieś dewolaje czy inne ośmiornice. A tak, zapchają swoje brzuchy i cześć. Seven i pamiętaj tylko wodę z kranu im dawaj bo soki za drogie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1486 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Szon patrol$$$ napisał: Moje dzieci lubią fasolke od małego. Janusz też nie narzeka. A co jest nie tak z fasolką? Mam przestać serwować rodzince? Oni twierdzą że coś jest nie tak. Ja uwielbiam fasolkę po bretońsku. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Szon patrol$$$ 105 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Onaaaa napisał: Seven i pamiętaj tylko wodę z kranu im dawaj bo soki za drogie Soki są niezdrowe poza tym, dużo cukru zawierają Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
orkiestra księżniczek 16 Napisano 1 godzinę temu 5 minut temu, Onaaaa napisał: Może goście lubią fasolkę? Nawet jak ktos lubi fasolke, to gościom z reguły nie serwuje się wzdymajacej fasolki, tylko nieco bardziej wyszukane dania. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Szon patrol$$$ napisał: Moje dzieci lubią fasolke od małego. Janusz też nie narzeka. A co jest nie tak z fasolką? Mam przestać serwować rodzince? Chodzi o to, że fasolka kojarzona jest z biedactwem chyba. I jak to tak? Pani z UK będzie gościom podawała jedzenie nic? A gdzie godność? Jak ty tego nie rozumiesz, Qwerty. ;] Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Szon patrol$$$ 105 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, Onaaaa napisał: Oni twierdzą że coś jest nie tak. Ja uwielbiam fasolkę po bretońsku. U mnie w domu wszyscy lubią sałatkę z fasolką, a ja prawie codziennie jem paste z fasolki/ciecierzycy/soczewicy. Musze zmienić naszą diete, w takim razie Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Onaaaa napisał: Seven i pamiętaj tylko wodę z kranu im dawaj bo soki za drogie Dobrze, że pada to się deszczówki nałapie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Szon patrol$$$ 105 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Seven napisał: Chodzi o to, że fasolka kojarzona jest z biedactwem chyba. I jak to tak? Pani z UK będzie gościom podawała jedzenie nic? A gdzie godność? Jak ty tego nie rozumiesz, Qwerty. ;] Rozumiem, faux pas popełniasz, jak ci moi goscie co to mi kutie dali na prezent Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1486 Napisano 1 godzinę temu 4 minuty temu, Krzynio Kupka napisał: Krzysio ma wtyki u proboszcza z tego co mi wiadomo. Zapytaj ile taki papier może kosztować? ;-))) Takie zaświadczenie bierze sie tam gdzie sie mieszka a nie z drugiego końca polski. Podejrzane by to było. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Szon patrol$$$ napisał: Rozumiem, faux pas popełniasz, jak ci moi goscie co to mi kutie dali na prezent Afera była? Nie widziałam. Opisz w skrócie. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Onaaaa 1486 Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, Seven napisał: Dobrze, że pada to się deszczówki nałapie. I krzycz jak będa sie zbliżać by ściągnęli buty Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
orkiestra księżniczek 16 Napisano 1 godzinę temu 2 minuty temu, Seven napisał: Chodzi o to, że fasolka kojarzona jest z biedactwem chyba. I jak to tak? Pani z UK będzie gościom podawała jedzenie nic? A gdzie godność? Jak ty tego nie rozumiesz, Qwerty. ;] Nie chodzi o "panią z UK" tylko o to, że żarcia powodującego wzięcia sie po prostu gościom nie serwuje. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Onaaaa napisał: I krzycz jak będa sie zbliżać by ściągnęli buty W każdym przyzwoitym domu jest przedsionek na laczki oraz kapcie dla chętnego. To obowiązek zdjąć buty i nie ma, że boli. ; p Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 248 Napisano 1 godzinę temu 5 minut temu, Seven napisał: Chodzi o to, że fasolka kojarzona jest z biedactwem chyba. I jak to tak? Pani z UK będzie gościom podawała jedzenie nic? A gdzie godność? Jak ty tego nie rozumiesz, Qwerty. ;] Biedactwem trzeba boczek paprykę świeżą.? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: Biedactwem trzeba boczek paprykę świeżą.? Już mama wysłała mi przepis na fasolkę. Na żeberkach wędzonych. Wszystko już wiem. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
orkiestra księżniczek 16 Napisano 1 godzinę temu Wpierdzielajcie sobie fasolę na tony, ale nie udawajcie, że serwowanie jej gościom jest czymś normalnym takich dań się z reguły nie podaje na imprezach. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 248 Napisano 1 godzinę temu 7 minut temu, orkiestra księżniczek napisał: Nawet jak ktos lubi fasolke, to gościom z reguły nie serwuje się wzdymajacej fasolki, tylko nieco bardziej wyszukane dania. Jak idziesz do gości nie idziesz się nażreć tylko spróbować to wymaga kultura osobista. Jak zjesz mało fasolki nic nie będzie o ile goście mogą zjeść. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Krzynio Kupka 16 Napisano 1 godzinę temu 3 minuty temu, Fifofa napisał: Biedactwem trzeba boczek paprykę świeżą.? Bogactwo. ps. polecam ten przepis, bo fasolka to nie jest taka prosta sprawa jak widać na przykładzie sreven, ale zamiast łyżeczki słodkiej papryki jedna mała naga jolokia będzie lepsza, świetnie podkreśli smak. Sprawdzone na sobie, polecam. https://pysznosci.pl/fasolka-po-bretonsku,6919604079814785a Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu Papryka wędzona jak najbardziej, boczek też wędzony można dodać i owe żeberka wędzone. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu Oczywiście fasola gigant. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 248 Napisano 1 godzinę temu Przed chwilą, Seven napisał: Papryka wędzona jak najbardziej, boczek też wędzony można dodać i owe żeberka wędzone. No. Już jest za drogie jak na standardy forumowe. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 248 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Seven napisał: Oczywiście fasola gigant. Oczywiście podana ładnie w naczyniu do fasolki, do tego kaj zerka pieczywo. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: Oczywiście podana ładnie w naczyniu do fasolki, do tego kaj zerka pieczywo. Coś ty. Znajomi mają już swoje ulubione miski i sztućce, i tylko w nich i nimi jedzą. Najbardziej im smakuje w kuchni. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 248 Napisano 1 godzinę temu Podaje sie naczyniu waza, oczywiście łyzka wazowa i każdy sobie nakłada ile chce. Wam pisze o kulturze gdzie większość jadła z gara. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 248 Napisano 1 godzinę temu 1 minutę temu, Seven napisał: Coś ty. Znajomi mają już swoje ulubione miski i sztućce, i tylko w nich i nimi jedzą. Najbardziej im smakuje w kuchni. Jeżdżą palcami prosto z gara z kuchenki,? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Seven 42 Napisano 1 godzinę temu 10 godzin temu, Fifofa napisał: Podaje sie naczyniu waza, oczywiście łyzka wazowa i każdy sobie nakłada ile chce. Wam pisze o kulturze gdzie większość jadła z gara. Można. Pewnie. Zależy od okoliczności. Są przyjęcia wytrawne i takie, że zanim danie dojdzie to właśnie wyjadane z gara. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach
Fifofa 248 Napisano 1 godzinę temu (edytowany) 1 minutę temu, Seven napisał: Można. Pewnie. Zależy od okoliczności. Są przyjęcia wytrawne i takie, że zanim danie dojdzie to właśnie wyjadane z gara. To co spadnie na podłogę to też? brudnymi łapami. Edytowano 1 godzinę temu przez Fifofa Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach