Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Uzależnienie od partnera

Polecane posty

Gość gość

Właśnie zdałam sobie sprawę ze to ja mam mega problem, jestem uzależniona od męża. To małżeństwo conajmniej od kilku lat nie powinno istnieć, co ja mam robic? Jestem zdołowana pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powinnaś się uniezależnić :) Wiem że to najtrudniejsze - szczególnie w wymiarze finansowym - ale to właśnie musisz zrobić. Co innego mogę doradzić ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurcze właśnie tu nie ma problemu, mam prace i swoje pieniądze, mogłabym sie przeprowadzić do rodziców a we mnie na myśl o rozstaniu jest tak paniczny lęk ze przestaje racjonalnie myślec :(. W tym wszystkim jest dziecko. Autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Up up

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Polecam ksiazkę "Kobiety . które kochają za bardzo" i www.kobiece serca.pl Poczytaj i zacznij terapię . Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytaj durne książki pisane przez inne durne laski po rozwodach. Chodź do durnych psychologów po rozwodach. To ci pomoże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gość 16.10 to daj lepsze rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko mam ten sam problem, tylko jestem dodatkowo uzalezniona finansowo. Czynie pierwsze kroki aby to przerwac lecz nie jest latwo. Tez jest dziecko, bardzo zwiazane z ojcem i tez paralizuje mnie mysl o odejsciu. Ten czlowiek jest okropny. Na zewnatrz ideal a w domu dran... Dodatkowi mnie uderzyl od tego czasu nie daje mu sie dotknac na co on reaguje z oburzeniem ze przeciez jestem jego zona i ma prawo. Kobiece serca.pl ta strona pomogla mi znalezc w sobie wiele sily. Przede wszsytkim musisz zaczac myslec samodzielnie, bo moj maz to potrafi w oczy mi powiedziec ze jestem taka bezbronna i on mnie musi za reke prowadzic bo zgine w tym swiecie. Wiele lat wierzylam w to. Ale malymi krokami zaczynam sie wykrecac z tego pseudomalzenstwa. Mam tak go dosc ze jestem gorowa uciec i nawet nie rozwodzic sie. Po prostu uciec i nie widziec go wiecej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja miałam znowu inaczej - niemal wszystko robiłam za partnera, a gdy odeszłam, to zaczął przyganiać jak kocioł garnkowi: że nie poszłam na dalszy etap studiów (sam nie chciał nawet skończyć liceum i zdać matury), że mam za mało pieniędzy (sam nie ma nic), że zostanę sama, to było takie jego straszenie. Teraz jestem uznawana za tę najgorszą kobietę, ale wiesz co? Ja wiem jak było, dlaczego odeszłam i nie będę teraz wszystkim się tłumaczyła. Tobie także życzę twardej postawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieje ze uda mi sie to poukładać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak jesteś niezależna finansowo, to nie ma problemu. Bo nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam sie wyprowadzić? Tak poprostu? Trudne to dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×