Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Chyba coś ze mną nie tak.

Polecane posty

Gość gość

Jestem sierotą, nie mam rodziny. Nigdy w życiu nie miałam przyjaciół czy też nawet bliższych znajomych. Przez okres edukacyjny zawsze odstawałam od moich rówieśników, zawsze byłam sama. Pomimo, że to przykre ja nie czuję się z tego powodu źle. Kiedyś bardzo źle znosiłam swoją samotność, a teraz? Unikam ludzi, czuję strach przed bliższymi kontaktami z ludźmi. Czuję się dobrze gdy mogę być sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chyba pogodziłaś się z tym, że jesteś sama, zaakceptowałaś to i dlatego nie przeszkadza Ci ten stan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak... Stało się to dla mnie czymś zupełnie normalnym. Chociaż chyba tak nie powinno być? Chciałabym mieć możliwość już nigdy nie być wsród ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chociaż chyba tak nie powinno być? X Chyba. A kiedy zauważyłaś, że tak Ci dobrze i wolisz unikać ludzi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Taki stan obserwuję u siebie bardzo wyraźnie od jakiś 2 lat, ale już wcześniej zaczęłam skłaniać się ku temu. Więc powiedzmy 2-3lata. Wcześniej było mi bardzo źle i bardzo smutno z powodu dotkliwej samotności. Usilnie szukałam przyjaciół, kogoś bliskiego. Jednak każda znajomość w jaką się wdałam kończyła się dla mnie za każdym razem tak sama dlatego uznałam, że nie warto. Dałam sobie spokój, a potem było już tylko mi lepiej. Pogodziłam się, że już do końca życia będę samotna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak myślałam. Ja tez jestem w podobnym punkcie. Wszelkie znajomości mnie rozczarowały, za dużo fałszu wśród ludzi, byłam fajna jak ktoś, czegoś potrzebował. A kiedy ja znalazłam się w konkretnym dole, nie było nikogo, kto podałby mi dłoń i pomógł mi wyjść z tego marazmu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dokładnie tak. Ludzie tylko wykorzystywali mnie i moją dobroć nie widząc we mnie w ogóle człowieka z uczuciami. Dziś gdy muszę wyjść z domu do ludzi to czuję się strasznie... Jestem szczęśliwa gdy mogę być sama, zdała od ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety, chyba nastały takie czasy, że trzeba liczyć tylko na siebie. Ja aż tak nie 'boje' się ludzi, ale żadnej koleżanki nie mam, nie mam ochoty zwierzać się ludziom, choć nie ukrywam, że czasami po prostu brakuje kogoś, kto wysłucha mojego bełkoty, badź strzeli w łeb, kiedy wpadnę na jakiś głupi pomysł :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to mogiła! A miało być tak pięknie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tez tak mam... tzn przyjaciol mam malo, 3 osoby moge nazwac moimi przyjaciolmi, sa to osoby wrazliwe, takie bratnie dusze i ty tez mi na taka wygladasz :) pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja najbardziej zazdroszczę ludziom którzy... już nie żyją. Zazdroszczę tego, że oni już nic nie muszą. Nie muszą być z ludźmi. Chciałabym umrzeć żebym już nie musiała być z ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie mam zupełnie nikogo. Nie przesadzam. Z nikim się nie widuję, nikt mnie nie odwiedza, z nikim się nie kontaktuje, nikt nie pamięta o moich urodzinach, nawet w święta jestem sama. Lubię święta. Jest zwykle to okres gdzie mogę dłużej pobyć w domu bez wychodzenia i nie muszę przebywać wsród ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 22 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Młodziutka jesteś, jestem od Ciebie o 6 lat starsza. Nie chcesz kiedyś założyć swojej rodziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chcę. Nie chciałabym mieć dziecka bo po co miałabym je skazywać na ten świat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po to, żeby dać mu miłość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Świat i ludzie są zbyt brutalni. Ja sama czuję się mentalnie jak wrak. Czuję się staro... nie chcę długo żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie chcesz żyć, bo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bo gdybym umarła to już nigdy nie byłabym zmuszona przebywać wsród ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz fobie, powinnaś udać się do psychologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem taka szczęśliwa gdy mogę być sama w domu. Nie umiem tego wytłumaczyć i nie wiem dlaczego tak mi się zrobiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×